Biblioteka: córka TW „Johna” i złodziejka Warchulińska

Wczoraj, 9 września 2016 r. w Miejskiej Biblioteki Publicznej w Piotrkowie odbyło się spotkanie autorskie z Agatą Passent, które prowadziła Agnieszka Warchulińska alias „Agawa”.

Prezentacja m. in. kolejnego zbioru felietonów autorstwa Passent, drukowanych wcześniej w kolorowych magazynach, to inicjatywa Dyskusyjnych Klubów Książki działających przy bibliotekach w całym kraju. Projekt wspierany jest przez Narodowy Program Rozwoju Czytelnictwa.

Działalność pisarska Passent nie ma nic wspólnego z literatura, a ona sama jest kojarzona głównie z wiadomościami pojawiającymi się w takich portalach jak „plejada.pl”, „pudelek.pl”, „kozaczek.pl”, które chętnie informują o jej życiu seksualnym, rodzinnym i towarzyskim > link.

Passent - TW
Kliknij, aby powiększyć.

Jedynym sukcesem, o jakim autorka wydanego w 2014 r. tomu „Kto to pani zrobił?” może mówić, jest fakt, że urodziła się ze związku autorki piosenek A. Osieckiej i Daniela Passenta – komunistycznego pupila, pochodzenia żydowskiego, dziennikarza i dyplomaty, byłego tajnego współpracownika Służby Bezpieczeństwa: TW „John” i TW „Daniel”.

Mimo tej oczywistej wpadki, od dawna twierdzę, że biblioteka zarządzana przez Renatę Wojtczak jest, jak na warunki Polski B, wyróżniającą się placówką kultury, a to przez mnogość spotkań i akcji organizowanych dla wszelkich grup wiekowych. Wielokrotnie dawałem wyraz sympatii do tej instytucji, za m. in. bardzo udane spotkania z ludźmi pióra, wystawy, wieczorki muzyczne i reaktywowany w nowej formule konkurs poetycki „Rubinowa Hortensja”.

Niestety nie mogę przejść obojętnie wobec niezrozumiałego lansowania A. Warchulińskiej, której „twórczość” jest naznaczona świadomymi plagiatami, czyli kradzieżami własności intelektualnej, co zostało przeze mnie opisane w tekstach zamieszczanych na facebooku i w „Gazecie Trybunalskiej”.

Polecam lekturze materiał zatytułowany: „Zawodowcy od Stachaczyka cz. II – Warchulińska” (kliknij > tutaj).

W grudniu 2015 r. w notatce „Dyrektorka biblioteki Renata Wojtczak lansuje złodziejkę” stwierdziłem: To pierwszy przypadek jaki znam, gdy instytucja kultury organizuje i nagłaśnia spotkanie z osobą, która powinna za swoją działalność ponieść konsekwencje prawne.

Mimo oczywistych dowodów, jakie przedstawiłem, kierownictwo biblioteki nie wyciągnęło żadnych wniosków i nadal nie widzi nic niestosownego w zapraszaniu pod swój dach patologicznego złodzieja.

Nie wiem, czy chodzi w tym przypadku o koneksje towarzyskie, czy uznanie dla „twórczości” Warchulińskiej? Ale taka postawa jest policzkiem wymierzonym nie tylko w twórców kultury, ale także w nieświadomych niczego uczestników takich spotkań jak wczorajsze.

Straciłem cierpliwość. Jest mi bardzo przykro. W najbliższych dniach podejmę działania, które, mam nadzieję, powstrzymają, nie tylko bibliotekę, przed lansowaniem takich osobników jak Warchulińska.

→ (mb)

10.09.2016

• zdjęcie górne, od lewej: A. Warchulińska, trzecia od lewej: R. Wojtczak, druga od prawej: A. Passent, foto: facebook.com / MBP w Piotrkowie Trybunalskim

 

 

1
1

6 thoughts on “Biblioteka: córka TW „Johna” i złodziejka Warchulińska

  • 14/09/2016 at 10:36
    Permalink

    ” lansowania A. Warchulińskiej, której „twórczość” jest naznaczona świadomymi plagiatami, czyli kradzieżami własności intelektualnej, co zostało przeze mnie opisane w tekstach zamieszczanych na facebooku i w „Gazecie Trybunalskiej”
    Pisanie takiego tekstu jest dozwolone po prawomocnym wyroku Sądu, a teraz to jest oszczerstwo.

    1

    0
    Reply
  • 10/09/2016 at 21:07
    Permalink

    Ale Agawo, nie tyj już bardziej, please…

    0

    1
    Reply
  • 10/09/2016 at 16:56
    Permalink

    Resortowe dzieci – ciąg dalszy.

    0

    1
    Reply
  • 10/09/2016 at 16:16
    Permalink

    Agawa kosza ci dała, że się tak na nią zasadziłeś?

    1

    0
    Reply

Pozostaw odpowiedź Gładysz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.