Święty Jan Paweł II i Marcin Gąsior

Przedwczoraj, 8 lutego 2017 r., na Zamku Królewskim Marcin Gąsior odebrał przyznany mu przez Radę Miasta tytuł Honorowego Obywatela Miasta Piotrkowa Trybunalskiego.

Zgłoszenie jego kandydatury zaproponowała czwórka postkomunistycznych radnych SLD (art. > „Honorowy Gąsior”). Wniosek ten poparli jednogłośnie wszyscy rajcy, w tym sześciu pochodzących z PIS-u.

Honorowym Obywatelem Piotrkowa jest także papież Jan Paweł II, dziś już święty, który tytuł ten otrzymał w 1999 roku. To ogromna rozpiętość skali w ważności i roli jaką obie osoby odegrały w historii świata. Nasz papież to jedna z największych postaci w dziejach XX wieku i początkach XXI. Kim zaś był w swoim życiu zawodowym i społecznym Marcin Gąsior i kto o nim słyszał?

Odpowiedź na te pytania jest prosta – jest nikim i nikt, poza niewielką grupą piotrkowian wie o jego istnieniu. Był nic nie znaczącym pionkiem, nawet na szachownicy naszego miasta.

Zresztą, to za dużo powiedziane. Być nikim to jeszcze nie grzech. Natomiast Gąsior przez wiele lat dyrektorowania doprowadził do tego, że muzeum w Piotrkowie stało się jedną z najgorszych placówek kultury w Polsce. Muzeum popadło w głęboki marazm, wydawało się, że Gąsiorowi zależy przede wszystkim na utrzymaniu własnego stołka, utrącał wszelkie inicjatywy pracowników i poza kilkoma wystawami rocznie, głównie sprowadzanymi z innych muzeów, nie działo się tam nic.

Zastanawia, jakimi kryteriami kieruje się Rada Miasta przyznając ten tytuł? Jeśli Honorowym Obywatelem może zostać Jan Paweł II i M. Gąsior, to wydaje się, że każdy aparatczyk, pełniący przez dłuższy czas jakieś stanowiska w mieście, ze szkodą dla jego obywateli, ma szansę na to wyróżnienie.

Czy piotrkowscy radni, a przynajmniej ci z PIS-u wiedzą, co oznacza termin „polityka historyczna”? Może powinni zapytali kogoś w centrali swojej partii, jakie postacie i jakie wydarzenia należy promować i podkreślać, zgodnie z obecną polityką historyczną. Na pewno nie należy honorować nieudaczników z PZPR, niszczących substancję kulturalną Piotrkowa i gloryfikujących bandytów z tzw. Armii Ludowej.

Zdumiewa fakt, że wszyscy radni pisowscy głosowali w tej sprawie tak samo, jak postkomuniści i pozostali. Trudno pojąć dlaczego nikt z nich nie wyraził głośno sprzeciwu wobec kandydatury Gąsiora. Mimo, że nie mają dość głosów by zatrzymać podobną inicjatywę, obowiązkiem opozycji jest energiczne protestowanie i nagłaśnianie sprawy.

Mieszkańcy muszą wiedzieć, że są w Radzie wybrani przez nich ludzie, którzy potrafią stanąć w obronie wartości. A jeśli radni z opozycji tego nie czynią, albo co najwyżej pomarudzą nieco w czterech ścianach na sesjach, pies z kulawą nogą o tym się nie dowie. I te osoby chcą wygrać następne wybory samorządowe? Jak?

Może liczą na ministra Macierewicza lub Jarosława Kaczyńskiego, że oni zapewnią im wygraną? A nawet jeśli tak się stanie, kto będzie rządził Piotrkowem? Osobnicy pozbawieni osobistej odwagi, nie potrafiący przeciwstawić się złym decyzjom większości?

→ Zbigniew Rutkowski

10.02.2017

• foto: piotrkow.pl, grafika: barma / GazetaTRYBUNALSKA.pl

 

 

2
2

2 thoughts on “Święty Jan Paweł II i Marcin Gąsior

  • 10/02/2017 at 18:06
    Permalink

    Czy Rada Miasta z przewodniczącym i Prezydent P-owa Tryb. zajmą się ‚zniknętą’ tablicą z budynku w al.3-go Maja o strajku szkolnym 1905 roku i Pomnikiem Rozstrzelanych na Budkach, gdzie ok. 20 lat temu s……y ukradli tablicę z brązu z nazwiskami zabitych przez Niemców. Do tej pory pomnik ten nie odzyskał swego pierwotnego znaczenia. Czy zniknie z pejzażu Piotrkowa ulica 18 stycznia, jako gloryfikująca zmianę okupacji niemieckiej na komunistyczną? Chyba od tego jest również tego rodzaju placówka jak MUZEUM? Ustawa dekomunizacyjna nazwy i przestrzeń publiczną OBOWIĄZUJE. To jest nic dla ‚watcóf’ Piotrkowa, najważniejsze dla jaśnie nam panujących to KASA, K A S A!!!! Misiu kasa! Co tam tradycja, historia, pamięć, honory i cześć, FORSA, MANY, SZMAL się liczą i są najważniejsze.

    5

    1
    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.