Najdroższe śmieci Chojniaka

Krótka pamięć jest bardzo cenna. Cenna zwłaszcza dla tych, którzy na tym zarabiają. Ale niestety w tym przypadku nie chodzi o lekarzy…

Gdy niedawno zapytałem znajomych piotrkowian, czy pamiętają, ile płacili za wywóz śmieci przed tym, gdy zajął się tym prezydent Chojniak, nikt z nich nie pamiętał. A było to przecież całkiem niedawno, bo zaledwie trzy i pół roku temu. Od lipca 2013 roku za odbiór odpadów komunalnych stał się odpowiedzialny Krzysztof Chojniak.

Kliknij, aby powiększyć.

Wobec tego przypominam: do lipca 2013 roku mieszkańcy największej w mieście Piotrkowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej płacili zaledwie 3, 76 zł miesięcznie od osoby. Podobne ceny obowiązywały w innych spółdzielniach i wspólnotach mieszkaniowych.

Wtedy zapowiadano, że niby będzie taniej i sprawniej, a czas pokazał, że jest wciąż drożej, drożej  i z pewnością nie lepiej. Od 1 stycznia 2017 roku każdy piotrkowianin musi płacić aż 11 złotych miesięcznie za śmieci segregowane i 20 złotych za niesegregowane. Prawdopodobnie są to jedne z najwyższych stawek w kraju.

W praktyce wychodzi na to, że przeciętny mieszkaniec każdego miesiąca dopłaca do tego interesu 7,24 zł więcej niż poprzednio. Wiadomo, że ceny i koszty rosną, ale dlaczego aż tyle?! Dlaczego piotrkowianie po zaledwie 3,5 roku płacą 3 razy więcej niż wcześniej?

Miesięczna kwota podwyżki niby nie jest zbyt wysoka, jednak w skali roku to jest już 89,88 złotych od jednej osoby. A w przypadku 4-osobowej rodziny kwota wzrasta do 347,52 zł. Aż o tyle więcej musi płacić przeciętna piotrkowska rodzina w okresie 12 miesięcy.

Teoretycznie można przyjąć, że taka rodzina przez 4-letni okres rządów prezydenta Chojniaka będzie musiała ponieść koszt wyższy o 1390,08 zł! I to nie wszystko, bo dobroczyńca Chojniak dodatkowo jeszcze z kasy miasta dopłaca do ich wywozu, gdyż nawet te ogromne stawki nie pokrywają całkowitych kosztów wywozu nieczystości.

Dla porównania podam, że w sąsiednim Bełchatowie już trzeci rok obowiązuje stawka 7 zł miesięcznie od osoby za śmieci segregowane i 12 zł za niesegregowane. Czyli przeciętny bełchatowianin płaci 4 zł miesięcznie mniej za śmieci segregowane, niż piotrkowianin za tę samą usługę. A w przypadku odpadów niesegregowanych jest to aż 8 zł mniej.

Ponadto w Bełchatowie opłaty całkowicie pokrywają koszty odbioru odpadów, więc z podatków nie trzeba nic dopłacać. Tak więc 4-osobowej rodzinie w Bełchatowie rocznie zostaje w kieszeni 192 zł w przypadku śmieci segregowanych, lub 384 zł jeśli nie segreguje odpadów, w porównaniu do opłat w Piotrkowie, za które odpowiedzialność ponosi jest K.Chojniak.

Powyższe fakty  bezsprzecznie dowodzą, jak ważne są wybory samorządowe i jak wybór prawdziwego gospodarza na stanowisko prezydenta miasta wpływa na codzienne życie mieszkańców.

→ Paweł Reising

2.02.2017

• foto: Mariusz Baryła / GazetaTRYBUNALSKA.pl

 

 

7
2

7 thoughts on “Najdroższe śmieci Chojniaka

  • 12/08/2017 at 17:49
    Permalink

    Problem śmieci i problem dworu chojniakowego wciąż aktualny. Pamiętajmy o tym!

    2

    1
    Reply
  • 12/08/2017 at 11:57
    Permalink

    Po negatywnej opinii Regionalnego Dyrektora Ochrony Srodowiska firma nie zbuduje zakladu przy ul. Topolowej. Inwestor, firma Clean World Energy, wycofala sie z planow termicznego przetwarzania smieci na prad i cieplo.

    3

    1
    Reply
  • 06/02/2017 at 12:44
    Permalink

    należy dodać jeszcze ceny za m2 nieruchomości dla indywidualnych właścicieli, czy też przedsiębiorców, ceny biletów MZK, ceny wody i ścieków. Okaże się wówczas, że jesteśmy najdroższym miastem w województwie, a może i na większym obszarze, Pod względem opłat za śmieci przegoniliśmy stolice (w Warszawie za śmieci segregowane płacą 10,50). Cóż, taka władza. w 2018 roku będziemy wybierać.

    6

    2
    Reply
  • 04/02/2017 at 19:46
    Permalink

    Całym sercem dla Piotrkowa!

    8

    1
    Reply
  • 03/02/2017 at 13:49
    Permalink

    Trochę z innej beczki ale o podwyżkach. Poczta Polska podniosła opłaty za list zwykły z 2,00 zł na 2,60 zł. Czy to nie kpina.

    9

    2
    Reply
  • 02/02/2017 at 19:35
    Permalink

    Przed wejściem w życie ustawy płaciłem za wywóz śmieci [kropka]

    Rząd warszawski postanowił nas uszczęśliwić, wprowadził kolejny podatek (niby celowy). Teraz oprócz wywozu śmieci opłacam kaprysy władzy jak np. zakup służbowego samochodu, zakup sprzętu, programów komputerowych, maszyn do sprzątania (które nie wyjeżdżają z garażu), pensje urzędników kontrolujących mnie czy płacę, …., ogłaszających przetargi itp. Okazuje się że ich „praca” jest droższa od wywozu śmieci, za które jeszcze niedawno płaciliśmy kilkukrotnie mniej.

    Bo kocham Piotrków, a może portfele piotrkowian?

    15

    2
    Reply
  • 02/02/2017 at 13:16
    Permalink

    Przed przejęciem wywozu przez UM płaciłem 17,50 za 4 osoby – teraz płacę 44 zł.!

    18

    2
    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.