Ulica Cmentarna – list od Czytelnika

W związku z planowanym remontem ulicy Cmentarnej, 10 maja 2016 r. zwrócił się do redakcji „GT” zaniepokojony pan M.M.

Nasz Czytelnik obawiał się, że inwestor – Urząd Miasta – zlecił wycinkę rosnących wzdłuż jezdni drzew. Ustaliliśmy stan faktyczny i napisaliśmy notatkę pt.  „Starodrzew na ulicy Cmentarnej” , którą zakończyliśmy refleksją:

Wyrażamy nadzieję, że uspokoi to nie tylko pana M.M., ale także inne osoby zatroskane o stan drzewostanu i zieleni na terenie miasta. Nie oznacza to, że nie należy zachować czujności, bo doświadczenie uczy nas, że decyzje są po to, aby je zmieniać.

Dziś otrzymaliśmy przykrą wiadomość (pisownia oryginalna):

Proszę się przejść na cmentarna i przekonać, ze remont jest prowadzony w sposób skandaliczny. Drzewa nie zostały w jakikolwiek sposób zabezpieczone, widziałem przynajmniej dwa kilkudziesięcioletnie kasztanowce z głębokimi świeżymi obdarciami kory i drewna spowodowanymi przez ciężki sprzęt. Mieszkam na co dzień w Warszawie i z niestety stwierdzam, ze podejście zlecającego ten remont i wykonawcy odbiega od standardów z innych miast. Wystarczyło zabezpieczyć pnie pionowymi deskami. Kto odpowie za te zniszczenia? Te drzewa rosną na ul. Cmentarnej kilkadziesiąt lat, a niekompetencja zlecających remont urzędników i wykonawcy spowoduje, ze w ciągu kilku tygodni przestaną istnieć.

Rozgoryczony były mieszkaniec Piotrkowa.

Uprzejmie informujemy Pana, że jutro rano sporządzimy dokumentacja fotograficzną. Jeżeli potwierdzą się Pańskie słowa, wobec osób, które zawiniły zostaną wyciągnięte konsekwencje. Bardzo dziękujemy za obywatelski głos i zainteresowanie tematem.

→ (mb)

26.06.2016

• foto: google.pl/maps

 

 

0
0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.