Maria Gładysz analizuje oświadczenia majątkowe Zbigniewa Włodarczyka

Maria Gładysz, była nauczycielka ze Szkoły Podstawowej nr 8 w Piotrkowie, na swoim blogu „Fakty i nadzieje” przyjrzała się dochodom osiąganym przez dyrektora tej placówki Zbigniewa Włodarczyka.

We wpisie zatytułowanym „Historia zapisana w oświadczeniach majątkowych” zamieszczonym 11 sierpnia 2016 r. czytamy:

Spacer po oświadczeniach majątkowych jest jak spacer po cmentarzu. Mnóstwo historii zaklętej w literkach i cyferkach.

Wlodarczyk-screen-wpis
Kliknij, aby powiększyć.

Pierwsze oświadczenie majątkowe Włodarczyka nosi datę: 29.04.2005 r. Jest to oświadczenie dyrektora, jako osoby obejmującej stanowisko. Miał 150 tysięcy złotych oszczędności; zarobił w szkole w 2004 roku 28 269,61 zł. Oprócz tego były umowy zlecenia, przypuszczam, że była to obsługa wesel.

Poza tym nie miał nic. Nic. Nawet samochodu. Mieszkania. Nic.

W rok później: ma oszczędności 180 tysięcy. Zarobił w szkole 38 497,93 zł.

Nadal nie ma domu, mieszkania, samochodu…

26 kwietnia 2007 r. Włodarczyk ma oszczędności 230 tysięcy. W szkole zarobił 40 423,18zł. Niczym nie zarządza, niczego nie prowadzi, w niczym nie zasiada, domu nie ma, mieszkania nie ma, samochodu nie ma.

28.04.2008 rok: oszczędności – 280 000 zł.

Podaję adresy, bo nie wiem, jak to rozeznać. Ile w końcu zarobił i z jakiego tytułu? W każdym razie od maja 2007 roku jest już w radzie nadzorczej MZK i z tego tytułu w ciągu 8 miesięcy zarobił 15 823,09 zł.

Dane zaczerpnęłam z:

http://www.bip.piotrkow.pl/index.php?idg=4&id=1032&x=131 oraz:

http://www.bip.piotrkow.pl/index.php?search=w%C5%82odarczyk

Kariera i finanse Włodarczyka gwałtownie od tej chwili przyspieszają. Ale – wszystko przed nami.

W 2009 roku Włodarczyk zeznaje, że w 2008r. w radzie nadzorczej MZK zarobił 20 413,80zł i ze stosunku pracy 53 417,36 zł. Ciekawie brzmią też umowy zlecenia na sumę prawie 41 000:

http://www.bip.piotrkow.pl/upload/20090619144245gagsjpbj8xll.pdf

Kliknij, aby powiększyć.
Kliknij, aby powiększyć.

Znowu nie ma samochodu, ale za to ma gdzie mieszkać. I przepuścił gdzieś 20 tysięcy, bo oszczędności ma tylko 260. W poprzednich latach konsekwentnie zaoszczędzał 50 000 złotych rocznie –  normalnie, jak każdy z nas: ponad 4 000 oszczędności miesięcznie.

Rok 2009, za który Włodarczyk oświadczył się 27 kwietnia 2010 roku, był rokiem, kiedy świadomie złamał prawo. Szefem przedsięwzięcia był prezydent Chojniak, bowiem to on powołał Włodarczyka do rady nadzorczej świeżo utworzonego PWiK, który oderwał się od MZGK.

W ten sposób Włodarczyk zasiadł w drugiej radzie nadzorczej spółki z całkowitym udziałem jst. Czym to jest, jeżeli nie przestępstwem?

Czym jest czerpanie zysków z przestępstwa? Dz.U. 2000 nr 26 poz. 306 Ustawa z dnia 3 marca 2000 r. o wynagradzaniu osób kierujących niektórymi podmiotami prawnym… Co ta ustawa głosi? Otóż głosi ona, że „jedna osoba może być członkiem rady nadzorczej tylko jednej spośród spółek, o których mowa w art. 1 pkt 4-7. Te spółki to min. jednoosobowe spółki prawa handlowego utworzone przez Skarb Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego.”

I dalej:

„Osoba, która w dniu wejścia w życie ustawy jest członkiem rad nadzorczych dwóch lub większej liczby spółek, o których mowa w art. 1 pkt 4-7, w terminie 3 miesięcy od tego dnia zrzeka się członkostwa w radach nadzorczych odpowiedniej liczby spółek. W razie bezskutecznego upływu tego terminu pozostaje członkiem tylko tej rady nadzorczej, w której członkostwo uzyskała najwcześniej.”

http://www.bip.piotrkow.pl/upload/20100507125537hfjnxyhnki3f.pdf

W te rady nadzorcze zaplątał się zresztą także najlepszy mecenas środkowej Europy… o wymownie brzmiącym nazwisku.

