Andrzej Kobalczyk: Skansen to moje dziecko

Jest człowiekiem wielu talentów. Andrzej Kobalczyk – dziennikarz, historyk, regionalista, rysownik, animator kultury, a ponadto pomysłodawca, współtwórca i wieloletni dyrektor Skansenu Rzeki Pilicy.

Urodził się we wsi Brzustówka, która obecnie jest nadpilicką dzielnicą Tomaszowa Mazowieckiego. Przez wiele lat mieszkał w Piotrkowie Trybunalskim, gdzie pracował jako dziennikarz – lokalny korespondent „Głosu Robotniczego” i „Wiadomości Dnia”. Od 1996 roku pełnił funkcję redaktora naczelnego „Piotrkowskiego Informatora Kulturalnego” wydawanego przy Wojewódzkim Domu Kultury. To niewielkie czasopismo miało duży wpływ na aktywizację życie kulturalnego w regionie piotrkowskim.

Powołał do życia Stowarzyszenie Przyjaciół Pilicy i Nadpilicza, w którym narodził się pomysł utworzenia muzeum i skansenu, w jakim można by było gromadzić i eksponować okazy flory i fauny, a także zabytki kultury materialnej z terenu Nadpilicza.

W 2000 roku, po likwidacji „PIK-u”, zyskał możliwość stworzenia Skansenu Rzeki Pilicy w Tomaszowie Mazowieckim, gdyż władze Piotrkowa nie były tym pomysłem zainteresowane. Pierwszym obiektem w placówce był przeniesiony z Kuźnicy Żerechowskiej k. Cieszanowic młyn wodny z 1925 roku. To bezprecedensowe w regionie piotrkowskim przedsięwzięcie techniczne, wsparły finansowo dyrekcje Zespołu Nadpilicznych Parków Krajobrazowych, Wojewódzkiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych, Wydziału Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej UW oraz Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

W styczniu 2016 roku przeszedł na emeryturę, a jego skansen, będący największą atrakcją turystyczną Tomaszowa Mazowieckiego, stał się filią Miejskiego Centrum Kultury.

Andrzej Kobalczyk jest autorem następujących książek: „Gawędy znad Modrych Wód” (1998 r.), „Wojna zatrzymana w Pilicy” (2005 r.), „Carska Spała” (2011 r.).

W dniu 17 września 2016 roku, korzystając z otwarcia w skansenie wystawy poświęconej 25 pułkowi piechoty AK, przeprowadziłem z Andrzejem Kobalczykiem rozmowę, w której barwnie opowiada o swojej pracy, działalności, dokonaniach, zainteresowaniach i problemach.

→ Paweł Reising

22.09.2016

• foto: Paweł Reising / GazetaTRYBUNALSKA.pl

 

 

• czytaj także: „Akowska wystawa w Skansenie Rzeki Pilicy”.

 

 

 

1
0

4 thoughts on “Andrzej Kobalczyk: Skansen to moje dziecko

  • 23/09/2016 at 18:27
    Permalink

    Od dziś – 23.IX.2016, piątek, w Miejskiej Bibliotece Publicznej ( w skrócie M.B.P., brzmi jak Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego, taki płask żart !! ) jest wystawa o Polakach w czasie II wojny Światowej przygotowana przez I.P.N. Czy będzie z niej Państwa recenzja ??? Bardzo jestem ciekawy wrażeń i spostrzeżeń oraz ewentualnych uwag, dobrych i negatywnych. Chodzi mi tak o treści wystawy, jak i o jej formę.

    0

    0
    Reply
  • 23/09/2016 at 16:27
    Permalink

    Nawiązując do mojej 10 punktowej prośby oraz informacji z piotrkowskich mediów o problemach Klubu Sportowego „Concordia” i Dariusza Dzwonnika, podobno właściciela tego klubu, warto na początek zająć się punktem 9 i doprowadzić do, chociaż na początek, depozytu do piotrkowskiego muzeum, przedmiotów i pamiątek z „Concordii”. Póki sprawa nie zostanie wyjaśniona to tam powinny znaleźć się przedmioty i pamiątki klubowe. A władze Piotrkowa nadal bezczynne, bezmyślne, gnuśne i krótkowzroczne w tej tak drobnej, bo tylko sportowej, historycznej i kulturowej sprawie. Dlaczego? Czy ci ludzie piotrkowskiej władzy są tak bezduszni, małostkowi, czy, bez urazy, ale TAK „gópii” ???????

