Obalamy mity – list od Czytelnika

Napisał do nas Czytelnik (nazwisko znane redakcji) mocno zawiedziony jakością potrawy zaserwowanej w jednym z piotrkowskich barów. Prezentujemy list z zachowaniem oryginalnej pisowni.

Ostatnio pojawiła się informacja, że na terenie Piotrkowa, w barze przy OBI są najlepsze w mieście burgery wołowe. Postanowiłem to sprawdzić. Wczoraj tj. 23/06  w godzinach popołudniowych dotarłem do baru i zamówiłem burgera wołowego w zestawie.

Moja ocena tego zestawu: bułka podczas podgrzewania przypalona, frytki smażone na starym oleju, sos świeży, pomieszany ze starym – odczyn kwaśny, surówka – kompozycja surówki przynajmniej dziwna,  burger wołowy po rozmrożeniu źle podgrzany, suchy , bez smaku (taka podeszwa), za to cena 22 zł bardzo wysoka za to, co podano.

Wniosek – Nie polecam.

Za to z przyjemnością polecam restaurację UMISUSHI w Rynku, porównując do tego, co proponuje się w Piotrkowie, Łodzi, Krakowi , Wrocławiu, Łodzi, Gdańsku – świetnie podane, smakowite, ze świeżych składników smakołyki kuchni japońskiej.

Brawo dla personelu , mimo młodego wieku bardzo dobry poziom kulinarny .

Pozdrawiam Janusz.

→ (mb)

24.06.2016

• foto: pixabay.com

 


0
2

4 myśli na temat “Obalamy mity – list od Czytelnika

  • 06/03/2017 o 09:49
    Permalink

    Niestety też nie jestem zadowolona z jedzenia a szczególnie z obsługi w bistro przy OBI, byłam wczoraj (niedziela) koło południa i tak:
    – obsługa bardzo niemiła, wręcz niegrzeczna (odpowiada półsłówkami – fakt, że bardzo zapracowana),
    – zamówiony burger „niebieski z gruszką” okazał się być bez gruszki – pani przyjmująca zamówienie oraz wydająca burgera nie wspomniała ani słowem, że nie ma już gruszek – dopiero po odkryciu zawartości i moim pytaniu co z gruszką – bez żenady i nie mówiąc o przeprosinach potwierdziła, że faktycznie jest bez gruszki bo nie ma,
    – poza tym reszta całkiem smaczna, jakość mięsa dobra, bułka o ciekawym smaku (w Warszawie takiej nie spotkałam) – ale ceny też prawie warszawskie,

    4

    3
    Odpowiedz
  • 25/06/2016 o 18:27
    Permalink

    Szanowny Panie, serdecznie przepraszam za to że nie trafiliśmy w Pana gust. Pragnę jednak Pana zapewnić, że sos którym doprawiamy burgera to Worcetershire, kto zna ten wie ze sos ten ma kwaśną nutę, dlatego łamany jest slodkawym sosem Mary Rose. Mięso nigdy nie było, nie jest i nie będzie mrożone w moim lokalu, codziennie rano przygotowujemy nasze burgery wyłącznie ze świeżej wołowiny. Sami robimy również sałatkę colesław, którą podajemy z burgera. Tak właśnie to sobie wymyśliłem i ta właśnie sałatka Najbardziej pasuje mi do SOUL FOOD’owego burgera.
    Bardzo żałuję, że poważne czasopismo za jakie uważam Gazetę Trybunalską publikuje takie dosyć hejtujące treści, nie mające nic wspólnego z rzeczywistością. No cóż, wolność słowa. Szkoda jednak że bez merytorycznego uzasadnienia.
    Pozdrawiam uprzejmię redakcję i jeszcze raz mimo wszystko przepraszam zawiedzionego gościa.
    Tylko czy jest za co przepraszać? To już pozostawiam ocenie czytelnikom i pozdrawiam naszych wspaniałych PRAWDZIWYCH SOUL FOOD’OWYCH GOŚCI.

    4

    2
    Odpowiedz
    • 25/06/2016 o 23:55
      Permalink

      Szanowny Panie,

      W imieniu naszego Czytelnika dziękujemy za reakcję i ciekawe uwagi, nie sądzimy jednak, aby opinia niezadowolonego klienta przedstawiona jasno, czytelnie i bez złości była, „dosyć hejtującą treścią”. Napisał Pan, że wyrażony pogląd jest „bez merytorycznego uzasadnienia”, choć Czytelnik wyraźnie stwierdził, co mu nie smakowało.

      Z doświadczenia wiemy, że jeden niezadowolony konsument potrafi wyrządzić większe szkody, niż się początkowo wydaje, tym bardziej gdy nie wiadomo kim jest obsługiwana osoba. Każdy świadomy restaurator zdaje sobie z tego sprawę, dlatego stara się zatrzeć złe wrażenie nie poprzez pisanie o swoich „wspaniałych PRAWDZIWYCH SOUL FOOD’OWYCH GOŚCIACH”, lecz poprzez rekompensatę negatywnego wrażenia, jakie powstało.

      Pozdrawiam

      (mb)

      2

      3
      Odpowiedz
  • 24/06/2016 o 13:09
    Permalink

    Redaktorze, nie ośmieszaj pan swego portalu zamieszczaniem takich beznadziejnych pierdołów.

    4

    2
    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.