Prezydent Słupska Robert Biedroń – skuteczność, wiarygodność, uprzejmość

Robert Biedroń (ur. 1976 r.) jest znakomitym przykładem osoby publicznej, której orientacja seksualna nie stanęła na drodze do kariery zawodowej. Wręcz przeciwnie, zarówno jego nieskrywany homoseksualizm jak i lewicowe poglądy nie mają żadnego wpływu na wzrastającą sympatię do polityka.

Nie ustaje zainteresowanie prezydentem Słupska. Co rusz pojawiają się nowe wywiady, w których dzieli się swoimi doświadczeniami samorządowymi.

Tydzień temu Tomasz Staśkiewicz zamieścił rozmowę, która powinna być obowiązkową lekturą dla wszystkich lokalnych działaczy i urzędników. Fragment:

Jaki ma Pan budżet na promocję miasta?

Zero. Nie mam żadnych środków. Zlikwidowałem Agencję Promocji Regionu, która wydawała każdego roku kilka milionów złotych, a efektów nie było żadnych. Zlikwidowałem rzecznika prasowego. Ja jestem najlepszym rzecznikiem prasowym mojego miasta, wiem najlepiej, co w trawie piszczy. Ponieważ radni nie chcą przekazywać żadnych środków na reklamę miasta, korzystam z tego, że jestem znany, rozpoznawalny. Oczywiście ze skutkiem dla miasta, choć to się może wielu nie podobać. Nie jestem tradycyjnym prezydentem i nigdy nie będę. Mam swoją filozofię działania. Nie będę siedział i narzekał, że nic się nie uda. Dlatego pakuję plecak i ruszam w świat.

Co może zrobić prezydent miasta, żeby stymulować przedsiębiorczość?

Po pierwsze, może tworzyć przyjazny klimat. Pokazywać wszystkie te rzeczy, które sprawiają, że potencjalni inwestorzy są zainteresowani naszym miastem. My na przykład jako jedyni w Polsce mamy samorządową strefę ekonomiczną. Nie ma drugiego takiego samorządu. Wszystkie strefy ekonomiczne są państwowe i teraz właśnie padają ofiarą „dobrej zmiany”. Zmienia się prezesów, wchodzi tam CBA. My jesteśmy wolni od tego typu rozgrywek. Mamy takie dobro wspólne, przez co jest bardziej stabilne ekonomicznie, nie pada ofiarą łupów partyjnych.

Finanse są poważnym problemem średnich miast w Polsce?

Zdecydowanie. Rozmawiam z wieloma prezydentami i burmistrzami i mnóstwo miast jest bardzo zadłużonych. Czasem nawet tego nie widać, bo zadłużają miejskie spółki. A wynika to zazwyczaj z gigantomanii samorządowców. Wszyscy chcą budować filharmonie, stadiony, szerokie drogi. Nie rozumieją, albo nie chcą rozumieć, że budżet nie jest z gumy. (Całość do przeczytania > kliknij)

biedron-infografika
Kliknij, aby powiększyć.

Znacznym echem w kraju odbiła się prezentacja tegorocznego budżetu Słupska. Zrobiono ją w sposób bardzo czytelny i sympatyczny. Z tego też powodu została ciepło przyjęta nie tylko przez mieszkańców miasta, ale także ekonomistów, specjalistów od PR i marketingu (link: > http://www.slupsk.pl/poznaj-budzet-slupska-2016-nasz-budzet-53624/. Tworzenie budżetu poprzedziły konsultacje społeczne z udziałem prezydenta, których część odbywała się bezpośrednio na ulicy, na słynnej już czerwonej kanapie.

Osobowość Biedronia ma bezpośrednie przełożenie nie tylko na sposób zarządzania miastem, dobór współpracowników, szefów miejskich spółek, składów rad nadzorczych. Nie słyszy się tam o nepotyzmie, lizusostwie, braku kompetencji. Nawet taki element wizerunkowy jakim jest miejska strona internetowa (> link) ma lekką, czytelną formę i zawiera wyłącznie istotne dla mieszkańców miasta materiały, pełni funkcję informacyjną, a nie propagandową.

Coraz częściej słyszy się, że Robert Biedroń, po wygaśnięciu mandatu Andrzeja Dudy, będzie kandydował w wyborach na urząd prezydenta RP. Niezależni analitycy oceniają jego szanse bardzo wysoko.

→ (mb)

26.07.2016

• foto & grafika: slupsk.pl

 

 

0
0

One thought on “Prezydent Słupska Robert Biedroń – skuteczność, wiarygodność, uprzejmość

  • 26/07/2016 at 18:52
    Permalink

    Taaa… ktos za kim lataja dziennikarze, glownie ze wzgledu na koloryt orientacji, moze sobie pozwolic na zero zl na promocje. Z tym, ze o Slupsku co prawda slychac, ale tylko w kontekscie biedronia. Wiecie cos wiecej o tym miescie? No moze oprocz problemow z aquaparkiem?

    0

    0
    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.