Święty Antoni i lesbijka Łuczak

Tomaszów Mazowiecki stał się dziś świętym miastem. Swoją świętością nie dorównuje co prawda Częstochowie, ale gminne władze mają przed sobą jeszcze dwa lata, aby to sacrum wzmocnić.

11 czerwca 2015 r. podczas wspólnej, uroczystej sesji Rady Miasta i Rady Powiatu jednogłośnie podjęto uchwałę o ustanowieniu patrona Tomaszowa Mazowieckiego i powiatu tomaszowskiego. To historyczne wydarzenie można obejrzeć: > tutaj.

Tomaszow-antoni-oficjele
Tomaszów, 18.06.2016 r., stoją od lewej: wicepremier i minister kultury Piotr Gliński, prezydent Tomaszowa Marcin Witko i jego żona Magdalena – od wiosny tego roku prokurator okręgowy.

44 dorosłych ludzi opiekunem swojej ziemi wybrało Fernando Martinsa de Bulhõeso, zwanego Antonim Padewskim – portugalskiego franciszkanina i świętego Kościoła katolickiego, który żył na przełomie XI i XII wieku i o Tomaszowie Mazowieckim nigdy nie mógł słyszeć, gdyż osada ta powstała blisko 580 lat po jego śmierci. Historycznych związków Antoniego z polskim miastem nigdy nie było, a styczność kulturowa jest tak samo luźna, jak przyjaźń człowieka i karpia.

Mimo to, władze Tomaszowa, na czele z prezydentem Marcinem Witko (ur. 1971 r.), byłym posłem Prawa i Sprawiedliwości, serdecznym kolegą prezydenta RP Dudy, wspieranym przez 23-osobową radę miasta, składającą się z 20 radnych PiS, nie żałowały pieniędzy, aby tomaszowskiej gawiedzi urządzić podniosłą uroczystość o charakterze klerykalno-rozrywkowym. (Fotorelacja: > kliknij tutaj).

Jedyny głos krytyczny, który przebił się przez ścianę zachwytu, zbudowaną przez magistrackich urzędników wokół tego wydarzenia, należał do Agnieszki Łuczak (ur. 1960 r.) – dziennikarki „Tomaszowskiego Informatora Tygodniowego”, kandydatki na urząd prezydenta Tomaszowa (2014), niedoszłej posłanki z ramienia Nowoczesnej (2015), prywatnie pozostającej w homoseksualnym związku partnerskim, która wczoraj, 17 czerwca 2016 r. w felietonie na blogu „agnieszkaluczak.com” napisała:

Tomaszow-antoni-Luczak-Petru-2015
Agnieszka Łuczak i Ryszard Petru, 2015 r.

Ponieważ Tomaszów jest miastem dostatku i ogólnej szczęśliwości, to po tygodniu beztroskich zabaw, wciąż spragnieni kolejnej rozrywki zanurzymy się w Dni Tomaszowa, które przyniosą nam nową porcję rozrywki, odprężenia i relaksu.

Wszystkim innym zajmie się patron, bo po to go ustanowiono. Władza już w Padwie oznajmiła (a przecież władza wie co mówi), że teraz w mieście zagości wielkie dobro. Zatem spokojnie możemy zająć się pląsami i rekreacją przeplatanymi modlitwą, a cała resztę zrzucić na barki św. Antoniego. Zresztą nie ma tego tak dużo: brak pracy, marne zarobki, zakorkowane ulice, brudne chodniki, nieposprzątane obrzeża, kolejki w szpitalu, upadający handel, rosnące zadłużenie, malejące przychody, brak efektu ekologicznego w największej inwestycji, zanieczyszczone powietrze, skażona woda, przemoc domowa, narkomania w szkołach, alkoholizm w rodzinach, starzejąca się społeczność, brak ławek na ulicach, brak schroniska dla bezdomnych zwierząt, brak etatów dla nauczycieli, brak inwestorów, brak mieszkań, brak elit i autorytetów, brak poczucia bezpieczeństwa, brak pomysłów, jak sobie z tym wszystkim poradzić.

Pod tym względem Piotrków Trybunalski nie może mieć żadnych kompleksów, bo choć nie ma świętego za protektora, to wywodzą się z niego dwie Matki Boskie: Trybunalska i Piotrkowska, a to z oczywistych powodów, zupełnie inna liga.

→ (mb)

18.06.2016

• foto: „tomaszow-maz.pl”

 

 

0
0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.