Szok! Dziemdziora ubolewa nad swoim losem

Jest pierwsza reakcja radnego Jana Dziemdziory (SLD), byłego wysokiego funkcjonariusza Milicji Obywatelskiej na artykuł „Gazety Trybunalskiej” pt. „22-letni bandyta wnukiem b. milicjanta i radnego Jana Dziemdziory”.

W ciągu kilku godzin materiał „Gazety Trybunalskiej” (> link) dotarł nie tylko do mieszkańców Piotrkowa, ale dzięki dobrodziejstwu internetu przekroczył granice miasta. Redakcja otrzymała jak dotąd dziesiątki e-maili i telefonów, w których zaskoczeni czytelnicy nie ukrywają swojego oburzenia postawą Dziemdziory – najbliższego członka rodziny aresztowanego Jana L., który zamiast pomóc wrażliwemu, samotnemu dzieciakowi wolał ratować cmentarnego zabytki na 1-listopadowej kweście ulicznej.

Dziemdziora, kilka godzin temu na swoim facebookowym profilu (facebook.com/jan.dziemdziora) zamieścił wpis: Moją sytuację od kilku dni można określić, jak w cytacie Marka Twaina „Kiedy jesteś zły – policz do dziesięciu, ale kiedy jesteś wściekły to przeklinaj”, który opatrzył dwoma obrazkami z cytatami:Nic nie rozgrzewa ta jak RODZINA! Czasem nawet do tego stopnia, że aż krew się we mnie zaczyna gotować” oraz „W życiu nie chodzi o to, jak silne ciosy zadajesz, ale jak silne ciosy jesteś w stanie przyjąć, ile razy jesteś w stanie się podnieść i dalej walczyć”.

dziemdziora-13-11-wpis1
Foto: screen / (ec)

Pod komunikatem znalazły się słowa współczucia i otuchy pochodzące od przyjaciół i znajomych byłego milicjanta. Szczególną aktywność przejawili: Artur Ostrowski, Dawid Ciżewski i Paweł Larecki – pierwszy z nich to nauczyciel historii (sic!), były poseł SLD, syn komunistycznego aparatczyka, dwaj ostatni są związani z niemieckim mediami papierowymi i elektronicznymi oraz środowiskami postkomunistycznymi. Larecki przy okazji nie omieszkał zareklamować swojego ubiegłotygodniowego felietonu, który tradycyjnie ukazał się w tygodniku należącym do niemieckiej grupy medialnej.

Pojawił się także takie słowa otuchy:

dziemdziora-13-11-komentarz
Foto: screen / (ec)
dziemdziora-13-11-komentarz2
Foto: screen / (ec)

 

Komentarz

Radny piotrkowskiej Rady Miasta Jan Dziemdziora kolejny raz usiłuje zaprezentować się jako ofiara „medialnej nagonki”, bo przecież jego spolegliwy wygląd i głos, mogące roztopić najbardziej zmrożone serce, są zewnętrznym obrazem uczuciowości i nieskażonego dobra, płynącego przez zwapniałe żyły.

Dziemdziora współczuje SOBIE nie dlatego, że jego wnuk został pozbawiony wolności, ale dlatego, że prawda wypłynęła na światło dzienne, pomimo starań wielu osób, także tych noszących na czapce symbol orła w koronie. 

Jego towarzysze, wirtualni koledzy, znajomi i sympatycy – osobnicy o takiej samej proweniencji moralnej i ideologicznej również nie zająknęli się ani słowem na temat istoty artykułu „GT”, postawy Dziemdziory, lecz całą swoją uwagę skupili na poniżaniu i zniesławianiu autora tekstu i samej „GT”  – jedynego niezależnego, wolnego, demokratycznego i opiniotwórczego wydawnictwa ukazującego się w Piotrkowie Trybunalskim.

Spodziewamy się, że w ciągu najbliższych dni Dziemdziora będzie gościem Hołubowicz-Stachaczyk z radia Strefa FM, udzieli wywiadów portalowi „epiotrkow.pl” oraz polskim wyrobnikom z niemieckich mediów, a wszystko po to, aby ratować swój „wizerunek medialny”.

