Mokre majtki Błaszczyńskiego

Nieszczęśliwy wypadek jakiemu uległ radny SLD Szymon Miazek wywołał panikę w koalicji rządzącej w piotrkowskiej Radzie Miasta.

W środę 11 stycznia około godz. 13. w Piotrkowie 31-letni radny SLD Szymon Miazek przechodząc przez przejście dla pieszych w Al. 3 Maja został potrącony przez nadjeżdżający samochód. Pieszy z impetem uderzył głową w przednią szybę pojazdu.

W stanie krytycznym trafił do szpitala przy ul. Rakowskiej, diagnoza okazała się bardzo przykra: rozległy krwiak mózgu. Ponieważ lecznica nie posiada oddziału neurochirurgicznego poszkodowany został przewieziony do Bełchatowa, gdzie poddano go operacji, a następnie przetransportowano na OIOM do szpitala im. Barlickiego w Łodzi.

Według informacji przekazanych „Gazecie Trybunalskiej” dziś przed południem wynika, że stan będącego w śpiączce farmakologicznej pacjenta jest stabilny i w ciągu najbliższych kilku dni lekarze podejmą decyzję o jego wybudzeniu.

Kliknij, aby powiększyć.

W czasie, gdy lekarze walczyli o życie Miazka, w budynku Urzędu Miasta, w pokoju nr 106, zwanym „palarnią”, w którym urzęduje sekretarz miasta Munik trwały gorączkowe dyskusje dotyczące przyszłości rządzącej koalicji składającej się z radnych ugrupowania „Razem dla Piotrkowa” Krzysztofa Chojniaka i Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

Do czasu wypadku koalicja posiadała 12 głosów, a opozycja 11. Tym samym najbardziej absurdalne uchwały przechodziły podczas głosowania jak nóż przez masło, a znudzony Chojniak mógł odbierać esemesy, czatować czy ziewać.

Gdy okazało się że Miazek przez wiele miesięcy będzie wyłączony z obrad Rady Miasta, przewodniczący Błaszczyński miał prawo poczuć zalewającą go falę zimnego potu, gdyż cały ciężar odpowiedzialności za przyszłe sesje spadł kolejny raz na niego.

11 głosów do 11 sprawi, że nie będzie można przepchnąć żadnej uchwały, a to oznacza, że wiele obietnic Chojniaka spali na panewce. Aby temu zaradzić należy przeciągnąć na swoją stronę jednego członka opozycji. Dlatego przez „palarnię” zaczęli przewijać się ludzie, którzy udają, że palą. Kto będzie tym najsłabszym ogniwem czas pokaże, największe szanse mają: polityczny gracz Konieczko i zmęczony życiem Pencina, ale nie należy wykluczyć innych niespodzianek.

Lista transferowa przedstawia się następująco:

  • Marek Konieczko (RdZP)
  • Ludomir Pencina (RdZP)
  • Marlena Wężyk-Głowacka (RdZP)
  • Krystyna Czechowska (RdZP
  • Tomasz Sokalski (RdZP)
  • Sławomir Dajcz (PiS)
  • Łukasz Janik (PiS)
  • Grzegorz Lorek (PiS)
  • Piotr Gajda (PiS)
  • Wiesława Olejnik (PiS)
  • Krzysztof Kozłowski (PiS)

Jeśli jedenastka radnych okaże się lojalna wobec grupy i nikt nie ulegnie zakusom Błaszczyńskiego, Munika i Chojniaka, a także nie będzie cierpiał na nagłe przeziębienia, wyjazdy, skręcenia nogi, a urlop zaplanuje tylko w okresie wolnym od obrad Rady Miasta jest szansa, że klincz utrzyma się długo, co będzie korzystne dla Piotrkowa i jego mieszkańców.

W przypadku wygaśnięcia mandatu S. Miazka na jego miejsce wejdzie natychmiast Ewa Jadwiga Mazur lub kolejna osoba z listy SLD z okręgu nr 3. Taka sytuacja spowoduje, że status quo koalicji zostanie zachowany.

