Pamięć o Eugene Sziklay’u i rozmowa z Janem Jąkałą – Gazeta Trybunalska

Pamięć o Eugene Sziklay’u i rozmowa z Janem Jąkałą

26 września 2016 roku minęła 91. rocznica tragicznej śmierci lotnika i konstruktora Eugene Sziklaya.
sziklay-2016-01
Kliknij, aby powiększyć.

Z tej okazji na piotrkowskim cmentarzu spotkały się delegacje: Aeroklubu Ziemi Piotrkowskiej na czele z dyr. Jarosławem Cempelem oraz byłym dyr. płk pilotem Janem Jąkałą, Stowarzyszenia Seniorów Lotników Wojskowych RP na czele z prezesem honorowym płk pilotem Zenonem Mackiewiczem, piotrkowskiego Urzędu Miasta na czele z wiceprezydentem Andrzejem Kacperkiem oraz z Gimnazjum Nr 5 na czele z dyr. Ewą Sipą. Obecna była też młodzież z tej szkoły, która opiekuje się nagrobkiem.

Eugene Sziklay urodził się w 1888 roku w Siedmiogrodzie w rodzinie węgierskiej. Podczas I wojny światowej był lotnikiem wojskowym i wówczas dostrzegł potrzebę używania spadochronów. Po 1918 roku Siedmiogród włączony został do Rumunii. W lipcu 1925 roku jego przyjaciel Aurel Bijn opatentował nowy rodzaj spadochronu. Dwa miesiące później Sziklay podczas pokazu zorganizowanego przez Ligę Obrony Powietrznej w Piotrkowie zamierzał zaprezentować nowy wynalazek. Jednak spadochron nie otworzył się, a on zginął na miejscu.

sziklay-2016-02

Korzystając z pobytu w Piotrkowie płk. Jana Jąkały poprosiliśmy o rozmowę na temat kultywowania pamięci o E. Sziklay’u. Z wielkim smutkiem przyjęliśmy słowa pilota, wypowiedziane na zakończenie wywiadu, pod adresem byłego prezydenta miasta; oznacza to, że nasze opinie dotyczące władz Piotrkowa kolejny raz znajdują potwierdzenie u osób w nim nie zamieszkujących.

 

Jan Jąkała urodził się w 1930 roku w Żabikowie. W 1950 roku rozpoczął naukę w Szkole Lotniczej w Dęblinie. Do 1978 roku był pilotem samolotów odrzutowych. Następnie został dyrektorem Aeroklubu Ziemi Piotrkowskiej. W 1981 r. pracował przy organizacji Śmigłowcowych Mistrzostw Świata. Jedenaście lat temu stanął na czele komitetu obchodu 80 rocznicy śmierci Eugene Sziklaya.

→ (pr)

27.09.2016

• foto: Paweł Reising / GazetaTRYBUNALSKA.pl

• Pamięć o Eugene Sziklay’u w 90. rocznicę śmierci, zachęcamy do przeczytania > tutaj

 

 

