Piotrków Trybunalski: człowiek z młotkiem

Równo rok temu Polska żyła bestialską zbrodnią, której dokonał, jak o nim mówili sąsiedzi, miły, normalny chłopak.

Portal „se.pl” tak relacjonował zajście: W środę w południe w centrum Kamiennej Góry 27-latek zaatakował siekierą 10-latkę. Do tragedii doszło, gdy dziewczynka wchodziła z rodzicami do księgarni. Wtedy podbiegł do niej napastnik i siekierą uderzył w tył głowy. Ciężko ranną przewieziono do szpitala w Wałbrzychu, niestety, jej życia nie udało się uratować.

Piotrków Trybunalski, 29 lipca 2016 r., godzina 19:45. Dyżurny Komendy Miejskiej Policji odbiera zgłoszenie, że przed pawilonem spożywczym przy ulicy Belzackiej krąży „mężczyzna pochodzenia arabskiego i wymachuje bronią”.

Czlowiek-z-mlotkiem-01
Kliknij, aby powiększyć.

Z ulicy Szkolnej nie jest daleko, mimo to radiowóz z dwoma doświadczonymi funkcjonariuszami z Wydziału Patrolowo-Interwencyjnego pędzi na sygnale. Po pięciu minutach są już na miejscu. Szybko orientują się, że osobnik oddalił się sprzed marketu. Któryś z przechodniów informuje policjantów, że prawdopodobnie poszedł między znajdujące się nieopodal bloki.

Mundurowi wsiadają do samochodu i jadą 300 metrów na wschód, po czym skręcają w osiedlową uliczkę, gdzie znajduje się niewielki parking. Cały czas są w kontakcie z dyżurnym z komendy.

Wokół słychać śmiech i dźwięki zabawy: nieopodal, na trawniku dzieci biegają z psem, a  pod trzepakiem dwie dziewczynki rozłożyły koc i bawią się lalkami.

Funkcjonariusze dostrzegają idącego chodnikiem w ich kierunku poszukiwanego mężczyznę. Wysiadają z pojazdu, wyciągają z kabur broń, przeładowują. Jeden z nich,  z odległości około 15 metrów, mierzy w zbliżającą się postać. Teraz już wie, że tamten trzyma w prawej ręce średniej wielkości młotek. – Stój policja! – pada rozkaz – Odłóż to!

Nastaje moment prawdy, od zachowania napastnika zależy, co wydarzy się za kilka sekund. Ta chwila ciągnie się w nieskończoność. Policjant w pozycji gotowej do oddania strzału, a na przeciwko niego ktoś, kogo zachowanie trudno przewidzieć.

Dłoń otwiera się, wypada z niej młotek i uderza o ziemię. Mundurowi podbiegają do delikwenta, obezwładniają go. W tym momencie od drugiej strony nadjeżdża kolejny radiowóz. Niebieskie światła odbijają się od szyb na parterze bloku. Całe zdarzenie obserwuje kilka osób.

Mężczyzna zostaje doprowadzony do radiowozu i wylegitymowany. Okazuje się, że ma 57 lat, jest obywatelem Polski, mieszkańcem  Piotrkowa. Nie był wcześniej notowany przez policję. Widać jednak, że jego zachowanie może wskazywać na problemy psychiczne. Zespól medyczny z pogotowia ratunkowego, który zjawia się na miejscu potwierdza te przypuszczenia. Zostaje podjęta decyzja o przetransportowaniu sprawcy incydentu do szpitala w Bełchatowie.

Komentarz

Zajście zostało opisane na podstawie zeznań świadków oraz informacji uzyskanych z komendy policji. Choć miało dramatyczny przebieg, sprawna interwencja piotrkowskiego patrolu być może zapobiegła wydarzeniom o charakterze kryminalnym. Funkcjonariusze biorący udział w akcji stwierdzili, że nie chcą podawać swoich nazwisk i stopni służbowych, bo to jest ich praca, ich obowiązek. Uszanowałem tę decyzję.

→ (mb)

9.08.2016

• foto: GazetaTRYBUNALSKA.pl

• inne zdarzenie, które miało miejsce tego samego dnia, o tej samej porze zostało opisane w tekście: > „Piotrków Trybunalski: pijany rowerzysta potrąca dziecko”

 

 

0
0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.