Dziennikarzy można niszczyć na różne sposoby – Wojciech Sumliński w rozmowie ze Zbigniewem Rutkowskim – Gazeta Trybunalska

Dziennikarzy można niszczyć na różne sposoby – Wojciech Sumliński w rozmowie ze Zbigniewem Rutkowskim

Po zakończeniu wieczoru autorskiego z udziałem dziennikarza śledczego Wojciecha Sumlińskiego, który odbył się 10 grudnia 2016 r. w Piotrkowie Trybunalskim poprosiliśmy autora „Oficera”o udzielenie wywiadu naszej gazecie.
Kliknij, aby powiększyć.

 

Rozmowa została zarejestrowana w hotelu „Mercure” w późnych godzinach wieczornych z 10 na 11 grudnia bieżącego roku.

Wywiad przeprowadził Zbigniew Rutkowski przy współpracy Pawła Reisinga, a zarejestrował i wyprodukował Mariusz Baryła. Zapraszamy do wysłuchania:

 

 

 

→ (mb)

12.12.2016

• foto: Mariusz Baryła / GazetaTRYBUNALSKA.pl

• foto: Paweł Reising / GazetaTRYBUNALSKA.pl

• czytaj także: „III RP wyrosła na zbrodni – spotkanie z Wojciechem Sumlińskim”

 

 

5
2

6 thoughts on “Dziennikarzy można niszczyć na różne sposoby – Wojciech Sumliński w rozmowie ze Zbigniewem Rutkowskim

  • 13/12/2016 at 16:44
    Permalink

    To ten facet, o którym pisali, że plagiatuje innych autorów ?

    3

    9
    Reply
    • 13/12/2016 at 17:29
      Permalink

      Najlepiej przekonać się samemu, zapraszam do redakcji pożyczymy i wtedy Pan się przekona. (mb)

      8

      3
      Reply
  • 12/12/2016 at 23:04
    Permalink

    Kto finansuje Chojniaka i jego stowarzyszenie razem dla Piotrkowa?

    8

    2
    Reply
  • 12/12/2016 at 13:39
    Permalink

    Czyli NIE spiskowa teoria dziejów, lecz SPISKOWA PRAKTYKA HISTORII rządzi ludzkością, jako całością i jednostką. Spisek, intryga, zmowa, kontrintryga, antyspisek, przeciwzmowa to chleb powszedni człowieka i ludzi, jako narodów i społeczeństw, krajów i państw. Wyżej pleców nie podskoczysz, zawsze system cię usadzi.

    4

    3
    Reply
  • 12/12/2016 at 09:45
    Permalink

    Ciekawe – warto wyciągnąc wnioski z rozmowy np. MOŻNA MÓWIĆ TYLKO O FAKTACH A NIE DOMYSŁACH

    6

    3
    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.