1
0

3 thoughts on “Pamięć o Eugene Sziklay’u i rozmowa z Janem Jąkałą

  • 28/09/2016 at 10:03
    Permalink

    Panie i Panowie Redaktorzy czy zadaliście Państwo tym różnym doświadczonym lotnikom, którzy byli na uroczystości o wydarzeniach w GIBRALTARZE i SMOLEŃSKU? Ciekawe mogą być ich na ten temat opinie. Nie? Nie zadaliście? A to dlaczego? Szkoda, a była okazja, na ciekawe wynurzenia i wypowiedzi. A czy byliście Panie i Panowie Redaktorzy na filmie „Smoleńsk”? Film, który zadaje pytania, który stara się szukać odpowiedzi i JEDNOCZEŚNIE SUGERUJE, ŻE 10.IV.2010 W SMOLEŃSKU był zamach, ZAMACH, KTÓRY PRZEPROWADZILI ROSJANIE, jak tak odczytałem ten film. Film bardzo mocno steruje emocjami widza. Chyba takie było założenie realizatorów. Na filmie, kiedy byłem na seansie to na widowni było ok. 20 osób. Taki znak czasu i fakt zainteresowania Polaków swoją przeszłością i przyszłością, chęci uczestniczenia polskich obywateli w życiu swojego własnego państwa. Film jednocześnie stawia pytania, na które od owego dnia na razie nikt nie bardzo chce usłyszeć odpowiedzi, WYDAJE SIĘ, ŻE nikt W POLSCE NIE CHCE PRAWDY, a przecież śledztwo, to dochodzenie do faktów oraz prawdy i wówczas należy postawić różne teorie, pytania i hipotezy, aby po kolej je, albo wykluczać, albo potwierdzać, i nic to nie ma ze słynną SPISKOWĄ TEORIĄ DZIEJÓW, tak postępują w KAŻDYM NORMALNYM PAŃSTWIE POWOŁANE DO TEGO instytucje, służby i urzędy:
    1. Jeżeli był bałagan ze strony polskiej, to KTO za niego odpowiada ?
    2. Jeżeli były błędy wynikające z wewnątrz polskiej walki politycznej, to KTOŚ powinien beknąć, KTO?
    3. Jeżeli była awaria statku powietrznego, to KTO dopuścił do lotu niesprawnego samolotu?
    4. Jeżeli był bałagan za strony rosyjskiej, to KTO tam za niego odpowiadał i czy został ukarany?
    5. Jeżeli był zamach, to KTO miał z tego największe korzyści, KOMU najbardziej zależało na zabiciu – no właśnie, kto miał być GŁÓWNYM CELEM tego zamachu, bo może nie chodziło o Prezydenta Państwa Polskiego?
    6. Jeżeli był zamach, to załóżmy, że dokonali go:
    – Rosja, to co zyskiwała, co traciła, czy są na to twarde dowody czy raczej bardzo dużo miękkich domysłów i poszlak;
    – Niemcy, aby skłócić nas z Rosją i wywołać wobec niej wrogość;
    – Stany Zjednoczone Ameryki Północnej, aby wprowadzić tu zamieszanie i z Polski zrobić zażartego przeciwnika Rosji, w ramach globalnej gry politycznej między mocarstwami;
    – polscy, wewnętrzni przeciwnicy i wrogowie osób będących na pokładzie lecącej maszyny i teraz kolejne pytania KTÓRZY i KTÓRYCH, czyli kto i kogo, co zyskiwali i co tracili ???????
    Z odpowiedzi na te pytania zapewne wynikałby kolejne pytania i kolejne szukanie faktów i dowodów.
    Tego wszystkiego w sprawie SMOLEŃSKA nie było, nie ma i nie będzie, jeszcze bardzo długo, lekko licząc z cztery pokolenia. Podobnie jak ze SPRAWĄ GIBRALTARSKĄ, do dziś nie wiadomo niczego pewnego, a dokumenty są na dalsze 70 lat utajnione.
    Film jest jednocześnie obrazem ukazującym jak media są sterowane, jak media wpływają na stan umysłów i emocji całego narodu, jak są te media przez służby wywiadowcze i kontrwywiadowcze wykorzystywane do zacierania wszelkich śladów, do manipulowania polityką, a co za tym idzie władzą.
    Zapewne pamiętacie amerykańskie filmy i seriale pokazujące kulisy działań mediów, polityki i służb wywiadowczych, przedstawiające różne np. teorie o zamachu na Kenedjego (spolszczam, to nie błąd!)? Ten film jest taką polską próbą im dorównania i jednocześnie jest rodzajem manipulacji, tak go odbieram i odczytuję. Zastanawia brak szerokiej reklamy tego filmu było, nie było o najważniejszym wydarzeniu ostatniego ćwierćwiecza polskiej historii. Dlaczego? I jednocześnie dlaczego tak mało polskich obywateli jest zainteresowanych najnowszą historią? Czyżby sprowadzono nas tylko do prostackich wypróżniaczy mich, do wypicia i zakąszenia oraz pochędożenia z kim popadnie i gdziekolwiek, na czyjś koszt? Tak marnie jest z naszym obywatelskim, patriotycznym i narodowym morale i poczuciem Honoru, Dumy i utożsamianiem się z WŁASNYM PAŃSTWEM, Jego Instytucjami i O S O B A M I, również ????? Mam nadzieję, że ……
    POZDRAWIAM ! Tych wypróżniaczy również, bo to są RODACY moi mili !!!!

    0

    0
    Reply
  • 27/09/2016 at 09:06
    Permalink

    0) Subiektywna UWAGA, przykra uwaga – nagranie bardzo źle słyszalne, czy ja może głuchy jestem, źle mikrofon był ustawiony do mówiącego, w tle słychać szczęk naczyń, rozmowy zagłuszające Starszego Pana, klepanie, jakby masowano komuś plecy. Na następny raz proszę przeprowadzać tego rodzaju rozmowy w sprzyjających warunkach, w ciszy i bez zakłóceń, najlepiej w neutralnym dźwiękowo pomieszczeniu. 1) Siedmiogród inaczej Transylwania, obecnie niestety w Rumunii. 2) Eugeniusz Sziklay oficer i pilot c.k. armii austro-węgierskiej. 3) Po I wojnie w siłach powietrznych armii Królestwa Rumunii. 4) Od dość dawna proponuję, aby władze Areoklubu w Piotrkowie, Strefy Zrzutu „paraszutuf” oraz miejskie i starostwa powiatowego zainteresowały ambasady: Węgierską, Austriacką, Rumuńską i miasta partnerskie oraz organizacje lotnicze i spadochronowe z krajów Europy do zorganizowania, co dwa/trzy lata międzynarodowych zawodów spadochronowych im. „Memoriał Eugeniusza Szikaly” dla: porozumienia, pokoju, jedności i przyjaźni między państwami i narodami europejskimi. I co. NIC! Mam bardzo słabą siłę przebicia. Może teraz COŚ się ruszy, chociaż jestem sceptyczny i pesymistą w tym względzie. 5) pytanie – W 1950 roku w Szkole Oficerów Lotnictwa w Dęblinie? 6) pytanie – Do 1978 latał odrzutowcami? 7) pytanie – Czyli był sprawdzonym i lojalnym żołnierzem Ludowego Wojska Polskiego? 8) pytanie – a co robił po 1978 i w stanie wojennym? 9) Dziwię się władzom piotrkowskim, szczególnie wydziałom odpowiedzialnym za sport, szkolnictwo i promocję miasta, że są tak, określmy, toto łagodnie – PASYWNE w sprawie wykorzystania węgierskiego lotnika do aktywizacji dzieci i młodzieży.
    POZDRAWIAM !

    1

    0
    Reply
    • 30/03/2017 at 19:56
      Permalink

      czy OB.iektywny OB.serwator nadal jest zainteresowany odpowiedziami na postawione pytania?

      1

      0
      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.