Rozmowa z Anną Dajcz ofiarą agresji swojego męża radnego PiS Sławomira Dajcza

Jest takie afrykańskie przysłowie: im wyżej małpa się wspina, tym bardziej odsłania swój tyłek. W przypadku radnego Sławomira Dajcza mądrość ta sprawdza się idealnie.

Po wczorajszej publikacji „Gazety Trybunalskiej” pt. „Radny PiS Sławomir Dajcz do swojej żony: Ty świnio do roboty spierdalaj!” dziś przed południem na terenie posesji zamieszkałej przez małżeństwo Dajczów pojawiła się delegacja trojga funkcjonariuszy policji z KMP w Piotrkowie, wśród której znalazł się dzielnicowy Kubiak – ten sam, który przez dwa miesiące nie miał czasu, aby odpowiedzieć na formalne zawiadomienie o przestępstwie. Według słów pani Anny, wizyta trwała około trzech godzin, w trakcie których policjanci spisali jej wyjaśnienia.

Anna Dajcz udzieliła „GT” kilku wywiadów, w których opowiedziała o swoim życiu z bogobojnym mężem. Oto pierwszy fragment.

 

A tak wygląda kopia zaświadczenia lekarskiego wydanego 28.07.2016 r.

Kliknij, aby powiększyć.

Oprócz opisu obrażeń (licznych zranień na górnych kończynach) lekarz Anna Marut-Dubińska stwierdza, że 26 lipca 2016 r. skierowała pobitą pacjentkę do poradni chirurgicznej, w której przyjął ją lek. Zbigniew Filip i wysłał ją do dr n. med. Romana Korczyca; ten dokonał obdukcji, lecz dopiero dzień później. Na dodatek odmówił A. Dajcz wydania stosownego dokumentu potwierdzającego obrażenia (sic!).

Zdesperowana kobieta udała się do komendy policji, a tam powiedziano jej, żeby „przedstawiła zaświadczenie od lekarza rodzinnego”. Następnego dnia, 28 lipca Anna Dajcz znów pojawiła się w gabinecie A. Marut-Dubińskiej.

Czy tak traktuje się w Piotrkowie ludzi, którzy w dobrej wierze przychodzą do lekarza po pomoc?

Dziś rano na portalu „wp.pl” ukazał się materiał Jakuba Kłoszewskiego pt. „Radny PiS wulgarnie do żony: spierd** do roboty! Teraz tłumaczy, dlaczego tak powiedział”, w którym autor przywołuje wypowiedzi radnego Dajcza. Cytat:

Kliknij, aby powiększyć.

W rozmowie z Wirtualną Polską Dajcz wyjaśnia, co się wydarzyło. – Żona jest chora psychicznie. Leczy się, jest alkoholiczką. Ma chorobę afektywną dwubiegunową – tłumaczy.

Mówi, że był prowokowany i mogło się zdarzyć, że padły jakieś niewłaściwe słowa. – Mogłem tak powiedzieć w nerwach – wyjaśnia radny.

Anna Dajcz nie jest i nigdy nie była alkoholiczką, potwierdzają to osoby, które znają ją od dłuższego czasu; także podczas kilkunastu naszych spotkań nie dostrzegłem jakichkolwiek niepokojących sygnałów zarówno w jej zachowaniu jak i wyglądzie, świadczących o tym, że mogłaby nadużywać alkoholu.

W opinii sądowo-psychiatrycznej wydanej 27.12.2016 r. biegły sądowy, specjalista psychiatrii Agnieszka Rogozińska pisze:

Poważnych chorób nie przechodziła, padaczka nie występowała. Alkoholu nie nadużywa, nie była detoksykowana od alkoholu, ani nie była leczona odwykowo. (…) Wyniki badania psychiatrycznego oraz analiza materiału zawartego w aktach pozwalają stwierdzić, że opiniowana nie jest upośledzona umysłowo, ani nie jest uzależniona od alkoholu.

Słowa wypowiedziane przez radnego PiS Dajcza pod adresem jego żony są zwykłym kłamstwem. Występuje tutaj według mojej oceny klasyczna projekcja. Ale o tym napiszę później.

→ Mariusz Baryła

25.05.2016

• na zdjęciu: Sławomir Dajcz, 24 maja 2017 r., foto: © Mariusz Baryła / GazetaTRYBUNALSKA.pl

Wszystkie materiały zamieszczone na stronie „gazetatrybunalska.pl” są chronione prawami autorskimi. W przypadku chęci ich wykorzystywanie prosimy o kontakt z redakcją.

 

 

302
4

12 thoughts on “Rozmowa z Anną Dajcz ofiarą agresji swojego męża radnego PiS Sławomira Dajcza

    • 11/10/2018 at 02:11
      Permalink

      Piotrków ma szczęście. Same znane i bogobojne postaci szykują się do rządzenia miastem. Jednym z wielu kandydatów jest Pan Sławomir Dajcz zaprezentowany powyżej, Pan Antoni Macierewicz, którego sylwetka jest powszechnie znana Piotrkowianom i Pan Bartłomiej Misiewicz równie znana postać.

