Zabytkowe zgliszcza przy ul. Narutowicza 2 w Piotrkowie Trybunalskim

Przy ul. Narutowicza 2 wciąż straszą swoim wyglądem niezabezpieczone zgliszcza wielorodzinnego budynku mieszkalnego który w 2016 r uległ całkowitemu zniszczeniu na skutek pożaru.

Od tamtej pory zniknęły biało-czerwone taśmy okalające nieruchomość jak również tabliczki informacyjne zakazujące wstępu umieszczone przez straż pożarną. Jak zatem przekonać osoby postronne np. poszukiwaczy złomu, kabli elektrycznych, drewna opałowego oraz bezdomnych poszukujących schronienia, iż wstęp na teren zgliszcz grozi zawaleniem się stropów piwnicznych, spadających drewnianych belek stropowych nadpalonych i przegniłych.

Otwory drzwiowe i okienne nie zostały do tej pory stosownie zabezpieczone bądź zamurowane. Wciąż brakuje tablic informujących o zakazie wstępu na teren budynku. Z informacji uzyskanych od Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego dla Miasta Piotrkowa Tryb. p. inspektora Waldemara Gumiennego wynika, iż w przedmiotowej sprawie toczy się postępowanie administracyjne.

Obiekt jest zabytkiem i prawdopodobnie wcześniejsza decyzja PINB nakazująca zabezpieczenie budynku została uchylona. Póki co, w piwnicach od strony południowej od kilku lat rozmnażają się dziko żyjące koty które są dokarmiane przez piotrkowskie karmicielki kotów. Z uwagi na istniejące zagrożenie zawalenia się piwnic podczas rozbiórki zgliszcz należałoby je stamtąd zabrać i umieścić w piotrkowskim schroniska dla bezdomnych zwierząt jak nakazuje prawo.

→ (ha)

5.01.2016

• foto: HA / GazetaTRYBUNALSKA.pl

• czytaj także: „Pożar kamienicy przy ul. Narutowicza”

 

 

9
0

2 thoughts on “Zabytkowe zgliszcza przy ul. Narutowicza 2 w Piotrkowie Trybunalskim

  • 25/09/2017 at 01:01
    Permalink

    Wczoraj minął rok od tego pożaru, do którego kiedyś musiało dojść – chyba dzięki bezdomnym pijaczynom… a tak wgl, to zastanawiające jest, do kogo należy ten kawałek ziemi?! 😉

    Bo któregoś dnia naszła mnie taka myśl, że w miejscu zmiecionej z powierzchni ziemi rudery, mogłaby powstać restauracja jakiej jeszcze nie było, opierająca się na daniach kuchni wielokulturowej (a wielokulturowość to termin często stosowany przez naszych włodarzy ze względu na TRAKT, który ponoć był jeszcze pomysłem Matusewicza… ale wiadomo, jak to się skończyło!)… a planowo budynek byłby wzorowany na starym, tyle że szerszy i bez okienek dachowych – jakby jeszcze na tyłach budynku powstał miniogród z drzewkami, ech, żeby jakiś architekt wpadł na taki pomysł, to byłoby super!!! 😀

    Może banalny, kebabowy byznes z modernistycznego lokaliku, którego wnętrze jest ohydne i nie zachęca do dalszych wizyt, zostałby zmieciony? 😉

    1

    0
    Reply
  • 06/01/2017 at 19:29
    Permalink

    E tam! Podpalić jeszcze raz, bo widać, że jest tam jeszcze coś do spalenia – oczywiście kpię i szydzę z bezradność właściwych władz miasta w tego rodzaju sprawach. Przecież w normalnym kraju w dwa, góra trzy dni po tym pożarze budynek zostałby rozebrany i to przez właściciela posesji, bo bałby się wysokich grzywie. Ale to nie w Polsce, to nie w tak kochanym i pięknym, a jak rzesz obmierzłym mieście jak Piotrków. I tego rodzaju ruin JEST w Piotrkowie ho! ho!, to chyba władze od budownictwa nie do końca wiedzą, nie daleko szukając – budynek przy Pl.T.Kościuszki, dawnej restauracji „Europa”. Czy ktoś w mieście prowadzi listę tego rodzaju obiektów? A może Redakcja ma foty i może je umieści?

    9

    1
    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.