TBS chce wyrzucić rodzinę na bruk!

W dwupokojowym mieszkaniu, w jednym z bloków na osiedlu Wyzwolenia w Piotrkowie, mieszka pięcioosobowa rodzina. Nieruchomość jest we władaniu piotrkowskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego sp. z o.o., która zarządza majątkiem gminy. Prezesem TBS jest Elżbieta Sapińska.

M.D. zameldowany jest w tym lokalu od 2004 roku. Wcześniej głównym najemcą był jego ojciec. Wyprowadził się i nie przekazał synowi praw do mieszkania. Z M.D. mieszka też jego żona oraz troje dzieci z poprzednich związków. Jeden z synów D. jest chorowity, cierpi na silną alergię, ma początki astmy i wadę wrodzoną serca. Z tego tytułu orzeczono wobec niego niepełnosprawność w stopniu umiarkowanym. Drugie dziecko M.D. 17-letnia córka sprawuje opiekę nad schorowaną babcią, matką M.D. i z nią zamieszkuje.

Państwo D. są klasycznym przykładem kobiety po przejściach i mężczyzny z przeszłością. Ich poprzednie związki okazały się niefortunne, pierwszy mąż pani D. nadużywał alkoholu, znęcał się nad rodziną, nie łożył na jej utrzymanie. Żona pana D., kiedy on wyjeżdżał do pracy za granicę, prowadziła rozwiązły tryb życia. Musiała zachowywać się rzeczywiście fatalnie, skoro sąd przyznał wyłączną opiekę nad wspólnymi dziećmi ich ojcu. Po latach cierpień i upokorzeń państwo D. odnaleźli wreszcie swój cichy port. Są szczęśliwi, także z tego powodu, że dzieci, które wspólnie wychowują świetnie się ze sobą dogadują.

Rodzina żyje skromnie, ale uczciwie, co potwierdzają sąsiedzi. Małżonkowie oboje pracują i regularnie płacą czynsz. M.D. gruntownie wyremontował całe mieszkanie. Na własny koszt i własną pracą. Każdy, kto zna stan techniczny bloków na osiedlu, tych budowanych w latach 50. wie, jak nakłady należy pomieść, aby mogła w nich mieszkać normalna, polska rodzina.

Kiedy w 2014 r. ojciec M.D. wyprowadził się z mieszkania, TBS pozbawił go praw do tego lokum. Ponieważ stosunki między ojcem, a synem od dłuższego czasu nie układały się najlepiej, ojciec nie powiedział M.D. o zaistniałej sytuacji prawnej. TBS także tego nie zrobił, uznając, że nie ma przepisów obligujących do przekazania takiej informacji.

Pan D. dowiedział się o tym fakcie od jednej z pracownic Towarzystwa podczas opłacania czynszu. Jednak kobieta zapewniła go, że sprawa zostanie szybko załatwiona i D. otrzyma prawo do zamieszkiwania w lokalu. Uspokojony przystąpił do remontu, a wkrótce potem na ul. Pereca pojawiły się dzieci i nowo poślubiona żona.

Później jednak TBS zmienił zdanie i zażądał, aby cała rodzina opuściła zajmowane mieszkanie. Państwo D. udali się do siedziby spółki, lecz zostali bardzo brutalnie potraktowani przez panią J.G., która miała stwierdzić, że „inni też chcą mieszkać, potrzebują mieszkania, a jak się nie podoba, to niech pan zabiera swoją hołotę i się wynosi”. Pomimo takiego upokorzenia D. spotykał się z prezes Sapińską, lecz nic to nie dało.

D., szukając pomocy, trafił do wiceprezydenta Piotrkowa Karzewnika, który wbrew oczekiwaniom zdeterminowanego ojca i męża nie wykazał zainteresowania problemem. Z kolei wizyta u prezydenta Chojniaka dała panu D. iskierkę nadziei, gdyż włodarz, korzystając ze swoich uprawnień, obiecał przyspieszyć przyznanie rodzinie mieszkania zastępczego. Wizyta ta miała miejsce w lipcu 2016 r. roku. Do dnia dzisiejszego odpowiedź z urzędu nie nadeszła, a zrozpaczeni ludzie od dłuższego czasu żyją w permanentnym strachu.

W grudniu 2016 roku Towarzystwo Budownictwa skierowało pozew o eksmisję do I Wydziału Cywilnego Sądu Rejonowego w Piotrkowie Tryb. Dzisiaj, 17 lutego 2017 r. odbyło się pierwsze posiedzenie. Pełnomocnik TBS radca Grzywacz złożył wniosek, aby nie przeprowadzać przesłuchania świadków oraz oddalić wnioski dowodowe, jako że według niego, prawo jednoznacznie wskazuje, że nakaz eksmisji w zaistniałej sytuacji jest oczywisty.

Pełnomocnik rodziny D. mec. M. Kaptór poprosiła o odroczenie rozprawy, celem wnikliwego zapoznania się z udostępnionymi jej dokumentami. Sąd nie przychylił się do tego wniosku. Wydawało się, że rozstrzygnięcie nastąpi jeszcze tego samego dnia i nie będzie korzystne dla małżeństwa D.

Mimo to, przewodniczący SSR Marcin Góra rozpoczął przesłuchanie małżonków. Wkrótce potem głos zabrał radca Grzywacz, który stwierdził, że z uwagi na zainteresowanie sprawą i obecność  przedstawicieli „Gazety Trybunalskiej” gotów jest skontaktować się ze swoim mocodawcą celem ustalenia, czy jego klient jest zainteresowany zawarciem ugody. Sąd przychylił się do tej propozycji i zarządził kilkuminutową przerwę.

