Piotrków Trybunalski: kolumna rządowa bez zabezpieczenia. Wnioski są przerażające

15 stycznia 2017 r. przybył do Piotrkowa Trybunalskiego minister Obrony Narodowej Antoni Macierewicz wraz z towarzyszącymi mu osobami.
Kliknij, aby powiększyć.

Kolumna aut składająca się z dwóch czarnych SUV-ów i audi A8  jechała od strony północnej Alejami Armii Krajowej, by następnie skręcić na zachód w ulicę Słowackiego, a po chwili w ul. Kościelną. Wozy zatrzymały się na dziedzińcu kościoła NSJ.

Samochody miały włączone niebieskie i czerwone światła błyskowe, lecz nie używały sygnałów dźwiękowych, które dawały prawo definiowania ich jako pojazdów uprzywilejowanych.

Co na ten temat mówią przepisy? Ustawa z dnia 20.06.1997 r. Prawo o ruchu drogowym:

Art. 53. 1. Pojazdem uprzywilejowanym w ruchu drogowym może być pojazd samochodowy:

1) jednostek ochrony przeciwpożarowej;
2) zespołu ratownictwa medycznego;
3) Policji;
4) jednostki ratownictwa chemicznego;
5) Straży Granicznej;
6) Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego;
7) Agencji Wywiadu;
7a) Centralnego Biura Antykorupcyjnego;
7b) Służby Kontrwywiadu Wojskowego;
7c) Służby Wywiadu Wojskowego;
8) Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej;
9) Służby Więziennej;
10) Biura Ochrony Rządu;
10a) kontroli skarbowej;
10b) Służby Celnej;
10c) straży gminnych (miejskich);
10d) podmiotów uprawnionych do wykonywania zadań z zakresu ratownictwa górskiego;
10e) Służby Parku Narodowego;
10f) podmiotów uprawnionych do wykonywania zadań z zakresu ratownictwa wodnego;
11) Inspekcji Transportu Drogowego;
12) jednostki niewymienionej w pkt 1-11, jeżeli jest używany w związku z ratowaniem życia lub zdrowia ludzkiego – na podstawie zezwolenia ministra właściwego do spraw wewnętrznych.

Kliknij, aby powiększyć.

1a. Minister właściwy do spraw wewnętrznych stwierdza wygaśnięcie zezwolenia, o którym mowa w ust. 1 pkt 12, gdy ustaną okoliczności uzasadniające wykorzystanie pojazdu jako uprzywilejowanego.

2. Kierujący pojazdem uprzywilejowanym może, pod warunkiem zachowania szczególnej ostrożności, nie stosować się do przepisów o ruchu pojazdów, zatrzymaniu i postoju oraz do znaków i sygnałów drogowych tylko w razie, gdy:

1) uczestniczy:

a) w akcji związanej z ratowaniem życia, zdrowia ludzkiego lub mienia albo koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa lub porządku publicznego albo

b) w przejeździe kolumny pojazdów uprzywilejowanych,

c) w wykonywaniu zadań związanych bezpośrednio z zapewnieniem bezpieczeństwa osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe, którym na mocy odrębnych przepisów przysługuje ochrona;

2) pojazd wysyła jednocześnie sygnały świetlny i dźwiękowy; po zatrzymaniu pojazdu nie wymaga się używania sygnału dźwiękowego;

3) w pojeździe włączone są światła drogowe lub mijania.

3. Kierujący pojazdem uprzywilejowanym jest obowiązany stosować się do poleceń i sygnałów dawanych przez osoby kierujące ruchem lub upoważnione do jego kontroli.

4. Minister właściwy do spraw wewnętrznych, uwzględniając w szczególności konieczność zapewnienia porządku, sprawności i bezpieczeństwa ruchu drogowego, określi, w drodze rozporządzenia, okoliczności, w jakich używane są pojazdy uprzywilejowane w kolumnach.

Dlaczego kierowcy pojazdów rządowych niechętnie włączają sygnały dźwiękowe? Z bardzo prostej przyczyny: jest on słyszalny także wewnątrz aut, co nie jest zbyt komfortowe dla pasażerów.

Jeśli zatem kolumna porusza się w mieście jedynie z włączonymi światłami czerwonymi i niebieskimi traci status pojazdu uprzywilejowanego i podlega takim samym przepisom, jak inni uczestnicy ruchu.

Zwykle, gdy samochodami podróżują najważniejsi przedstawiciele państwa powinno korzystać się także z pomocy policji w zabezpieczaniu przejazdu. Chodzi o to, aby cywilni użytkownicy nie znajdowali się na trasie kolumny, albo nie wyjeżdżali z ulic czy dróg podporządkowanych. Zarówno w Oświęcimiu, jak i w Piotrkowie asysty policji nie było, co potwierdziła rzeczniczka KMP w Piotrkowie.

Dlaczego nie przywiązuje się należytej uwagi do bezpieczeństwa VIP-ów? Prawdopodobnie chodzi o koszty i utrudnienia z tym związane.

Polska jest chyba jedynym krajem w Europie, gdzie rządzący nie są narażeni na ataki terrorystyczne, gdyż przy tym stopniu ignorancji sami się pozabijają. Z każdym kolejnym wypadkiem, który obnaża brak profesjonalizmu służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo polskich władz, teoria o zamachu smoleńskim staje się tylko i wyłącznie bajką wymyśloną na potrzeby polityczne.

→ (mb)

13.02.2017

• foto: Mariusz Baryła / GazetaTRYBUNALSKA.pl

 

 

 

11
1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.