Max Kolonko: Polskie społeczeństwo jest upośledzonym przez historię dzieckiem Europy

Najnowszy program Mariusza Maxa Kolonko nosi tytuł „BREXIT & what next? I co dalej? i przynosi autorską analizę ekonomiczną i polityczną przyszłości Unii Europejskiej.

To bardzo mocny i rzeczowy odcinek, w którym Kolonko odnosi się do swoich słów sprzed dwóch lat, kiedy mówił, że Unia Europejska nie ma szans na przetrwanie w obecnej formie. Trudno nie zgodzić się z jego argumentami, bo w przeciwieństwie do polskiej, medialnej pulp fiction, którą raczą nas amoralni, leniwi i słabo rozgarnięci politycy, wykorzystujący do tego opanowane przez siebie media, Kolonko nie ma żadnego interesu politycznego, aby płynąć z prądem tworzonym przez system – system, który pozwala dostatnio egzystować nie tylko uwłaszczonym komunistom, esbekom, zdrajcom narodu, ale także całej tej watasze składającej się z postkomunistów, neoliberałów, PSL-owców, pseudoprawicowców i zmutowanych przez komunizm „demokratów”.

I nie chodzi tu wyłącznie o polityków z pierwszych stron gazet, ale także tych, którzy żyją na prowincji, w takim opuszczonym przez Boga Piotrkowie Trybunalskim, gdzie nadrzędnym celem dla setek nomenklaturowych popaprańców jest utrzymywanie władzy. Bo tylko władza daje stanowiska i pieniądze, tylko władza zapewnia przetrwanie. 

Kolonko tłumaczy ten mechanizm w dosadny sposób:

Unia Sowiecka zniszczyła pojęcie narodu i państwa jako samodzielnego organizmu państwowego i stworzyła nowy typ człowieka o nazwie homosovietikus.

To potężna Unia Sowiecka, państwa na wschodzie Europy. W tych państwach na wschodzie Europy rozjechała te narody jak czołg. To potężna Unia Sowiecka spowodowała, że ludzie przestali być przedsiębiorczy, że przestali samostanowić o sobie, że ludzie nauczyli się, że pieniądze się nie zarabia, a pieniądze się DOSTAJE.

Ludzie nauczyli się BRAĆ. Brać od państwa, brać od Unii, ludzie nie wiedzą co to jest kapitalizm, jak być przedsiębiorczym, ludzie nauczyli się, że pieniądze się DOSTAJE, i te pieniądze dają państwo, albo Unia. A kiedy Unia Sowiecka się skończyła, wtedy wszyscy hajda na drugą stronę, do Europy. Takie było założenie Donalda Tuska i liberałów gdańskich: do Europy! Gnać do Europy! Ale tak naprawdę chodziło im o Unię Europejską ponieważ Unia Europejska DAJE! 

Unia Europejska DA: stanowiska, kasę, kontrakty, dotacje, będziemy nie zarabiali pieniędzy, będziemy je dostawali. Z tego zrodziła się wyprzedaż majątku narodowego, z tego rodziło się 70 procent poparcia dla Unii dzisiaj, z tego zrodziły się te wszystkie kliki wyposażone w kody dostępu, z tego zrodziły się te wszystkie afery, przekręty, z tego zrodziły się te grupy, które były uprzywilejowane, które miały dostęp do tych stanowisk, z tego zrodziły się partie polityczne, jak te, które teraz mówią, że one są prounijne jak Nowoczesna ponieważ to, o czym oni naprawdę myślą, to o to żeby dorwać się do Parlamentu Europejskiego i zasuwać w Brukseli z teczką i  debatować o niczym i żeby mieć pieniądze unijne jak ich guru Tusk, który zarabia pół miliona dolarów, więcej niż wiceprezydent Stanów Zjednoczonych.

Z tego zrodziło się 70 procent poparcia dla Unii dzisiaj w Polsce, ponieważ polskie społeczeństwo nie wie na czym polega demokracja, polskie społeczeństwo nie wie na czym polega konstytucja, polskie społeczeństwo nie wie na czym polega przedsiębiorczość, polskie społeczeństwo nie wie na czym polega kapitalizm. Z tego zrodziły się KOD-y, które skaczą jak pieprzone kangury recytując hasła, których pojęcia nawet nie znają.

Nie! Nie, polskie społeczeństwo polskie społeczeństwo nie jest awangardą Europy. Polskie społeczeństwo jest upośledzonym przez historię dzieckiem Europy, które uczy się na nowo żyć.

Proszę, oto cały materiał prosto z Nowego Jorku:

 

→ (mb)

9.07.2016

• foto: youtobe.com / screen gt

• Max Kolonko czytaj więcej > tutaj

 

0
1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.