Włodarczyk vs. Maria Gładysz – list do redakcji

Otrzymaliśmy pismo od Marii Gładysz, byłej nauczycielki ze Szkoły Podstawowej nr 8, oskarżonej przez jej dyrektora i nauczyciela wychowania muzycznego Zbigniewa Włodarczyka o pomówienia i zniewagi.

W opublikowanym wczoraj materiale pt. „Włodarczyk pozywa Marię Gładysz”  zamieściliśmy reprodukcję aktu oskarżenia. Gładysz odnosi się do niego w liście do redakcji.

→ (mb)

4.08.2016

• foto: GazetaTRYBUNALSKA.pl

* * *

Szanowna Redakcjo, Drodzy Państwo,

Prowadzę blog, jak setki tysięcy innych osób. Oto zaistniała jakaś kuriozalna zupełnie sytuacja, że przypisuje mi się siłę sprawczą. Nie jestem pewna, czy jest to zgodne z ogólnie przyjętymi zasadami.

Krótko ustosunkuję się do treści zawartych w opublikowanym wczoraj na stronach „Gazety Trybunalskiej” dokumencie.

Nie wiem, jakie wartości wyznaje pan Włodarczyk i nie jestem ciekawa. Konstytucja nie zmusza mnie do poznawania czyichkolwiek wartości, ani do obnażania swoich własnych.

Pan Włodarczyk oskarża mnie o to, że w dniach (…) opublikowała teksty (i do dnia złożenia niniejszego aktu oskarżenia rozpowszechnia je w dalszym ciągu) odnoszące się do pokrzywdzonego Zbigniewa Włodarczyka, (…).

Przypisywanie sobie statusu pokrzywdzonego zdaje mi się być mocno na wyrost.

Niczego nie rozpowszechniam nadal. Napisałam i to jest napisane. Nie biegam z ulotkami po ulicach.

Nikt mnie nie prosił o publikację tekstów, które by mu odpowiadały. Od razu mówię: jeżeli padłaby propozycja publikacji tekstów, których treść nie odpowiadałaby mnie, odmówię.

W dalszym ciągu pozwu Włodarczyk pisze: …sprzeczne z wartościami zachowania homoseksualne(…). O jakich wartościach tu mowa?

Właśnie sprzeciwiłeś się pan nauce Kościoła i samego papieża. Papież mówi bardzo dużo na temat wartości wnoszonych przez osoby homoseksualne. W żadnym razie tych osób nie potępia; przeciwnie. No, to ładnie, panie Włodarczyk. Ładnie. Słyszał pan o miłosierdziu? No tak, nie słyszał pan.

Proszę mi wierzyć: pańskie „zachowania homoseksualne” mnie nie interesują; interesują mnie natomiast skutki tych zachowań, tu rozumiane korzyści majątkowe.

Bycie ewentualnym gejem ma „poniżyć Włodarczyka w opinii publicznej”.

Na to nie mam odpowiedzi. Nie ja mu nadałam ksywę ”Lalka”, nie ja kręciłam głową na jego kostiumy. Ja tego człowieka na żywo nie widziałam od prawie dziesięciu lat. I nie oskarżam go o to, że budzę się z krzykiem, kiedy mi się przyśni.

Określenia: „cwel, papuśnik, złodziej, przestępca…” zostały użyte w roli cytaty z mojej strony. Zostały one kiedyś wypowiedziane przez J.W., za co ten został osądzony sprawiedliwie, skazany i karę odbył do tego stopnia, że nie żyje.

Panie Włodarczyk, ja nie będę zajmować przestrzeni cyfrowej, dlatego do homo- i biseksualizmu wśród pięknie i poprawnie żonatych i dzieciatych odniosę się na moim blogu w innym terminie.

Potem jest: bla, bla, bla. A o tych radach nadzorczych, co ich pan nawet nie potrafi wymienić, też porozmawiamy kiedy indziej. Myślę, że już we wrześniu.

A teraz wisienka na torcie. Niech państwo płaczą: starsza córka Weronika po dwóch operacjach „na serce” przeżywa.

Takiego draństwa jeszcze u faceta, ojca, funkcjonariusza publicznego nie widziałam. I bardzo wątpię, czy zobaczę. Już lepiej dla pana, panie Włodarczyk, by było, żebyś się był chomikiem zasłonił. Gimnazjalistka z pewnością dużo wcześniej zapoznała się z komentarzami na różnych forach. Przy nich mój wpis jest oazą łagodności i wyczucia smaku.

Dobrześ mi uczynił, panie Włodarczyk, żeś wystąpił o moją kartę karną. Odemknę grób. Sam nie wiesz, coś zrobił.

Dziękuję redakcji „GT” za opublikowanie pozwu sądowego.

Pozdrawiam Czytelników.

Maria Gładysz

4 sierpnia 2016 r.

* * *

• czytaj także:

„Prezydent Piotrkowa broni swojej orientacji seksualnej”

„Zbigniew Włodarczyk – pocałunek Temidy”

„Munik, Fuzowski, Kowalczyk i Włodarczyk”

Blog Marii Gładysz

 

 

0
1

One thought on “Włodarczyk vs. Maria Gładysz – list do redakcji

  • 12/08/2016 at 21:42
    Permalink

    Mario, trzymam za Ciebie kciuki. Oba!
    Na pohybel kombinatorom!

    2

    1
    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.