Postawa Dziemdziory oraz jego córki Elżbiety L. – matki Jana L., a także wuja st. aspiranta Witolda Dziemdziory – laureata tytułu „Dzielnicowego roku” (2008) i „Policjanta roku” (2013) mogą wśród rozsądnie myślącej części opinii publicznej budzić jedynie uczucie niebywałego smutku i rozczarowania.

Każdy człowiek, dla którego uniwersalne wartości takie jak prawda, odpowiedzialność, honor, godność, umiarkowanie, męstwo, wolność, braterstwo, solidarność, sprawiedliwość nie uległy zdewaluowaniu ma pełne prawo do oceny zachowania rodziny Dziemdziorów w obliczu dramatu, jaki dotknął ich syna, siostrzeńca, wnuka. 

Być może pomocne w tej refleksji będą słowa Jezusa pochodzące z Ewangelii wg św. Łukasza:

Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubił jedną z nich, nie zostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustyni i nie idzie za zagubioną, aż ją znajdzie?

→ Mariusz Baryła

13.11.2016

• collage: specjalnie dla GT – © miechka / GazetaTrybunalska.pl

• dziękuje p. (ec) za dostarczenie screenów

• czytaj: „22-letni bandyta wnukiem b. milicjanta i radnego Jana Dziemdziory”

• więcej o Dziemdziorze: > tutaj

#dziemdziora

 

 

12
15

5 thoughts on “Szok! Dziemdziora ubolewa nad swoim losem

  • 14/11/2016 at 08:30
    Permalink

    Jak ktoś napisał karma wraca, no i wróciła. Donosiło się na wszystkich to teraz tak ma.

    19

    14
    Reply
  • 13/11/2016 at 21:21
    Permalink

    Sprawy prywatne J. Dziemdziory. A może by tak pogadać z córkami pana MB, bo z tego co wiem za ojcem nie przepadają. Grzebanie w sprawach prywatnych ma swoje konsekwencje.

    38

    17
    Reply
  • 13/11/2016 at 19:53
    Permalink

    Takie smutne wydarzenia zdarzają się w życiu każdego człowieka. I nie powinniśmy złorzeczyć autorowi artykułu za to, że upublicznił materiały operacyjne policji, które zraniły serce nie tylko najbliższych tego młodego człowieka, ale również wywołały skandal. Tak zwykle się kończy, kiedy ludzie w pogoni za pieniędzmi, karierą polityczną, sławą i z różnych innych powodów, zapominają o tych których kiedyś w dzieciństwie otaczali troską, których kochali, nosili na rękach. Wspinamy się po szczeblach kariery zawodowej przez te wszystkie lata pracy, żeby wypracować godną emeryturę i żeby o nas dobrze mówili. Nie zapominajmy, że nie nad wszystkim jesteśmy w stanie zapanować. I nie miejmy o to czego się dopuścił wnuk radnego Jana Dziemdziory, pretensji do redakcji Gazety Trybunalskiej, która jak przystało upubliczniła prawdę, żeby nam pokazać, że najważniejszym naszym celem w życiu powinna być rodzina. Redaktor Mariusz Baryła może i zbyt ostro potraktował steranego życiem i pracą byłego funkcjonariusza milicji obywatelskiej i policji, który wspinając się po szczeblach kariery zawodowej i społecznikowskiej, zapomniał jak gdyby że rodzina jest najważniejsza.

    17

    22
    Reply
  • 13/11/2016 at 18:11
    Permalink

    No tak przecież w dawnej milicji, a teraz policji sami święci pracują. Pozdrawiam policjantke i policjanta, którzy tak rozbawieni i uśmiechnięci podjechali pod sklep Dino przy okazji ochlapujac mnie kałuża.

    21

    14
    Reply
  • 13/11/2016 at 18:07
    Permalink

    Dramatu?, a co z dramatem napadnietych ludzi przez tego oprycha😡.

    26

    17
    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.