    0

    0
    Reply
  • 23/09/2016 at 09:56
    Permalink

    Szanowni Panie i Panowie Autorzy niniejszej strony! Zajmujecie się bardzo ważnymi sprawami i drobnymi drobiazgami w Piotrkowie Trybunalskim oraz historią, tradycją i ich kultywowaniem w piotrkowskim. Bardzo dobrze, że się Wam chce cokolwiek robić w tym naszym zatęchłym Piotrkowie. Mam kilka propozycji i pytań, którymi, mam nadzieję, że się zajmiecie i spowodujecie ich nagłośnieniem, a co za tym idzie, da to ferment twórczy dla miejskich elit:

    1) Jest w granicach administracyjnych Piotrkowa Tryb. około (+/-) 40 pomników, tablic pamięci i pamiątkowych głazów. Może warto byłoby umieścić galerię ich fotek z informacjami: dokładnym adresem, kiedy zostały postawione, kto był inicjatorem ich powstania, kiedy je odsłonięto, kto był uczestnikiem odsłonięcia itp. ???
    2) Większość pamiątkowych pomników jakie są w P-wie.Tryb. jest zaniedbanych, mocno zniszczonych, otoczenie zaśmiecone. W czasach Pierwszej Komuny (1945/1989) szkoły, organizacje młodzieżowe i kombatanckie, kluby sportowe itd. takimi miejscami opiekowała się i co najmniej dwa razy w roku dokonywano tam generalne sprzątanie. Może warto wrócić do tego zwyczaju jako lekcji szacunku dla tradycji i historii tak Polski, jak i Piotrkowa ?? Często takie tablice pamięci są na prywatnych kamienicach. Właściciel takiej kamienicy powinien z własnej i nieprzymuszonej woli dbać o otoczenie, gdyż to powoduje wzrost wartości takiego budynku, tak jest zagranicą. Bo to nobilituje dom i jego właściciela.w
    3) Po 1990 roku kilka tablic i pomników zostało, i słusznie, jako znak zniewolenia od komunizmu i rosyjskiego bolszewizmu zlikwidowane (tablice z budynku Urzędu Miasta, tablica z III L.O., pomnik sprzed Fabryki Maszyn Górniczych, pomnik wdzięczność Armii Czerwonej, … – ?). Gdzie one są ? Czy nie powinny być w Muzeum Miasta z odpowiednim opisem eksponowane ????
    4) Jednak do dziś ( po 1989 !!! ????? roku ) takich komunistycznych znaków zniewolenia, podległości i upadku w Piotrkowie jest jeszcze kilka. Dlaczego do tej pory nie zostały zdemontowane i nie umieszczono ich w muzeum z opisem kiedy, dlaczego, w jakim celu i kto je umieścił ? Dam przykłady: skrzyżowanie ulicy Słowackiego z ulicą Przyszłość, skrzyżowanie ulic Sienkiewicza i Narutowicza, Rynek Trybunalski, skrzyżowanie ulicy Belzackiej z Kostromską, itp. Podobnie jak nazwy ulic odwołujące się do totalitaryzmu są jeszcze w przestrzeni publicznej Piotrkowa, a ustawa o ich likwidacji już obowiązuje. Kiedy miejskie władze zajmą się realizacją ustawy, to ich obowiązek?
    5) Na Krakowskim Przedmieściu w kierunku Radomska, już praktycznie za granicą miasta jest Pomnik Bitwy 1939 – Obrony Szosy Piotrkowskiej, ponoć PIERWSZEJ BITWY PANCERNEJ DRUGIEJ WOJNY ŚWIATOWEJ, ponoć PIERWSZEJ PANCERNEJ BITWY POLSKIEJ ARMII W DRUGIEJ WOJNIE ŚWIATOWEJ ?? I co? Jest zaniedbany, zapuszczony. Od lat kilkunastu NIKT ani 1.IX, ani 17.IX nie składa tam kwiatów, nie zapala zniczy. DLACZEGO ? Czyżby za daleko ? Czyżby nie było miejsca na zrobienie obowiązkowego ‚spędu’ ??? To dlaczego miasto wraz z odpowiednimi władzami i służbami powiatowymi i wojewódzkimi nie zagospodarują tego miejsca ????