Po wznowieniu rozprawy okazało się, że Towarzystwo Budownictwa nie zamierza się z rodziną D. układać i podtrzymuje swoje stanowisko dotyczące eksmisji. W tej sytuacji sędzia kontynuował przesłuchanie. Po jego zakończeniu, dzięki argumentacji pełnomocnik państwa D., Sąd postanowił, że obrona może przedstawić  listę świadków i wnioski dowodowe w ciągu najbliższych siedmiu dni, po czym odroczył termin kolejnego posiedzenia.

„Gazeta Trybunalska” od dwóch miesięcy uważnie śledzi tę sprawę, gdyż jesteśmy mocno wyczuleni na niesprawiedliwość społeczną, która nie powinna mieć miejsca. Nie wiemy jaki są rzeczywiste motywacje prezes Sapińskiej. Dziś nie udało się nam z nią skontaktować, gdyż przebywała na urlopie.

W czasach, kiedy rząd przywiązuje wielkie znaczenie do ochrony życia ludzkiego, dzieci i całych rodzin, wprowadzając programy socjalne, bezduszność urzędników nie może mieć miejsca. Nie może być zgody na krzywdzenie uczciwych ludzi, chorych dzieci, osób starszych, czy takich nie radzących sobie w życiu tylko dlatego, że ktoś nie podpisał jakiegoś dokumentu.

Na razie sprawa pozostaje w zawieszeniu. Będziemy jej się przyglądać, aż do całkowitego zakończenia i zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby rodzinie D. pomóc. Miejmy nadzieję, że to niewielkie mieszkanie na osiedlu nomen omen Wyzwolenia stanie się dla nich nie wyspą, ale trwałym lądem.

→ Z. Rutkowski, M. Baryła

17.02.2017

• foto: Mariusz Baryła / GazetaTRYBUNALSKA.pl

 

 

15
3

9 thoughts on “TBS chce wyrzucić rodzinę na bruk!

  • 20/03/2017 at 21:34
    Permalink

    Jestem w bardzo podobnej sytuacji i też grozi mi eksmisja w Piotrkowie.

    2

    0
    Reply
  • 17/03/2017 at 14:48
    Permalink

    a ja zostalam wyrzucona na bruk w Suwalkachpo tym jak mialam umowe ustna najmu facet ANDRZEJ .B. nie dal mi dostepu do licznikow pradu wstawil mi kamery na okolo domu i zabawial sie w Wielkiego Brata podgladajac moja rodzine i mnie po tym jak powiedzialam ze sie wyprowadzam przyjechal walic w drzwi grozac wywaleniem drzwi policja spisala zdarzenie i pojechala zero pomocy pomimo zagrozenia miru domowego wyzwisk ,odciecia medjow itd… prokuratura nie widzi problemu facet wystawil za plot meble twierdzac ze mi pomaga w przeprowadzce zabralam meble i przenioslam sie do nowego mieszkania.Moral Suwalki sa miastem nie uczciwych ludzi podpisujcie umowy zadnych umow ustnych bo narazicie sie na dodatkowe koszty i falszywe oskarzenia .Umowa pisemne jak nie szukajcie drugiego lokalu lepiej wiecej zaplacic i miec swiety spokoj

    3

    0
    Reply
  • 19/02/2017 at 20:55
    Permalink

    800 eksmisji na 800 – lecie miasta?
    800 stołków na 800 – lecie miasta?
    800 metrów wyremontowanych dróg na 800 – lecie miasta?
    800….na 800 – lecie miasta?
    Czy pod „zarządem” takiej figury to miasto ma możliwość jakiejkolwiek dobrej zmiany?

    63

    2
    Reply
    • 19/02/2017 at 21:50
      Permalink

      800 lat pudła dla rzezimieszków, którzy doprowadzili miasto na skraj bankructwa.
      Zgodnie z ustawą przepadek majątków i odbudowa miasta ze zgliszcz.

      64

      3
      Reply
  • 19/02/2017 at 17:03
    Permalink

    Ukarać tych co oszukują i siła chcą ludzi na bruk wyrzucić. Gdzie tu logika jest przecież są dzieci gdzie tu sprawiedliwość 🙂🙂

    62

    3
    Reply
  • 18/02/2017 at 19:20
    Permalink

    Mnie ciekawi reakcja i działania SLD będącego z Chojniakiem i Błaszczyńskim w koalicji władającej miastem oraz samego Chojniaka i jego pseudo ‚prawicyrazempiotrkówpokochamy’, bo na reakcję PO to nie ma co liczyć, aby była ludzka i normalna. No i co w tej sytuacji zrobi PiS albo czego NIE zrobi.

    10

    21
    Reply
  • 18/02/2017 at 08:48
    Permalink

    Brawo gazeta trybunalski trzeba prawdę zacząć mówić i pisać 😀

    65

    3
    Reply
  • 17/02/2017 at 22:19
    Permalink

    Czy przewodniczący SSR Marcin Góra to dj radia strefy fm w latach 90?

    42

    6
    Reply
    • 17/02/2017 at 22:27
      Permalink

      Zbieznosc nazwisk. Dj to prosty informatyk z urzedu. Pzdr. (mb)

      41

      3
      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.