Z cyklu „Legendy trybkowskie”: pechowa obwodnica

Dawno, dawno, albo całkiem niedawno, za górami, a może za lasami znajdował się słynny gród zwany Trybkowem. Jego władcą był książę Kabza Piękny.

Ponieważ bardzo lubił być podziwiany i chwalony, więc często wymyślał powody mające być pretekstem do przyjmowania dowodów uznania od swoich poddanych. A tych co najgłośniej go podziwiali zatrudniał jako swych urzędników. Robił to tak wytrwale, iż już stołków nie szło zmieścić w jego zamku.

Tak było od wielu lat, a on wymyślał wciąż nowe inwestycje i tym uzasadniał kolejne podwyżki podatków. Mieszkańcy wzdychając mówili cicho między sobą, że dziesięcina już dawno przestała być dziesięciną, a oni już mają dość nabijania Kabzy!

Tego lata książę Kabza Piękny wymyślił, że jego podwładni muszą mieć obwodnicę. Zaraz ogłosił  wszem i wobec, że dla dobra mieszkańców Trybkowa wybudowana zostanie właśnie taka droga.  Jednocześnie sypnął talarami dla zaufanych heroldów oraz  błaznów, żeby biegali po grodzie i głosili radosną nowinę, że książę buduje obwodnicę!

Jednak mijał miesiąc za miesiącem, a końca inwestycji widać nie było. Minął pierwszy termin otwarcia, drugi, trzeci, czwarty… Książę dorzucał heroldom kasę, żeby wciąż ogłaszali, że już wkrótce obwodnica będzie gotowa, a już jest czynne rondo. To rondo mieli akcentować z nadzwyczajną siłą, i tak też robili.
Natomiast mieli zakazane wspominać o długości obwodnicy, jej zadziwiająco małej szerokości oraz o powodach opóźnień. Czyli o tym, że najpierw z powodu deszczu porozsuwały się krawężniki. Gdy je poprawiono, przyszedł silny wiatr i poprzewracał liczne drzewka posadzone wzdłuż drogi. Gdy wreszcie rośliny posadzono na odpowiednią głębokość , to okazało się, że nocą przejechał chodnikiem rowerzysta i płyty chodnikowe poprzeginały się. Musiano je zdjąć i podsypać cementem. Już  szykowano otwarcie, gdy okazało się, że zapomniano namalować znaków poziomych na jezdni, a te pionowe są postawione błędnie…

I takie pechowe drobiazgi spowodowały, że opóźnienie przeciągnęło się do 4 miesięcy. Przez ten czas nawet błaznom odechciewało się biegania i głoszenia chwały księcia pana. Na szczęście ścisnęły mrozy, więc sytuację na drodze udało się ustabilizować.

Książę Kabza Piękny wymyślił specjalne otwarcie dla swojej sztandarowej inwestycji roku. Chciał, by jego chwałę podkreśliło specjalne widowisko w TV Trybków. Postanowił nawet ufundować nagrodę w wysokości 10 000 talarów dla setnego automobilu, który przejedzie otwartą obwodnicą. Pojazdy miał liczyć jego nadworny sekretarz, który już wszystko omówił ze swoim szwagrem. Lecz i tu pech nie opuszczał władzy. Automobil szwagra nie odpalił z powodu mrozu.