→ (mb)

14.01.2017

• foto: Mariusz Baryła / GazetaTRYBUNALSKA.pl

 

 

 

 

13
6

7 thoughts on “Mokre majtki Błaszczyńskiego

  • 18/01/2017 at 13:22
    Permalink

    Czyli jednak – PUNKT 7 ! Będzie jak roślinka (oczywiście oby NIE!!!), to jak złoży majątkowe oświadczenie?
    Kłaniam się i pozdrawiam, a Panu towarzyszowi Radnemu Miazkowi Szymonowi życzę powrotu do sprawności i zdrowia, aby mógł przytomnie i świadomie się nawrócić i zbawić swą duszę!

    4

    3
    Reply
    • 18/01/2017 at 15:18
      Permalink

      Na złożenie oświadczenia majątkowego radni mają czas do 30.04 majątkowego, a do tego czasu (daj Boże) Pan Miazek będzie w stanie się podpisać, bo to wystarczy.

      3

      4
      Reply
      • 18/01/2017 at 21:20
        Permalink

        Oby! Oby! Daj Panie Boże CUD dla tego komunisty, materialisty, bądź Panie Stwórco w tym wypadku miłosierny!

        4

        3
        Reply
  • 15/01/2017 at 13:50
    Permalink

    Nie MUSI zaraz umierać. Mandat może wygasnąć dlatego, że nie będzie zdolny brać przytomnie i świadomie udziału w pracy Rady Miasta, będzie żył, lecz jak pacjenci z klinik neurologicznych. Tak swoją drogą szkoda Pana radnego Miazka, bo póki żyje ma szanse nawrócić się z lewicowych (czy aby nie komunistycznych; czy to nie On nawoływał swojego czasu do tzw. ‚małżeństw’ ludzi jednej płci ???) mrzonek i zbawić swoją nieśmiertelną duszę.

    5

    4
    Reply
    • 16/01/2017 at 14:50
      Permalink

      Art. 383. § 1. Wygaśnięcie mandatu radnego następuje w przypadku:
      1) śmierci;
      2) utraty prawa wybieralności lub nieposiadania go w dniu wyborów;
      3) odmowy złożenia ślubowania;
      4) pisemnego zrzeczenia się mandatu;
      5) naruszenia ustawowego zakazu łączenia mandatu radnego z wykonywaniem określonych w odrębnych przepisach funkcji lub działalności;
      6) wyboru na wójta;
      7) niezłożenia w terminach określonych w odrębnych przepisach oświadczenia o swoim stanie majątkowym.

      W przepisach prawa obowiązującego nie przesłanki o której Pan napisał.

      5

      2
      Reply
  • 15/01/2017 at 12:02
    Permalink

    W majtkach czy bez majtek?

    Przeciągną albo i nie przeciągną. Nie da się uniknąć takiej sytuacji, że któryś z dwóch wymienionych radnych opozycji nie przyjdzie na sesję bo np. „zachoruje” chociaż będzie zdrowy. Najbliższa sesja rady miasta została wyznaczona celowo na 25 stycznia. I było to zaplanowane przez „MÓZG” z premedytacją. „MÓZG” liczy na to, że jeden lub dwóch radnych z opozycji wyjedzie z dziećmi na ferie zimowe i wówczas wynik głosowania będzie inny niż 11 do 11 na korzyść koalicji RdP + SLD. Wszystko może się zdarzyć, bo życie pisze różne scenariusze nawet te nierealne stają się realne. A co do „mokrych majtek Błaszczyńskiego” uważam, że z tą oceną należy zaczekać do najbliższej sesji rady miasta. Na sesję można przyjść także bez majtek można też zaopatrzyć się w pieluchomajtki a w ostateczności w pampersy i przywdziać w określonym celu przed posiedzeniem rady miasta.

    10

    1
    Reply
  • 14/01/2017 at 23:43
    Permalink

    Aby wygasić mandat radnemu musiałby on zejść z tego świata, a to miejmy nadziejęnie nastąpi. Na szczęście nie leży na Rakowskiej.

    12

    1
    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.