Hejt na „epiotrkow.pl” – Jakub Wolski obrzucony błotem

Dokładnie 24 godziny temu nomenklaturowy portal „epiotrkow.pl” zamieścił informację o projekcie biznesowo-gastronomicznym, jaka pojawiła się na facebookowej stronie kucharza Jakuba Wolskiego.
Kliknij, aby powiększyć.

Wczoraj, 30 marca 2017 r. w południe, Wolski poinformował o swoim pomyśle budowy pojazdu gastronomicznego, którego nazwa miałaby brzmieć „Rock food truck” i zaprosił do współpracy wszystkie osoby, które wyraziłyby chęć wzięcia udziału w tym przedsięwzięciu (> link).

Po południu „epiotrkow.pl” upublicznił notatkę autorstwa Jarosława Kraka pt. „Pomóżmy Kubie spełnić marzenie”. Niebawem pod wpisem zaczęły pojawiać się krytyczne, a następnie złośliwe i wulgarne komentarze, jakoby to Wolski usiłował wyciągnąć od nich pieniądze na niepewny biznes.

Przedsiębiorca został osądzony od czci i wiary przez agresywnych internautów, wielokrotnie poniżony i zniesławiony. Mieli oni pełne przyzwolenie administratora strony Krzysztofa Plackowskiego (lat 27), nad którym bezpośrednią pieczę sprawują: z-ca red. naczelnego Artur Wolski i właściciel witryny, red. naczelny Tomasz Stachaczyk.

Kliknij, aby powiększyć.

Ilość hejtu była tak duża, że podjęto decyzję o usunięciu materiału wraz z komentarzami.

Kilka godzin temu, rozczarowany Wolski opublikował na fb oświadczenie, w którym napisał m. in.:

No kochani nie wiedziałem , że fajny uważam artykuł na epiotrkow.pl, z nie do końca trafionym tytułem wywoła takie emocje. Ale w kwestii wyjaśnienia.

Wypadałoby zacząć od wyjaśnienia na czym polega crowfounding. Ale pewnie nie doczytacie , więc opowiem krótko i po mojejmu jak ja go rozumiem.

Kliknij, aby powiększyć.

To takie finansowanie projektu biznesowego, które polega na budowaniu społeczności na zasadzie mini sklepiku internetowego. Wchodzisz na kampanię i wybierasz nagrody. Nikt w crowfoundingu nie chce niczego ZA DARMO. Za każdym razem kupujesz jakąś rzecz, usługę itp. Za swoje pieniądze coś dostajesz. Chcesz wesprzeć kampanię , robisz to. Nie chcesz wspierać kampanii omijasz ją. Koszty przygotowania kampani crowfoundingowej są nie małe a osoba decydująca się na nią bierze na klatę spore ryzyko. Więc trzeba mieć jaja i trochę Hajsu , żeby się na takie finansowanie zdecydować.

Moje biznesy dobrze sobie radzą, wszystko u mnie w porządku, pewnie że mogę iść do banku po te 50 „tysi”. Tylko ja nie chcę robić biznesu z bezosobową instytucją tylko chcę ROCK FOOD TRUCK’a zbudować z Wami dla Was. Chcę żebyście mieli możliwość decydowania jak on będzie wyglądał, gdzie będzie jeździł, co będziemy tam podawać. Chcę i TO JEST MOJE MARZENIE abyście byli moim PARTNEREM w BIZNESIE.

Komentarz

Portal „epiotrkow.pl” jest w dużej mierze siedliskiem frustratów i socjopatów, którzy w anonimowych komentarzach dają wyraz swojej złości wobec otaczającego ich świata. Witryna posiada moderatora(ów), jednak muszą być to przypadkowe osoby, pozbawione wyobraźni i wiedzy prawnej dotyczącej zarządzania publiczną stroną internetową, bo inaczej nie da się wytłumaczyć faktu, że zezwalają na publikację tak zawziętych i wrogich treści.

Oto jeden z najłagodniejszych komentarzy.

 

 

 

 

 

 

Pełną odpowiedzialność za to ponoszą w równym stopniu autorzy rynsztokowych komentarzy i ludzie zajmujący się obsługą informatyczną witryny. To na nich spoczywa obowiązek dbania o jakość tego, co dzieje się wewnątrz portalu, a zapisy w rodzaju: „redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy” – dobitnie świadczą o ich ignorancji.

Jakub Wolski nie powinien się zatem dziwić, że „artykuł z nie do końca trafionym tytułem” wywołał negatywne emocje, bo czegoż można wymagać od portalu, na którego stronach stale publikują notoryczni złodzieje – plagiatorzy (> link), którym poprawne zredagowanie prostej notatki sprawiać musi ból.

→ (mb)

31.03.2017

• foto: youtube.com

• czytaj także: „Wiemy, kto jest administratorem portalu „epiotrkow.pl”

 

 

 

7
0

6 thoughts on “Hejt na „epiotrkow.pl” – Jakub Wolski obrzucony błotem

  • 01/04/2017 at 14:15
    Permalink

    Szanowny „Paniie”

    Jako autor artykułu obrzucił pan epiotrków g….wnem za to że internauci tego portalu wylali pomyje na Kubę Wojskiego. Nasuwa się zatem pytanie, czy różni się pan czymś od hejterów jątrzących na epiotrków.pl?

    3

    42
    Reply
    • 01/04/2017 at 14:35
      Permalink

      Szanowny Panie, w żadnym akapicie nie zostało użyte słowo g…., ani też opisana przez Pana czynność związana z jego dystrybucją w stosunku do nomenklaturowego portalu. Z tego powodu Pańskie pytanie jest bezzasadne, a porównywanie treści zawartych w artykule z komentarzami pod notatką dotyczącą J. Wolskiego jest tyleż niestosowne, co absurdalne. Pozdrawiam. (mb)

      43

      2
      Reply
  • 01/04/2017 at 11:15
    Permalink

    A tu prawie wcale nie ma komentarzy bo gdyby były to by było 10000000 razy bardziej niemiło niż na e-Piotrków…

    3

    63
    Reply
    • 01/04/2017 at 11:34
      Permalink

      Szanowny Panie, mimo, że kilka dni temu pod nickiem „Impal” był Pan łaskawy zauważyć, że jest Pan „prostakiem z zaledwie licencjatem” spróbuję Panu wytłumaczyć. To właśnie fakt, że nie pozwalamy na publikację obraźliwych i zaczepnych komentarzy sprawia, że jest ich niewiele. Pod tym względem jesteśmy bardzo konsekwentni i w odróżnieniu od portalu nomenklaturowego i niemieckiego nie pozwalamy na wymianę opinii pomiędzy frustratami i socjopatami. Pozdrawiam. (mb)

      64

      2
      Reply
  • 31/03/2017 at 18:43
    Permalink

    Na tym marnym epiotrków wszystkie komentarze zatwierdza administrator. Czyli ich treść była kontrolowana przed udostępnieniem. Jesli jest artykuł o jakimś lewicowym polityku, czy też polityku z „opozycji” niemieckiej, to złego słowa czasami nie mozna napisać, bo po prostu te komentarze sie nie pojawiają.

    67

    2
    Reply
  • 31/03/2017 at 18:29
    Permalink

    A co jesli to administrator produkuje i zatwierdza hejt?

    71

    1
    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.