Zatrzymano więc przypadkowego kierowcę i jednocześnie włączono kamery. Wtedy do akcji dostojnie przystąpił sam książę Kabza Piękny mówiąc:
– Witam pana!
– A co się stało? –  zapytał zdezorientowany, bo z innego grodu kierowca.
– Proszę wysiąść.
– Ale dlaczego? Ja nic złego nie zrobiłem.
– Zapraszam pana, jestem książę Kabza Piękny i ufundowałem nagrodę. Jest w kopercie… Panie redaktorze, proszę przeprowadzić wywiad ze szczęśliwym kierowcą.
Tu błyskawicznie włączył się redaktor TV Trybków, który do wystraszonego szczęśliwca stojącego obok pojazdu rzekł:
– Witamy na otwarciu obwodnicy wybudowanej pod patronatem naszego księcia Kabzy Pięknego! Gratulujemy zdobycia nagrody. Proszę powiedzieć naszym widzom, na co przeznaczy pan otrzymaną kwotę 10 tysięcy talarów?
– No chyba wreszcie zrobię prawo jazdy.
Zaskoczony redaktor zaniemówił, lecz w  tym momencie przez uchylone w automobilu okno dał się słyszeć piskliwy, kobiecy głos:
– Niech pan mu nie wierzy, bo on zawsze po pijaku głupoty gada!
– To moja żona – wyjaśnił szczęśliwiec do kamery.
Zdezorientowany przedstawiciel mediów odparł krótko:
– Dzień dobry pani!
Wtedy otwarły się tylne drzwi pojazdu, wytoczył się  z nich starszy człowiek i kierując mętny wzrok na kierowcę powiedział ze złością:
– A ja ci zawsze mówiłem, że kradzionym daleko nie pojedziesz!

Tego było już za wiele. Rozwścieczony książę Kabza Piękny kazał wyłączyć kamerę i przegnać wszystkich. W złości tupał i mruczał coś pod nosem, a po kilku minutach polecił swemu szoferowi wyjąć z bagażnika służbowej limuzyny kilka egzemplarzy swej ulubionej książki pt. „Pszczółki w dziejach Trybkowa” oraz promocyjne długopisy. Następnie straż grodowa zatrzymywała nadjeżdżające pojazdy, których kierowców spotykało nadzwyczajne szczęście otrzymania podarków z rąk samego księcia Kabzy Pięknego.

Niestety, relacja telewizyjna niezbyt nadawała się do emisji. Wyszła tylko 15-sekundowa migawka. Akcja promocyjna kreująca wizerunek księcia Kabzy Pięknego, jako drugiego Kazimierza Wielkiego, nie wypaliła. Wobec tego pan i władca wpadł na „genialny” pomysł, żeby nowo otwartą ulicę nazwać Aleją 800-lecia Trybkowa. Lecz zamiast powszechnych zachwytów, poddani zaczęli szeptać, że przecież ta niby „obwodnica” ma długość zaledwie 800 metrów, więc wkrótce sami przechrzcili ją na Aleję 800-metrów Trybkowa.

To nie wszystkie nieszczęścia, które dotknęły pechową obwodnicę. Najgorsze miało dopiero nadejść: W sąsiednim grodzie, w Bełtówku, również otwarto obwodnicę. Ale ona miała 11 kilometrów  i oddano ją do użytku cztery miesiące przed terminem! Z tego powodu książę Kabza Piękny musiał znów zapłacić swym heroldom i błaznom, żeby o tym wydarzeniu nie wspominali mieszkańcom Trybkowa, a już absolutnie nie porównywali długości obu obwodnic. Chodziło o dwie długości, czyli długość wykonanej drogi oraz długość czasu, w jakim je wykonano …

→ Wicek Kadłubek

3.12.2016

• foto: Paweł Reising / GazetaTRYBUNALSKA.pl

 

 

8
3

15 thoughts on “Z cyklu „Legendy trybkowskie”: pechowa obwodnica

  • 06/01/2017 at 22:04
    Permalink

    Jak dziwnie historia lubi się powtarzać… Ciekawe, kiedy mieszkańcy Trybkowa się obudzą i powiedzą księciu Kabzie Pięknemu, że mają już dość jego narcyzmu i tej propagandy sukcesu, rozrzutności, nieudacznictwa, biurokracji oraz wciąż zwiększanej „dziesięciny”. DOŚĆ NABIJANIA KABZY!!!