    6) Podobna sytuacja jak w pkt.5) jest z Cmentarzem Wojskowym ( ?Wojennym?) przy ul.Partyzantów. Żenada, hańba i wstyd !!!!
    7) Na budynku w Al. 3-go Maja, obecnie prywatnej kamienicy i prywatnej szkole, była tablica strajku młodzieży 1905 roku. Nie ma jej, ponieważ podli ludzie ukradli ją, a właściciele i władze miasta nie są zainteresowane w jej odtworzeniu. Dlaczego ???? Zniszczyłaby się fasada budynku ?
    8) Na Budkach, przy ul. Partyzantów jest Pomnik Pomordowanych. Podobna sytuacja jak w pkt. 5, 6 i 7. Były tam inne znaki i napisy. W pierwszej połowie lat 90 ubiegłego wieku zostały ukradzione ( złom cenny, mosiądz albo brąz ! ) i do tej pory nie zostały odtworzone, a powinny, gdyż były tam nazwiska zabitych Polaków przez Niemców narodowo- SOCJALISTYCZNYCH. Do tej pory władze miasta wspólnie z władzami/służbami starostwa i województwa nie naprawiły tej hańby. Dlaczego ???
    9) Muzeum piotrkowskie nie ma działów dziejów wraz z eksponatami dotyczących organizacji muzycznych, społecznych, sportowych, kulturalnych, artystycznych i innych istniejących na przestrzeni historii w Piotrkowie. Brak jest sztandarów, pucharów, odznak, dyplomów, list członków,…, itp. itd. tego rodzaju stowarzyszeń, klubów i organizacji. DLACZEGO ??? To nie po to jest między innymi powołane, zorganizowane i utrzymywane regionalne muzeum ??
    10) Piotrków Trybunalski „obnosi się” filmowością. Zrobiono tu podobno kilka (?) kilkanaście (?) filmów. Bardzo dobrze, że jest to wykorzystywane do promowania miasta. Dlaczego jednak w Muzeum Piotrkowa nie ma o tym wystawy stałej, z eksponatami, fotosami, rekwizytami, kostiumami i czołówkami oraz napisami końcowymi tych ‚zrobionych’ w Piotrkowie filmów ????? Większość filmów była realizowana w wytwórni filmowej w Łodzi. O ile się nie mylę to magazyny tej wytwórni łódzkiej jeszcze są. Chyba można tam dotrzeć i wraz z Muzeum Kinematografii taką wystawę w Piotrkowie otworzyć. Na to trzeba, oprócz forsy, mieć własne chęci do pracy i przyzwolenie MIASTA ???????

    Kończę już. Mam nadzieję, że nie zanudziłem, a zainteresowałem tymi historyczno-tradycyjnymi sprawami i choć kilkoma z nich się zajmiecie, zadacie te pytania oficjalnie piotrkowskie władze i urzędy, a może i konkretne osoby w wydziałów kultury, oświaty i promocji miasta ?? Usiłowałem na innych piotrkowskich stronach poruszyć nimi redakcje i czytelników, lecz bezskutecznie, widocznie nie ma w tych sprawach i na tych stronach odpowiedniego TARGETU ( cokolwiek miałoby to znaczyć, bez obrazy oczywiście !! )
    Serdeczne Pozdrowienia i Życzenia Sukcesów i Pomyślności Zawodowej i Prywatnej !!!!

    0

    0
    Reply
    • 23/09/2016 at 14:11
      Permalink

      Szanowna Pani,

      Pani propozycje przekażemy red. Reisingowi, który specjalizuje się w tematach historycznych i regionalnych. Dziękujemy za aktywność. Pozdrawiam. (mb)

      0

      0
      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.