Kowalczyk: wysokość opłat za wodę zaproponowana przez MŚ jest nie do przyjęcia

Opłaty za pobór wód powierzchniowych i podziemnych będą zdecydowanie niższe od tych zaproponowanych w projekcie nowego Prawa wodnego – mówi PAP szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryk Kowalczyk.

Przeciwko nowym, wysokim stawkom protestuje biznes, m.in. hodowcy ryb oraz rolnicy. Kowalczyk zwrócił uwagę, że uchwalenie nowego Prawa wodnego jest potrzebne, by w pełni wdrożyć do polskiego prawa przepisy UE, w tym dyrektywę azotanową i Ramową Dyrektywę Wodną (RDW).

Jeżeli tego nie zrobimy, to nie dostaniemy ani eurocenta z UE na programy dotyczące gospodarki wodnej, na kanalizację, wodociągi, na zabezpieczenia przeciwpowodziowe – podkreślił Kowalczyk.

Największy sprzeciw budzi art. 282 planowanej ustawy i zaproponowane w nim stawki opłat za pobór wody, które w wielu przypadkach są wyższe niż dziś. Jest on związany z budzącym największe kontrowersje art. 9 RDW, który stanowi, że wszyscy korzystający z wody, mają za to płacić. Dotyczyć ma to zarówno energetyki, hodowców ryb czy rolników wykorzystujących duże ilości wody do swojej produkcji.Duży sprzeciw wywołała propozycja stawek opłat za wodę wykorzystywaną do celów rolniczych.

W projekcie zapisano, że maksymalna ich wysokość miałaby wynosić 1,64 zł za 1 m sześc. wody podziemnej i 0,82 zł za 1 m sześc. wody powierzchniowej.Hodowcy ryb wskazują, że z ekonomicznego punku widzenia stawki te są całkowicie nieuzasadnione i doprowadzą do bankructwa wielu firm. Przekonują ponadto, że przykładowo koszt wyprodukowania 1 kg karpia wzrośnie o co najmniej 200 proc.

Minister Kowalczyk zapowiedział, że opłaty, ze względu na przepisy unijne, muszą być zapisane w ustawie, ale – według niego – będą one niższe od tych zaproponowanych przez resort środowiska.RDW przewiduje, żeby gospodarka wodna była finansowana ze składek, ma to też zmuszać do oszczędności wody. Ale wysokość opłat zaproponowana przez MŚ, według mojego rozeznania, jest nie do przyjęcia. Będą zweryfikowane, będą znacznie obniżone. Nie będą powodowały np. bankructwa hodowców ryb – powiedział minister.Kowalczyk.

Poinformował ponadto, że MŚ na jego polecenie prowadzi obecnie symulację dot. ewentualnych przychodów z opłat za korzystanie z wody. Zgodnie z Oceną Skutków Regulacji opublikowanego projektu Prawa wodnego roczne wpływy sektora publicznego z opłat za korzystanie z wody miałyby wynieść 4,7 mld zł.

→ wk / Kurier PAP

6.05.2016

• foto: pixabay.com

• źródło: kurier.pap.pl

 

0
0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.