    7

    1
    Reply
    • 07/01/2017 at 10:09
      Permalink

      Czerwone licho wisi nad Trybkowem od wielu lat. Notoryczne podwyżki ,,dziesięciny” i jednoczesne dalsze zadłużanie miasta na pokaźne kwoty to ,,trybkowski majstersztyk”. W zakątkach dwóch najsłynniejszych ulic trybkowa słychać już tylko: ,,daj złotówę” – ,,zapłać za zupę i pieróg”…..

      W przyszłym roku, jak nigdy dotąd przypilnujmy naszych wyborów i zadbajmy przede wszystkim o frekwencję.

      7

      1
      Reply
  • 03/01/2017 at 20:07
    Permalink

    W zasilacze nie uderzają żadne prądy!!! To zasilacz produkuje ten prąd udarowy. PO TO stosuję się różne charakterystyki i stopniowanie zabezpieczeń aby zachować ciągłość zasilania.

    „Dla uściślenia, każdy w domu ma taki zasilacz przy laptopie i wie jakie potrafi wyzwalać prądy – Ameryki Pan nie okrył z latarniami led.” – Ameryki nie odkryłem ale widzę że pan odkrył i zmienił pan zdanie co do transformatora (12V 🙂 🙂 🙂 ) w latarni led. I jak sam pan widzi nawet u pana w zasilaczu od laptopa są takie prądy udarowe ale jednak nic się nie dzieję i nie uszkadza (skoro pisze pan jeszcze komentarze) 🙂

    Pozdrawiam

    2

    4
    Reply
    • 03/01/2017 at 23:33
      Permalink

      Panie mundry i wszystkowiedzący, na nowo otwartej ,,obwodnicy” nie działa już 9 lamp ledowych. Co będzie po okresie gwarancyjnym? Czy zakupione lampy ledowe to leżaki magazynowe o zimnej barwie światła wpychane na polski rynek w celu opróżnienia stanów magazynowych? Czy wiedza mundrego sięga aż tak daleko? Jak na razie dowiedzieliśmy się że wszystko jest fantastycznie I be zarzutu a mnie jako mieszkańca interesuje to dlaczego nie działa już aż 9 lamp I to po 2 tygodniach od uruchomienia. Po upływie okresu gwarancyjnego będziemy ponosić ciągłe koszty napraw nowego oświetlenia ulicznego, które w końcowym rozrachunku okaże się oświetleniem droższym aniżeli to zbudowane 40 lat temu i poskręcane na krótko przez mundurych elektryków odpowiedzialnych za oświetlenie uliczne w Piotrkowie Trybunalskim.
      Zwracam się z ogromną prośbą do Gazety Trybunalskiej o wysłanie zapytania do Urzędu Miasta w sprawie nowo wybudowanego oświetlenia ulicznego, przy tak zwanej obwodnicy. Chcemy poznać zarówno koszty inwestycyjne jak i eksploatacyjne oraz na jaki okres czasu wykonawca udzielił gwarancję z uwzględnieniem tego, że producent diod led gwarantuje 50000 godzin świecenia, czyli do końca 2029 roku.

      7

      1
      Reply
  • 03/01/2017 at 13:11
    Permalink

    Ciekawe czy miejskie władze w P-ie Tryb. zajmą się dekomunizowaniem ulic, zgodnie z ustawą, jak w niedalekim Tomaszowie Mazowieckim (tak w nawiasie za mało, tylko dwie ulice, a gdzie reszta?) oraz czy Redakcja może zamieścić ze strony „trybunalscy.pl” zajmujący krótki życiorys Piotrkowianina z wyboru Michała Rawity Witanowskiego, on chyba położyłby się szybko na powrót do grobu, gdyby zobaczył co robią władze miejskie z jego miasta życia?? Co z pomnikami i tablicami komunistycznymi? Symbole to ważna sprawa, dlatego są przez zdobywców i nowe władze na kolonizowanym terenie zmieniane, a stare usuwane. W Polsce od 1990 roku tego nie zrobiono i mamy naszych Rodaków takich jakich mamy.

