Kubły śmieszności

Są postawy, działania i wypowiedzi, które trudno jest komentować z uwagi na różnice percepcyjne pomiędzy twórcą a odbiorcą. Tak jest w tym przypadku.
Chojniak-pismo-Kollataja
Kliknij, aby powiększyć.

Prezydent Piotrkowa mgr inż. Krzysztof Chojniak z zawodu nauczyciel, uparł się, żeby swoją ostatnią kadencję zakończyć w niesławie i śmieszności, jako skompromitowany i małostkowy polityczny lawirant.

Jest tak nieprawdopodobnie konsekwentny w swoich posunięciach, że wiele osób zadaje sobie pytanie, czy nie jest to aby spisek jego doradców? Akcje marketingowe z udziałem Chojniaka okazują się  naiwne i prymitywne, mocno osadzone w metodologii socjalistycznej. Gospodarskie wizyty na placach budów, pełne troski rozmowy z mieszkańcami, przyjmowanie komunii na oczach swojego elektoratu, potajemny wyjazdy na Jasną Górę, telewizyjne i radiowe wywiady, honorowe patronaty, uroczyste otwarcia fragmentów naprawionych jezdni, przypisywanie sobie osiągnięć, których się nie dokonało – to wszystko ma przesłonić niegospodarność, nieprofesjonalizm i brak kompetencji.

Coraz więcej osób z otoczenia Chojniaka, widząc jak odklejony staje się od rzeczywistości, zaczyna głośno artykułować swoje niezadowolenie z obecnego układu sił i rządów sprawowanych przez nauczyciela. Nie da się ukryć, że miasto biednieje, że nie powstają nowe miejsca pracy, że młodzi ludzie na zawsze opuszczają Piotrków, że przybywa kościołów, a ubywa wiernych, że nie ma rozrywki na przyzwoitym poziomie, że ulice są dziurawe, że brakuje parkingów, że rosną opłaty za śmieci, wodę, że drożeje podatek od nieruchomości, że miasto jest zadłużone, że w jednostkach samorządowych i szkolnictwie atmosfera staje się coraz bardziej napięta, że dyrektorzy czują się bezkarni, że nie szanują swoich pracowników, że nadal funkcjonują esbeckie, czy pokomunistyczne układy towarzyskie, że promowana jest lojalność, a nie fachowość, że prezydent lekceważy przyjeżdżających do miasta gości, w tym przedstawicieli rządu, parlamentu, dyplomatów, że na międzynarodowym spotkaniu pokazuje się w starym garniturze i znoszonych butach, że pisze nonsensowne listy w sprawie ciszy nocnej, że trwoni publiczne pieniądze na propagandę…

Nie jest dziełem przypadku, że właśnie teraz, na dwa lata przed wyborami samorządowymi, pojawiają się plotki na temat Chojniaka, że ludzie kpią z niego, opowiadają dowcipy, anegdoty, nadają mu żartobliwe przydomki – to jest właśnie element obywatelskiego sprzeciwu, obrony przed absurdem, jaki szerokim strumieniem wylewa się z budynku przy Pasażu Rudowskiego nr 10.

Chojniak jest w matni. Jeszcze kilka miesięcy, a jego pretorianie zaczną go opuszczać, bo uświadomią sobie, że samorządowa kariera ich pryncypała rozsypuje się jak lepianka zbudowana z kartonu, skrzynek po owocach i zwierzęcych odchodów. Zostanie sam, przegrany i upokorzony.

→ Mariusz Baryła

28.06.2016

• repr.: GazetaTRYBUNALSKA.pl

 

 

1
0

13 thoughts on “Kubły śmieszności

  • 01/07/2016 at 17:38
    Permalink

    Stało się,….. dziś 01.07.2016 r. zatem jest to pierwszy dzień „nowego życia” ul. Kołłątaja. Tak jak zapowiedział Krzysztof Chojniak w swoim liście skierowanym do nas mieszkańców, roboty zostały zakończone z końcem czerwca. Przecież Pan Chojniak nie może sobie pozwolić na podpisanie się pod czymś, co nie jest zgodne z rzeczywistością, ma przecież w tym wieloletnie doświadczenie.

    Ach rozmarzyłem się, ul. Kołłątaja rozgrzebana, pracowników wykonawcy ciężko dostrzec……. Brak jakiegokolwiek nadzoru inwestorskiego, czyli wszystko to co jedynie na tym portalu można przeczytać. Co na to sam Chojniak i jego klakiery?

    0

    0
    Reply
  • 01/07/2016 at 09:47
    Permalink

    Piotrkowianie jak ja Was kocham, to dzięki Wam i Waszym podatkom urzędnicza brać postanowiła kupić sobie nowy samochód, i to nie byle jaki bo:
    Van 5-cio drzwiowy, 7 osobowy, z alufelgami, klimą dwustrefową, światłami LED, najlepiej o mocy ponad 150 KM…..
    Pytanie brzmi tylko po co i dla kogo?

