Precz z 1 maja! Precz z SLD! Niech żyje 10 kwietnia!

Ustawa z dnia 1 kwietnia 2016 r. o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej wymaga natychmiastowej nowelizacji!

Art. 1. 1. posiada następujące brzmienie: Nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej, w tym dróg, ulic, mostów i placów, nadawane przez jednostki samorządu terytorialnego nie mogą upamiętniać osób, organizacji, wydarzeń lub dat symbolizujących komunizm lub inny ustrój totalitarny, ani w inny sposób takiego ustroju propagować.

Jego uzupełnieniem jest punkt drugi:

2. Za propagujące komunizm uważa się także nazwy odwołujące się do osób, organizacji, wydarzeń lub dat symbolizujących represyjny, autorytarny i niesuwerenny system władzy w Polsce w latach 1944–1989 (> link).

Rzecz w tym, że w dokumencie nie ujęto 1 maja – święta państwowego obchodzonego od 1950 roku (sic!), które jest najbardziej jaskrawym symbolem minionej epoki i daje prawo do wystąpień publicznych takim ugrupowaniom i organizacjom jak Sojusz Lewicy Demokratycznej, Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych czy Związek Nauczycielstwa Polskiego.

Komunistyczne Święto Pracy należy natychmiast zlikwidować i winno to być wstępem do delegalizacji SLD – partii będącej bezpośrednią spadkobierczynią PZPR – przestępczej organizacji, której zbrojne skrzydło odpowiada za wszystkie niegodziwości wyrządzone Polsce i Polakom od 15 grudnia 1948 r. do 30 stycznia 1990 r.

Po ’89 roku udało się usunąć z kalendarza świąt trzy z nich: 9 maja – Dzień Zwycięstwa, 22 lipca – Święto Odrodzenia Polski (będące w istocie początkiem upodlenia narodu), 7 listopada – najbardziej przerażające święto, odnoszące się do wybuchu Wielkiej Socjalistycznej Rewolucji Październikowej w Rosji.

W zamian przyszła ustawa, winna uznać 10 kwietnia Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Katastrofy Smoleńskiej. Ten wolny od pracy dzień powinien służyć nie tylko upamiętnieniu 96 ofiar dramatu smoleńskiego, ale w równiej mierze być czasem refleksji i zadumy dla całego społeczeństwa.

Prawo i Sprawiedliwość, co podkreślamy na łamach „Gazety Trybunalskiej”, dostało wyraźnej zadyszki i obrało kierunek zbyt liberalny, co nie odpowiada tej części wspólnoty, która oczekuje od prezesa Kaczyńskiego bardziej radykalnej postawy.

Polsce nie są potrzebne pieszczoty, lecz pięść, która rozbije komunistyczne naleciałości, odsunie od ośrodków decyzyjnych resortowe dzieci, byłych esbeków i ich tajnych współpracowników.

→ (mb)

1.05.2017

• grafika: barma / GazetaTRYBUNALSKA.pl

• czytaj także: > „150 dni na posprzątanie po komunizmie”

• czytaj także: > „Postkomuna w natarciu. Realne zagrożenie dla Polski”

 

 

11
8

3 thoughts on “Precz z 1 maja! Precz z SLD! Niech żyje 10 kwietnia!

  • 01/05/2017 at 20:47
    Permalink

    Oczywiście Świeto Pracy powinno sie wyrwał z łap czerwonych szczurów i oddać je normalnym ludziom. Cały czas jest kojarzone z czerwonymi pochodami itp. Za samo nawiązanie do tych czasów powinno sie już ganić. Co do 10 kwietnia, to ktoś troche zwariował, żeby z katastrofy/zamachu jak kto woli to określić, robić święto państwowe. Jest to tragedia, ale bez przesady. Albo ktoś w PiSie ma nierówno pod sufitem, albo ktoś chce szybko uwalić wybory. Wszyscy wiemy czym grozi ogłoszenie dnia 10 kwietnia, jakimś świętem. Spłenią sie czarne przepowiednie przedwyborcze PO o 10 kwietnia. Partia rządząca niech zacznie robić u siebie roszady, bo ktoś im robi źle od środka.
    Osobiście uważam, że w Smoleńsku był zamach, sama organizacja tego wyjazdu już stawia znaki zapytania. Żeby ustanowić 10 kwietnia świętem, jestem przeciwny. Nie róbmy z tego zdarzenia obłędu, wyborcy PiS i tak mają sporą lemmingoze, tak samo jak wyborcy PO.

    3

    2
    Reply
  • 01/05/2017 at 18:42
    Permalink

    o co chodzi z tym 10 kwietnia?

    8

    1
    Reply
  • 01/05/2017 at 18:41
    Permalink

    o co chodzi z tym 10 kwietnia?

    8

    1
    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.