„Solidarność” na celowniku Służby Bezpieczeństwa

Dzieje Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność” są bardzo ciekawe i niestety do tej pory mało poznane…

Mogły się o tym przekonać osoby, które w czwartek 25 sierpnia 2016 roku przybyły do łódzkiego Muzeum Tradycji Niepodległościowych na spotkanie z historykiem dr Grzegorzem Majchrzakiem, autorem książki pt. „Solidarność” na celowniku”. Wieczór z cyklu „Plus czy minus – konfrontacje historyczne”, którego „Gazeta Trybunalska” jest jednym z patronów, poprowadził dr Mikołaj Mirowski, a uczestniczył w nim też prof. Przemysław Waingertner.

Wydana w tym roku publikacja opisuje wybrane działania Służby Bezpieczeństwa podejmowane już od lipca 1980 roku, gdy zaczęły wybuchać pierwsze strajki. Następnie autor analizuje inwigilację podjętą w związku z I Krajowym Zjazdem Delegatów NSZZ „Solidarność”, posiedzeniami Komisji Krajowej i Zarządów Regionów. Są też opisy dotyczące kilku wybranych działaczy, np. Lecha Wałęsy, Zbigniewa Bujaka, Eugeniusza Szumiejski, Jacka Kuronia i in.

Grzegorz Majchrzak w dyskusji stwierdził np., że Prezydium Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” w rzeczywistości nigdy nie było demokratycznym organem, gdyż Wałęsa potrafił bezwzględnie przeforsować własne pomysły. Przywódcę związku ocenia jednak pozytywnie, gdyż mimo współpracy z bezpieką, w stanie wojennym nie poszedł na podobne ustępstwa, jak liderzy rolniczej „Solidarności”.

Wbrew pozorom, współczesny NSZZ „Solidarność” nie troszczy się o swoją historię. Nie stara się, żeby mity nie przesłaniały historycznej prawdy. W 1980 roku związek tworzyło 10 milionów członków. Dzięki ich ofiarności i poświęceniu doszło do ustrojowych zmian w tzw. „bloku wschodnim” uzależnionym od Moskwy. Obecny związek, to zupełnie inna organizacja niż ta na początku lat 80. Ich żądania mają wybitnie socjalistyczny, roszczeniowy charakter.

Na okładce książki wykorzystano legitymację delegata na I Krajowy Zjazd Delegatów NSZZ „Solidarność” Eligiusza Naszkowskiego z Piły, w rzeczywistości Tajnego Współpracownika o kryptonimie „Grażyna”. Skopiowano również antywałęsowską ulotkę kolportowaną przez Służbę Bezpieczeństwa w 1981 roku poza granicami kraju. Oto fragment satyrycznej, czy raczej grafomańskiej twórczości esbeków:

Nie patrz na krzyże
Gdańskich buntowników
Gdyż to są krzyże
Naszych katowników…

Na ulotce portret Lecha Wałęsy z wąsikami a’la Hitler przypomina wizerunki Jarosława Kaczyńskiego uwidaczniane całkiem niedawno podczas manifestacji KOD-u.

Frekwencja na spotkaniu nie była duża. Lecz warto zaznaczyć, że wśród przybyłych widzów był legendarny przywódca łódzkiej „Solidarności” Andrzej Słowik i działacz podziemnej „S” Henryk Marczak.

→ Paweł Reising

25.08.2016

• foto: Mariusz Baryła / GazetaTRYBUNALSKA.pl

• więcej o Konfrontacjach Historycznych czytaj > tutaj

 

 

1
0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.