Ludzie listy piszą… Mały Hubert szuka domu. Kogo stać na chrześcijański gest?

Kolejny list, jaki dotarł do redakcji dotyczy małego chłopca, który urodził się trochę wcześniej niż inne dzieci. Został porzucony przez rodziców, jak niepotrzebny przedmiot…

Publikujemy apel Czytelnika „Gazety Trybunalskiej” i głęboko wierzymy, że znajdzie się rodzina, która sprawi, że świat Huberta stanie się zupełnie inny. Lepszy i bezpieczny.

Szczęść Boże! Dzień dobry!

Szanowna redakcjo,

Chcę Wam przedstawić w zarysie historię Huberta, pogodnego malucha, któremu mam nadzieję uda nam się znaleźć dom.

Hubert jest wcześniakiem porzuconym przez rodziców w szpitalu, przeszedł sporo operacji i jest poddawany rehabilitacji. Pół roku temu do jego adopcji zgłosiło się około 40 rodzin. Niestety wszyscy właściwie się wycofali…

Hubert potrzebuje dużo uwagi, rehabilitacji, niestety też częstych pobytów w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Podyktowane jest to tym, że Hubert odżywiany jest pozajelitowo, a podczas zdarzających się infekcji musi przebywać we wspomnianym CZD. W chwili obecnej jego opiekunem prawnym jest pielęgniarka z CZD, Pani Urszula, wspierana w kwestiach proceduralnym przez Ordoiuris.

Dysponuję kontaktem z opiekunem prawnym. Wierzę, że uda się znaleźć rodzinę, będącą w stanie go pokochać i otoczyć właściwą opieką.

W załączeniu przesyłam opinię psychologiczną i zaświadczenie lekarskie będące opisem historii i stanem obecnym Huberta.

Może zainteresuje Was ten temat, będziecie chcieli go przybliżyć swoim czytelnikom, być może wśród nich znajdzie się jego przyszła rodzina.

Wierzę, że to się uda.

PS. profil Huberta na FB: https://www.facebook.com/malyhubertszukadomu/posts/1413086938992681

M.P.

(dane do wiadomości redakcji)

→ (mb)

19.05.2017

• foto: facebook.com

 

 

6
0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.