    6

    1
    Reply
    • 04/01/2017 at 09:18
      Permalink

      Absolwenci sowieckich szkół zajmują wysokie (decyzyjne) stanowiska i jakoś „prawicowemu światkowi” to nie przeszkadza, to jak oni mieliby cokolwiek dekomunizować?

      6

      0
      Reply
  • 03/01/2017 at 10:45
    Permalink

    Wczoraj awarii uległo nowe oświetlenie ledowe.
    Wszystkie lampy o mocy 78W każda podłączono szeregowo i uderzenia nadprądowe są ogromne. Skończy się na wymianie wyłącznika nadprądowego na większy, który z czasem będzie wykańczał transformatory zainstalowane w każdej lampie ledowej.
    W cywilizowanym świecie każda lampa posiada własny czujnik zmierzchowy w celu zapobieżenia tak ogromnym uderzeniom nadprądowym.
    Co na to magister inżynier elektryk Krzysztof Chojniak? Czy szpodel to jedyne narzędzie którym potrafi się posługiwać?

    12

    1
    Reply
    • 03/01/2017 at 17:17
      Permalink

      W lampach ledowych nie ma transformatorków tylko zasilacze impulsowe. Po drugie zapewne wyzwalanie głównego wyłącznika nad-prądowego spowodowane jest udarem prądowym gdy ładowane są kondensatory w w/w zasilaczu. Wymiana zabezpieczenia na większe o szereg wartości lub wymiana na zabezpieczenie o innej charakterystyce załatwi problem w 100%!!! Przedstawiony problem nie jest i nie będzie powodował żadnego uszkodzenia. Dodatkowo każda lampa led posiada swój własny bezpiecznik zainstalowany w obudowie jaki i w każdym słupie oświetleniowym zamontowany jest osobny wyłącznik nad-prądowy.

      (…)

      Pozdrawiam

      2

      3
      Reply
      • 03/01/2017 at 17:41
        Permalink

        PS. Sformułowania typu: „każda podłączono szeregowo” i „uderzenia nadprądowe” świadczą o podstawowym braku w wiedzy elektrycznej/energetycznej 🙂

        1

        5
        Reply
        • 03/01/2017 at 19:00
          Permalink

          Podłączyliście 100 lamp szeregowo i uruchamiacie je jednym czujnikiem zmierzchowym, który uruchamia stycznik. Nie wytrzymuje tego obliczone i zastosowane przez PGE zabezpieczenie nadmiaro-prądowe.
          78W x 100 = 7800W a więc PGE zastosowało wyłącznik nadmiarowo-prądowy o amperażu 32A. Podczas uruchamiania oświetlenia prądy płynące w obwodzie tych 100 lamp przekraczają wartości 32A a cały czas mówimy o instalacji jednofazowej.
          Po co w każdym słupie wyłącznik nadmiarowo-prądowy? Tam powinny być różnicowoprądowe dla bezpieczeństwa np. dziecka, które dotknie przypadkowo latarni. Jak ochroni dziecko wyłącznik nadmiarowo-prądowy? Proszę o wyjaśnienie. Bezpiecznik w lampie zabezpiecza zasilacz. W jednofazowym obwodzie płyną prądy przekraczające dopuszczalne wartości. Zamieniliście główny wyłącznik nadmiarowo-prądowy na większy, przez co jeszcze bardziej zwiększyliście dopuszczalne wartości prądów płynących w jednofazowym obwodzie a problem pozostał nierozwiązany. Kto to odebrał? Czy wymiana głównego zabezpieczenia nadmiaro-prądowego na większe została uzgodniona z PGE i jeśli to dlaczego operator energetyczny pozwala na takie niebezpieczne praktyki na obwodach jednofazowych?

          6

          0
          Reply
          • 03/01/2017 at 19:51
            Permalink

            Przede wszystkim lampy pracują tam połączone równolegle proszę pana i podzielone są na 3 fazy. Zapewne nie wie pan co to uziemienie i SWZ oraz IPZ – RCD w tym wypadku jest zbędne. Charakterystyki wyzwalań niezabezpieczeń pan też nie zna? Wystarczy zmiana charakterystyki.