Poza tym: jakiego rodzaju były to zlecenia na sumę 36 723,38 zł? Kto je wydawał? W ilu szkołach pracował Włodarczyk w tym czasie? Ile trwa doba?

Rok 2010… Tu już młodsi panowie dwaj: hulaj dusza, piekła nie ma:

http://www.bip.piotrkow.pl/upload/20110617130057ipfxis5zk2to.pdf

Kto jest autorem „zleceń” na kwotę 38 259,51 zł? Kto zapłacił za prawa autorskie i jakich wytworów? Blisko 12 000 złotych pochodzi z ewidentnego przestępstwa: zasiadanie w radzie nadzorczej PWiK.

No i rok 2011:

http://www.bip.piotrkow.pl/upload/20120528084314n6vltvabiuho.pdf

Co to za tajemnicze umowy zlecenia?

Tak, czy inaczej, żaden kierownik jednostki oświatowej w mieście nie zarobił 94 309,48zł w szkole. To już są po prostu jaja.

Podsumujmy to, co wykazał Włodarczyk… a uzyskujemy  164 733,58 złotych.   Bez funduszu socjalnego i praw autorskich. Miesięcznie daje to 13 727,80 zł.

Taką tabelkę znalazłam, gdzie jest napisane, że sekretarz stanu w Polsce zarabia 12 507 złotych, a wojewoda 10 599.

No i niech mi ktoś powie, że to nie cuchnie szwindlem na cały kraj?

Tak, czy owak, Włodarczyk zamienił sobie PWiK na MZGK. Tak po prostu, bo jak ogólnie wiadomo, jest to specjalista najwyższej próby. A kiedy się patrzy na nazwiska suwające się na piotrkowskiej szachownicy, to ma się wrażenie, że Piotrków składa się z maksimum dziesięciu osób. Reszta jest od danin na te dziesięć.

Zdążył Włodarczyk w 2011r. uzyskać 17 852,75 zł. nielegalnego przychodu z PWiK . Daje to1 487,73 zł miesięcznie. Nielegalne pieniądze to dla mnie ukradzione pieniądze, a ten, kto kradnie jest złodziejem. Ten, kto pomaga kraść też jest złodziejem.

Mylę się?

Zarobki w roku 2012:

http://www.bip.piotrkow.pl/upload/201305141112141c59nlu8el0r.pdf

Ja tam nie wiem, ale mając leżące 350 000 zł (oszczędności) i takich zarobkach, nie brałabym kredytu na 16 800 zł w GetinBanku. Reszty mi się nie chce komentować. Za to przypomniał mi się dowcip:

Sklep zoologiczny. Facet pyta sprzedawcy:

– Ile kosztuje ta papuga?

– Dziesięć tysięcy.

– Rany boskie, co ona taka droga?

– Bo ona mówi po angielsku.

– A ta?

– Ta kosztuje dwadzieścia tysięcy.

– ILE?!

– No tak, ona mówi po angielsku, francusku i liczy.

– A tamta?

– Tamta kosztuje sto tysięcy.

– Panie! To co ona potrafi??

– Ona? Ona niczego nie potrafi. Głupia jak but.

– No to…

– Tamte dwie mówią do niej :”szefie”…

To jest tylko tyle, co sam zeznał, bo nie miał wyjścia.

Oj, tam. Al Capone na przykład siedział za przestępstwa podatkowe.

cdn.

Jak widać jest to opowieść o człowieku, który w przeciągu kilku lat z niczym (poza urodą) nie wyróżniającego się nauczyciela muzyki z szkoły powszechnej, mieszkającego z młodą żoną u teścia w Kamocinie, przekształcił się w zamożnego, prominentnego obywatela z ambicjami parlamentarnymi. Z niecierpliwością oczekujemy kontynuacji tego tematu.

→ (mb)

28.08.2016

• foto: GazetaTRYBUNALSKA.pl

• więcej o Włodarczyku kliknij > tutaj

 

 

0
0

14 thoughts on “Maria Gładysz analizuje oświadczenia majątkowe Zbigniewa Włodarczyka

  • 04/09/2016 at 03:20
    Permalink

    Panie Matematyku! Ależ ja sobie śledzę Włodarczyka w ramach rozrywki. Pan czegoś nie rozumie:
    Bawi mnie to.