      2

      2
      Reply
  • 06/06/2017 at 00:31
    Permalink

    Artykuł dobry.Zawiera dramaturgie,jest zła strona mocy i ta „dobra”. Dotyczy spraw jakże bliskich dla zwykłego zjadacza chleba-relacji męża z żoną,więc tekst chwyta wielu czytelników i nic nie szkodzi mu jeśli autor subtelnie wkradł nagrania jakże zmanipulowane.Z tego powodu nie poczuwam się do komentowania samego zdarzenia co byłoby to zbyt krzywdzące dla bohaterów,autor zaś zasługuje na oklaski.Wstrzelił się w gusta czytelników idealnie,w końcu mogą dać upust swojej „empatii”…

    1

    0
    Reply
  • 26/05/2017 at 16:04
    Permalink

    Ludzie zastanówcie się trochę i zadajcie sobie pytanie? Dlaczego dzieci poszły za ojcem, a nie za matką, skoro była podobno przez niego tak strasznie krzywdzona i bita? A może prawda jest całkiem inna, może to ona jest tą złą osobą, która opowiada historie wyssane z palca, niszczy swoją rodzinę pogrążając ją na każdym kroku rozpowiadając kłamstwa.Może to ona jest i była agresorem w domu? Może poprostu ktoś nią manipuluje, bo się sprzedała bidulka? A może nadzwyczajnie chce zniszczyć człowieka siejąc intrygi i robiąc prowokacje, aby go wsadzić do pierdla i posiąść cały majątek?

    8

    20
    Reply
  • 26/05/2017 at 12:34
    Permalink

    Pani Anna – jak sama mówi cierpi od lat – mam pytanie dlaczego nie odejdzie od męża? prozaiczna przyczyna żal kasy 😉

    11

    24
    Reply
    • 26/05/2017 at 12:57
      Permalink

      Ma jak twierdzi 930zl renty. Jak jestes taki madry to sprobuj przezyc za te kwote chocby jeden miesiac. Oczywiscie oprocz jedzenia i lekow w gre wchodzi rowniez utrzymanie oddzielnego mieszkania, a co za tym idzie rachunki. Widac jasno, ze taki komentarz mogla napisac tylko osoba, ktorej sie doskonale powodzi i ma w sobie duzo pogardy do ludzi w tragicznej sytuacji zyciowej. Wstyd i zenada!

      40

      8
      Reply
  • 26/05/2017 at 10:03
    Permalink

    Od kilku miesięcy na portalu epiotrkow.pl pojawiały się komentarze sugerujące przemoc domową u radnego. Oczywiście żaden nie wskazywał Pana Dajcza z imienia i nazwiska, ale sugerowały to określenia typu: „Sławek ucho”, „pielgrzym”, itp. prawie każdy z tych wpisów był w formia pytanie: „Czy to prawda, że …. ,a założoną niebieską kartę?”.

    Tematu przez wiele miesięcy nikt nie podnosił, udając że nie wiem o co i o kogo chodzi.
    Zapewne prawda jest gdzieś pośrodku, ale przemocy (nawet tej słownej ujawnionej w nagraniu) nic nie tłumaczy.

    Od kilku miesięcy „mówi się” na mieście że oprócz nagrań dotyczących relacji domowych są jeszcze nagrania dotyczące stosunku radnego do wielu miejskich spraw, w tym do kleru i jego powiązania z prezydentem.

    Czy i te nagrania wypłyną na światło dzienne? Jaki ruch wykona radny, złoży mandat, odejdzie z PIS? Jak zachowa się sam PIS, szefowa miejskich struktur W.Olejnik, szef struktur powiatowych Z.Ziemba, czy w końcu szef okręgu A. Macierewicz?
    Sesja rady miasta już w najbliższą środę 31.05.2017 r.

    36

    4
    Reply
  • 25/05/2017 at 23:54
    Permalink

    Ty łobuzie ( ucho) tylko pasiaki ci sie naleza pielgrzymie

    24

    5
    Reply
  • 25/05/2017 at 23:45
    Permalink

    Zdaj mandat radnego ty wierzacy pielgrzymie miej troszke honoru swinia tez od koryta odchodzi

    62

    8
    Reply
  • 25/05/2017 at 22:55
    Permalink

    To są prawdziwi manipulanci,potrafią zniszczyć człowieka.Żyłam z kimś takim przez kilka lat

    67

    5
    Reply
  • 25/05/2017 at 22:31
    Permalink

    Odnoszę wrażenie, że w tej sprawie są co najmniej dwie istotne kwestie:
    1. Sprawa dramatu rodzinnego
    2. Sprawa zamiatania sprawy pod dywan przez „możnych” tego miasta.
    Coś mi się wydaje, że to dopiero początek głośnej sprawy (nie wydaję na nikogo wyroku, mam zbyt małą wiedzę).

    68

    5
    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.