            Jeszcze raz podkreślam nie jestem wykonawcą tylko zwykłym elektrykiem, z zamiłowania elektronikiem 🙂
            Pozdrawiam

            0

            3
      • 03/01/2017 at 17:48
        Permalink

        W każdej lampie znajduje się zwykły zasilacz 220V/12V z dodatkową opcją ściemniania.
        Co się dzieje z zasilaczami, które są pozbawione zasilania przez 12-15 godzin każdego dnia?
        Co z tego wykonawco, że napchaliście w każdy słup dodatkowe zabezpieczenia? Jaki jest koszt czujnika zmierzchowego do każdej lampy? Udary i uderzenia prądowe to nie problem? Zobaczymy co się będzie działo po 5 latach, bo takich przeciążeń nie wytrzyma żaden transformator w lampach led, które mają nawet IP67. Jakie IP będzie miała lampa po jej otwarciu, wymianie zasilacza i ponownym zamknięciu?
        Proszę wykonawcę o pozostałe opowiedzi.

        6

        1
        Reply
        • 03/01/2017 at 18:22
          Permalink

          W żadnej nowoczesnej lampie ulicznej led nie spotka pan zwykłego transformatora (zwłaszcza 12V). Zastosowane są zasilacze impulsowe, dodatkowo są to zasilacze stało-prądowe zapewniające stały prąd ( zasilacz CC) potrzebne do zasilania emiterów dużej mocy. Są one wyposażone dedykowany sterownik lub mikroprocesor. Po drugie zapewne nie wie pan że oprawy uliczne led są wyposażone w 2 komory: osobno do zasilacza i osobno do diod led. „Dodatkowe zabezpieczenia” jak pan nazwał są standardem od co najmniej 20lat. Spotka pan je w każdym słupie oświetleniowym . ” Udary i uderzenia prądowe to nie problem?” Nie to nie jest problem, jest to normalne zjawisko zwane prądem udarowym. Jest ono obecne w większym lub mniejszym stopniu przy włączaniu każdego odbiornika energii elektrycznej.

          Chętnie się dowiem od pana co się dzieje z zasilaczami, które są pozbawione zasilania przez 12-15 godzin każdego dnia. 🙂 😀

          PS. Nie jestem wykonawcą tylko zwykłym elektrykiem, z zamiłowania elektronikiem 🙂
          Pozdrawiam

          2

          0
          Reply
          • 03/01/2017 at 19:13
            Permalink

            Chętnie się dowiem od pana co się dzieje z zasilaczami, które są pozbawione zasilania przez 12-15 godzin każdego dnia. 🙂 😀
            To ja cały czas czekam na opowiedź o zwykłego elektryka i z zamiłowania elektronika co się dzieje z zasilaczami, w które w ciągu milisekund uderzają prądy rzędu 40-50A ?
            Każda lampa ma dwie komory jedną na diody led a drugą na zasilacz – super wiadomość dziękuję. Dla uściślenia, każdy w domu ma taki zasilacz przy laptopie i wie jakie potrafi wyzwalać prądy – Ameryki Pan nie okrył z latarniami led.
            Nigdy nie pozwoliłbym na budowe takich obwodów – te lampy nie będą działać 50000h. Ile skasowaliście za sztukę 2000zł? Zanim zapracują na siebie, będą wymagały naprawy. A może o to chodzi elektryku i miłośniku elektroniki?

            5

            0
  • 03/01/2017 at 10:40
    Permalink

    Świetne! Bardzo!! Jeszcze dopisać można do tych wysokich podatków, zapożyczanie miasta czyli ludu pracującego gródka Trybkowa (dobrze, że nie TryperOWA!), na procenty u różnorakich lichwiarzy czy w parabankach albo jakoś tak.

    9

    1
    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.