Justyna Radziej – czerń i biel w życiorysie

W ramach obchodów 800-lecia powstania Piotrkowa Trybunalskiego w tutejszym Ośrodku Działań Artystycznych pokazano wystawę malarstwa Justyny Radziej.
Kliknij, aby powiększyć.

Poszliśmy tam, aby zorientować się, jakie trendy panują w nowej, polskiej sztuce. Bilet kosztował 2 zł od osoby, ale w drodze wyjątku sprzedano nam wejściówki ulgowe po 1 zł, gdyż się targowaliśmy.

W ODA zimno było jak w psiarni, więc po galerii chodziliśmy w paltach i czapkach. To tyle, jeśli chodzi o niedogodności.

Obrazy zaprezentowane przez absolwentkę Akademii Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi są duże. Niektóre są czarne, a niektóre białe i to już jest jakiś wyróżnik, bo większość osób obrazy maluje kolorowe, albo, nie wiedzieć czemu, brązowe.

Silne związki J. Radziej z konceptualizmem, minimalizmem, a także sztuką metafizyczną są jej differentia specifica. Jednak artystka, w odróżnieniu od suprematystów, wprowadza do niektórych swoich prac elementy embrionalne, które mają wywoływać refleksję nad kondycją współczesnego człowieka. Niewykształcone zarysy ludzkich postaci giną w przytłaczającej czerni i bieli. Łatwo dopatrzeć się tutaj symboliki chrześcijańskiej, kilka płócien jest zdeterminowanych elementami eschatologicznymi. Malarka nie ukrywa, że jej zainteresowania oscylują pomiędzy doczesnością, a rzeczami ostatecznymi.

Histerycznie dosadny, pesymistyczny krajobraz, na którym znajdują się dwie przestrzenie: biała i czarna, to oczywista próba dialogu z twórczością Marka Rotho. Natomiast obraz z czarną płetwą jest wyrazem głębokiego niepokoju autorki o kruchość, ledwie zaznaczonego na płótnie, zarysu jednostki.

Równie ciekawe prezentują się dwie geometryczne, martwe natury, gdzie Radziej wprowadziła dodatkowo kolor niebieski. To swoisty intelektualny odpoczynek, obrazy świetnie nadające się do nowoczesnych wnętrz.

Jak czytamy w zapowiedzi wystawy prace Justyny pokazywane były m.in. na wystawach w Ośrodku Propagandy Sztuki w Łodzi (XXX Konkurs im. Władysława Strzemińskiego), Galerii Manhattan w Łodzi (Kobieta z Marmuru, Tworzy się Łódź) oraz w Ośrodku Działań Artystycznych w Piotrkowie Tryb. (Kontynuacja). Zdobyła wyróżnienie w konkursie Prime Time – najlepsze dyplomy ASP 2015.

Artystka zajmuje się także projektowaniem graficznym. Pochodzi z Piotrkowa. Aktualnie mieszka w Gdańsku.

Wystawę można oglądać do 26 lutego 2017 r.

→ Z. Rutkowski, M. Baryła

15.02.2017

• foto: Mariusz Baryła / GazetaTRYBUNALSKA

• J. Radziej na fb: > tutaj. Prace: > link-1 i link-2

• czytaj także: „Co pozostanie po Stanisławie Gajdzie?”

 

 

7
2

2 thoughts on “Justyna Radziej – czerń i biel w życiorysie

  • 15/02/2017 at 18:48
    Permalink

    Czy doczekamy sie czasów, w których zarówno przy Pasażu Rudowskiego jak i przy Szkolnej będzie zimno jak w psiarni? A to dlatego, że mieszkańcy zdecydowali wyłączyć ogrzewanie na poczet długów wygenerowanych przez okupujących psiarnie.

    9

    1
    Reply
  • 15/02/2017 at 18:38
    Permalink

    Przygnębiające są te tła pierwszoplanowe. To taki oksymoron jest.

    1

    2
    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.