    Szczegóły są tutaj http://www.bip.piotrkow.pl/upload/20160630103146uesa3gkxjypg.pdf

    0

    0
    Reply
  • 29/06/2016 at 14:02
    Permalink

    Nauczycielu elektryku opamiętaj się. Ta ulica nie wymaga takiego remontu. Tam jest do załatania zaledwie kilka niewielkich dziur na które zużyłoby się maksymalnie 10-20 m2 masy bitumicznej i zlikwidować dwa rozlewiska, jakie tworzą się po obfitych opadach deszczu i kilka płyt chodnikowych na chodniku.
    Chodnik (będący parkingiem), który wyłożono kostką też był w bardzo dobrym stanie.
    A tym czasem ekipa pojawiła się 10.06.2016 na ulicy, i grzebią sobie…..

    0

    0
    Reply
  • 28/06/2016 at 21:54
    Permalink

    Panie Elektryku Chojniaku:
    Zarządem dróg dyryguje Szambonurek Pan Byczyński;
    EMZTkami inżynier bógwieco;
    Syfem wodociągi największy menadżer Rżanek;
    Ciepłownią podobno kaleka nazwiska nie wspomnę;
    o pozostałym burdelu nie wspomnę;
    Idź i pokaż jak sam na siebie zarobisz – rychły koniec już blisko- nawet zdrajca Dziemdziora ci nie pomoże.

    0

    0
    Reply
  • 28/06/2016 at 20:34
    Permalink

    Po pierwsze primo. Trochę wstyd mieć takich doradców, tym bardziej, że jest to Prezydent Miasta. Asfaltu się nie wylewa. Asfalt w Polce jest to produkt uzyskiwany w wyniku destylacji ropy naftowej. Asfalt jest jednym ze składników mieszanki mineralno-bitumicznej. Występuje w zależności od recepty w ilości od około 4 do 6 % mieszanki min-bit. To co będzie frezowanie na ul.Kołłątaja to nawierzchnia bitumiczna, a nie ‚asfalt’. Następnie nie ‚wylewa’ się nawierzchni bitumicznej a układa mieszankę min.-bit. ponieważ jest to konsystencja gęsto plastyczna. Nawierzchnie nie mogą zyskać zatok postojowych jest to błąd stylistyczny. Domyślam się, że miejsc parkingowych nie przybędzie. Miejsca parkingowe zostaną wydzielone poprzez oznakowanie poziome. Ulica Kołłątaja to nie droga. Droga w języku drogowców nie posiada chodników oraz towarzyszącej infrastruktury tym bardziej miejsc parkingowych, co innego ulica. Na wspomnianej inwestycji chodniki istnieją od ponad dwudziestu lat, więc to jest chyba marna informacja, że zostaną wykonane z kostki brukowej. Krawężniki były w dobrym stanie, płyty chodnikowe również, wystarczyło uzupełnić ubytki w nawierzchni. W Piotrkowie jest wiele ulic, dróg, które powinny zyskać nowy układ komunikacyjny czy też zostać odnowione natomiast inwestowanie w ulicę Kołłątaja… ale kto bogatemu zabroni.

    0

    0
    Reply
    • 28/06/2016 at 20:56
      Permalink

      Drogi Doradco, owszem, jest w Piotrkowie wiele innych ulic, które leżą odłogiem i wymagają pilniejszej troski, ale rozejrzyj się, ile bloków i wieżowców stoi przy Kołłątaja i ilu to jest wyborców, a do wyborów już tylko 2 lata, więc kampanię wyborczą zacząć czas!

      0

      0
      Reply
      • 28/06/2016 at 21:46
        Permalink

        Znam lepszy rewir na łapanie wyborców. Mniejszym nakładem finansowym. Większą ilością wyborców!

        0

        0
        Reply
    • 01/07/2016 at 11:48
      Permalink

      Nikt nie zabroni. I nikt nie skontroluje, na co poszła kasa, to znaczy – dokąd trafiła.
      Do czasu.

      0

      0
      Reply
  • 28/06/2016 at 15:48
    Permalink

    Wylanie nowej warstwy asfaltu na starą ulicę to inwestycja czy remont?

    0

    0
    Reply
    • 28/06/2016 at 20:37
      Permalink

      Ale ta ulic nie wymaga takiego remontu! … Tzn. Już wymaga bo zajął się nią wykonawca…

      0

      0
      Reply
  • 28/06/2016 at 14:37
    Permalink

    Przecież taki komunikat, taką informację, to do tej pory przekazywała mieszkańcom okolicznych posesji administracja, a nie prezydent miasta.

    0

    0
    Reply
  • 28/06/2016 at 13:17
    Permalink

    A jaki jest Pana typ na kolejne wybory, Panie Redaktorze?

    0

    0
    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.