Kaczyński w Białymstoku: władza, która nie jest kontrolowana zawsze staje się władzą złą

Wczoraj wieczorem, 16.02.2017 r., prezes Prawa i Sprawiedliwości uczestniczył w Białymstoku w spotkaniu z działaczami partii.

Głównym tematem rozmów były przyszłe regulacje prawne, jakie rząd zamierza wprowadzić. Sporo czasu poświęcono zbliżającym się wyborom samorządowym.

Kaczyński został zaproszony do studia Polskiego Radia Białystok, gdzie zaprezentował swoją opinię na temat nowej ordynacji wyborczej. Cytujemy fragmenty wystąpienia:

My jesteśmy głęboko przekonani, że pewne „przewietrzenie samorządów” jest potrzebne. Jest bardzo wielu dobrych samorządowców, nikt nie ma zamiarów wypychać ich z życia publicznego. Ktoś był naprawdę dobrym burmistrzem, czy wójtem, może być starostą, wicestarostą, może pójść wyżej – być marszałkiem,  wicemarszałkiem, a poza tym jeszcze jest centrala, jest Warszawa, są stanowiska w parlamencie, w różnych instytucjach. Naprawdę dla ludzi uczciwych, dobrze przygotowanych miejsca w Polsce starczy, bo po prostu my mamy takich ludzi zbyt mało, a nie zbyt dużo.

Natomiast takie można powiedzieć „zastanie się”, petryfikacja pewnych szerszych społecznych układów na poziomie gminy, miasta, czasem także w większych ośrodkach, być może i w Białymstoku, po prostu nie służy temu, żeby to wszystko dobrze funkcjonowało, nie służy dobrze prawom obywateli, bo obywatele w pewnym momencie stykają się z czymś takim, co już nie jest samorządem, tylko jest takim związkiem między ludźmi, którzy są w samorządzie, a także w administracji rządowej, często też w wymiarze sprawiedliwości, z takim murem, taką swego rodzaju korporacją ludzi, którzy rządzą.

My musimy robić wszystko, aby takie korporacje jednak nie powstawały. To, co chcemy zrobić i zrobimy, jeśli pozwoli nam Trybunał Konstytucyjny, bo tego nie mogę rozstrzygnąć, z góry nie wiem jaka będzie decyzja TK, to jest właśnie po to, aby obywatele byli w swoich małych ojczyznach po prostu dużo silniejsi niż są obecnie. Planujemy także np. zwiększenie uprawnień kontrolnych rad wobec wójtów, burmistrzów, prezydentów miast. Bo dziś są one w istocie na granicy fikcji. Władza, która nie jest kontrolowana zawsze staje się władzą złą.

Cała rozmowa jest dostępna: > tutaj.

→ (mb)

17.02.2017

• grafika: barma / GazetaTRYBUNALSKA.pl

 

 

3
0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.