    „To proszę dalej poświęcać cenny czas na detektywistyczną analizę tegoż jakże ważnego wątku. Ja wybieram jednak przeznaczenie swojego czasu na bycie z rodziną, wychowanie dzieci i budowanie pięknych wspomnień ze swojego krótkiego życia.”
    Naturalnie, proszę poświęcać czas na budowanie pięknych wspomnień. Zapewniam, że właśnie czynię to samo.

    0

    1
    Reply
  • 02/09/2016 at 06:02
    Permalink

    Czy ja się czepiam MZGK? Ja wyraziłam tylko zdziwienie. Natomiast co do MZK i PWiK, jest to przestępstwo. I tyle.
    Cholera, że też Włodarczyk się nigdy nie otarł o TBS. Jakieś niedopatrzenie, nie wiem, co o tym sądzić.

    0

    0
    Reply
  • 02/09/2016 at 00:47
    Permalink

    MZGK nie jest spółką miejską, dlatego nie ma złamania prawa bycia w dwóch radach.

    0

    0
    Reply
  • 01/09/2016 at 20:19
    Permalink

    Szanowny Panie Matematyku. Doczekamy się odpowiedzi, czy zlecenia z lat przeze mnie analizowanych i następnych – to wesela. Jeżeli to wesela, to mało mnie to interesuje. Coś mi się jednak widzi, że nie o wesela tu idzie. Dla mnie nie jest to tak „ewidentne”.
    Zobaczymy.
    Pozdrawiam.

    0

    0
    Reply
    • 04/09/2016 at 01:46
      Permalink

      To proszę dalej poświęcać cenny czas na detektywistyczną analizę tegoż jakże ważnego wątku. Ja wybieram jednak przeznaczenie swojego czasu na bycie z rodziną, wychowanie dzieci i budowanie pięknych wspomnień ze swojego krótkiego życia.

      1

      0
      Reply
  • 31/08/2016 at 14:47
    Permalink

    W której radzie miasta zasiada „matematyk”?
    Do „radnego” mającego w dupie gazetę Trybunalską o nicku”jarząbek”
    Kim jesteś „jarząbek” ?
    Chcę Cię poznać osobiście!

    0

    0
    Reply
    • 01/09/2016 at 13:55
      Permalink

      Matematyk zasiada przy biurku w sali do nauki matematyki. Znowu logika i prostota.

      0

      0
      Reply
  • 30/08/2016 at 23:57
    Permalink

    Mnie nie dziwią kwot z wesel. Nawet jeżeli Włodarczyk byłby Mike Oldfieldem.

    0

    0
    Reply
    • 31/08/2016 at 08:09
      Permalink

      Skoro Pani nie dziwi to czemu pisze Pani cytuję: „Kto jest autorem „zleceń” na kwotę 38 259,51 zł?”. Przecież to ewidentnie dochody z wesel, więc logika podpowiada, że autorem tychże umów zleceń są albo domy weselne, albo sami zainteresowani, czyli zawierający związek małżeński. To takie proste.

      0

      0
      Reply
  • 30/08/2016 at 21:42
    Permalink

    Koszt jednego wesela 3.000 PLN. Średnia liczba wesel rocznie możliwych do ogarnięcia przez jeden zespół to ok. 15. 3.000 * 15 = 45.000. Nie wiem czemu Panią dziwią umowy na takie kwoty.

    0

    0
    Reply
  • 29/08/2016 at 20:37
    Permalink

    Jaki radny, taki komentarz. Nie oczekujmy kultury osobistej od kogoś, kto jej nie ma. W tym mieście NIESTETY ręka rękę myje.

    0

    0
    Reply
  • 29/08/2016 at 17:45
    Permalink

    Takich niestety mamy radnych. Jak ktoś zarabia 14 tys na miesiąc to może mieć innych w d…. A barany niech cicho siedzą i biją pokłony jaśnie przewielebnemu Chojniakowi.

    0

    0
    Reply
  • 28/08/2016 at 18:05
    Permalink

    Od kiedy to dyrektor musi oświadczenie składać bądź się tłumaczyć.a redaktorzy tego gównianego serwisu na bruk.mowie to ja jarzabek

    0

    0
    Reply
    • 29/08/2016 at 10:42
      Permalink

      Taki obowiązek wynika z „Ustawy o samorządzie gminnym”. Jako „radny” powinien Pan to wiedzieć, bez względu na to gdzie Pan ma portal gazetatrybunalska.pl.

      0

      0
      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.