O wydarzeniach marcowych 1968 roku w ZSP nr 1

23 marca w ZSP nr 1 im. rtm. Witolda Pileckiego w Piotrkowie, odbył się wykład Andrzeja Czyżewskiego, pracownika naukowego łódzkiego oddziału IPN, na temat wydarzeń marca 1968 roku. Salę wypełniła młodzież szkoły w liczbie ok. 150 osób. Brakowało wolnych miejsc.

A. Czyżewski swoją wypowiedź rozpoczął od przypomnienia, że początku wypadków należy szukać jeszcze w grudniu 1967 r., kiedy w Teatrze Narodowym w Warszawie wystawiono „Dziady” Adama Mickiewicza w reżyserii Kazimierz Dejmka. W czasie wygłaszania przez Gustawa Holoubka monologu Konrada, obecna na widowni młodzież burzliwie oklaskiwała aktora, szczególnie wtedy gdy mowa była o Moskalach. Na reakcję ambasadora ZSRR w Polsce nie trzeba było długo czekać. Spektakl w styczniu 1968 roku został usunięty z repertuaru teatru.

Oburzeni i zdeterminowani studenci zorganizowali przemarsz pod pomnik Mickiewicza na Krakowskim Przedmieściu i złożyli pod nim kwiaty. Część osób została zatrzymana, znaczna ilość pobita przez milicję i SB. Między innymi w ręce aparatu bezpieczeństwa dostał się Adam Michnik, którego następnie relegowano z uczelni.

8 marca w obronie swoich kolegów na dziedzińcu Uniwersytetu Warszawskiego protestowało kilka tysięcy studentów wszystkich uczelni warszawskich. Domagali się ukarania winnych pobicia demonstrantów, podawania przez media rzetelnych informacji i przywrócenia na deski teatralne „Dziadów”. Podobne wiece zorganizowały uczelnie w całym kraju. Reakcją władz był brutalny atak na wiecujących na UW przez milicję, SB, ORMO i tzw. aktyw robotniczy. Prasa, radio i telewizja bezpardonowo uderzały nie tylko w studentów, lecz również pracowników naukowych, twierdząc, że za tymi wydarzeniami stoją złowrogie siły imperialistyczno-syjonistyczne.

Kulminacją tej nagonki stało się przemówienie I sekretarza PZPR Gomułki w dniu 19 marca w Sali Kongresowej, w którym zaatakował wiele znanych osób pochodzenia żydowskiego, w tym m.in. Pawła Jasienicę. Zaproponował żeby ci, którzy uznają się bardziej Żydami niż Polakami, opuścili dobrowolnie Polskę. Jak się później okazało emigracja została wymuszona przez prześladowania, brak pracy i nadziei na spokojne życie. Szacuje się, że Polskę opuściło ok. 15 do 20 tys. osób. Doszło również do czystki w wojsku, co było największą zasługą generała Wojciecha Jaruzelskiego.

Istotną rolę w wypadkach marcowych odegrał członek Biura Politycznego PZPR, minister spraw wewnętrznych Mieczysław Moczar. Wykorzystując zaistniałą sytuację, usiłował osłabić pozycję Władysława Gomułki. Prawdopodobnie zamierzał stać się najważniejszą osobą w państwie. Jego plany zostały pokrzyżowane przez samego Gomułkę, który usunął Moczara od pełni władzy. Obaj jednak przegrali. Gomułaka odszedł w 1970, a jego następca, Gierek, usunął ostatecznie Moczara w 1973 roku. Przegrało też całe społeczeństwo, tracąc wielu wybitnych uczonych, pisarzy, poetów i dziennikarzy.

Wydarzenia z marca 1968 r. miały wpływ na dalszą historię Polski i zmagania się społeczeństwa z komunistycznym reżimem.

Współorganizatorami naukowego wykładu w ZSP nr 1 byli: Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Łodzi i Klub Historyczny im. Stefana „Grota” Roweckiego w Piotrkowie. Po jego zakończeniu przeprowadziłem z Andrzejem Czyżewskim rozmowę:

 

→ Zbigniew Rutkowski

23.03.2017

• foto: Zbigniew Rutkowski / GazetaTRYBUNALSKA.pl

 

 

3
1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.