Chojniak pisze na Berdyczów

Powraca sprawa pubu „Skyy” i epistolograficznej twórczości prezydenta Piotrkowa Chojniaka.

W 2015 r. Chojniak, stając w obronie właściciela popularnego pubu Kowalczyka, wystosował pismo do prezydenta RP Komorowskiego, aby ten wystąpił z inicjatywą ustawodawczą w celu sprecyzowania pojęcia „ciszy nocnej”. W zamierzeniu miało to uchronić Kowalczyka i klientów lokalu przed konsekwencjami prawnymi nieprzestrzegania ciszy nocnej. List otrzymał następujące brzmienie:

Pan Bronisław Komorowski
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

Dynamicznie zmieniający się wygląd Starówek naszych miast, wzmożony ruch turystyczny oraz organizowanie na tych obszarach przez jednostki samorządu terytorialnego i podmioty gospodarze imprez kulturalnych i rozrywkowych takich jak koncerty, festyny, a również jarmarki i inne imprezy wymagają wypracowania sposobu użytkowania przestrzeni publicznej w relacji z mieszkańcami tych obszarów.

Częstokroć imprezy te trwają do późnych godzin nocnych. Dla niektórych mieszkańców stanowi to uciążliwość i w zderzeniu z aktualnym stanem prawnym organizatorzy imprez, właściciele pubów i restauracji na wniosek mieszkańca są karani za zakłócenie tzw. „ciszy nocnej”.

Wzorem miast europejskich, w celu ożywienia życia kulturalnego, więzi społecznych dopuszczalne jest organizowanie imprez, dłuższego otwarcia punktów gastronomicznych, klubów i pubów muzycznych, restauracji, ogródków gastronomicznych i sklepów otwartych w godzinach nocnych w szczególności w zabytkowych i atrakcyjnych turystycznie tkankach miasta.

Aby nie zaprzepaścić tego dorobku i tworzącej się integracji społecznej zachodzi konieczność regulacji prawnych w zakresie tego pojęcia, pochodzącego z przeszłości, a które znajduje swoją wykładnię jedynie w orzeczeniach sądowych.

Wnoszę zatem do Pana Prezydenta o podjęcie inicjatywy ustawodawczej określającą definicję i standardy „ciszy nocnej”. Sugeruję także, aby samorządy lokalne w drodze uchwał mogły określać terminy i obszary dla których byłaby określana „cisza nocna”.

4.05.2016 r. Urząd Miasta Piotrkowa poinformował, że Chojniak napisał kolejny list, tym razem do ministra środowiska oraz posłów Ziemi Piotrkowskiej.

Dynamicznie zmieniający się wygląd starówek naszych miast, wzmożony ruch turystyczny oraz organizowanie na tych obszarach przez jednostki samorządu terytorialnego i podmioty gospodarcze imprez kulturalnych i rozrywkowych takich jak koncerty, festyny, a również jarmarki i inne imprezy wymagają wypracowania sposobu użytkowania przestrzeni publicznej w relacji z mieszkańcami tych obszarów.

Częstokroć imprezy te trwają do późnych godzin nocnych. Dla niektórych mieszkańców stanowi to uciążliwość i w zderzeniu z aktualnym stanem prawnym organizatorzy imprez, właściciele pubów i restauracji na wniosek mieszkańca są karani za zakłócanie tzw. „ciszy nocnej”.

Wzorem miast europejskich, w celu ożywienia życia kulturalnego, więzi społecznych, dopuszczane jest organizowanie imprez, dłuższego otwarcia punktów gastronomicznych, klubów i pubów muzycznych,  restauracji, ogródków gastronomicznych i sklepów  otwartych  w godzinach nocnych w szczególności w zabytkowych i atrakcyjnych turystycznie tkankach miasta.

Aby nie zaprzepaścić tego dorobku i tworzącej się integracji społecznej zachodzi konieczność regulacji prawnych w zakresie tego pojęcia, pochodzącego z przeszłości, a które znajduje swoją wykładnię jedynie w orzeczeniach sądowych.

Wnoszę zatem o podjęcie inicjatywy ustawodawczej określającej definicję i standardy „ciszy nocnej”. Sugeruję także aby samorządy lokalne w drodze uchwał mogły określać terminy i obszary dla których byłaby określana „cisza nocna”.

Jak widać jest to ten sam tekst z jedną tylko różnicą: w stosunku do pierwowzoru wyeliminowano błąd ortograficzny. Natomiast jego bełkotliwa i absurdalna treść pozostała bez zmian.

W tym miejscu rodzi się pytanie: czemu Chojniak napisał do przedstawiciela rządu, skoro kilkanaście miesięcy temu jego list trafił do prezydenta RP? Bo nie otrzymał odpowiedzi! Informację tę potwierdził rzecznik UM Bąkowicz w dniu 6.05.2016 r. Pismo gminnego włodarza zostało całkowicie zignorowane przez prezydenckich urzędników; prawdopodobnie uznano, że z jego autorem coś musi być nie tak, albo że jest to rodzaj prowokacji ze strony sił niechętnych Komorowskiemu. Instytucje państwowe obowiązują przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, regulujące zasady i terminy odpowiadania na korespondencję, więc musiał być to naprawdę istotny powód, że odpowiedź z Pałacu Prezydenckiego nie nadeszła.

28.02.2015 r. napisałem obszerny artykuł pt.Prawna wykładnia błazenady Chojniaka i kilka ważnych zdań skierowanych do mieszkańców Piotrkowa, w którym wyraźnie wskazałem, że postulat prezydenta Piotrkowa jest bezzasadny i nie ma szans na realizację. Niestety, Chojniak uparł się, żeby robić z siebie pośmiewisko poza granicami Piotrkowa, do czego ma bezsprzecznie talent.

Ponieważ nie wszyscy Czytelnicy „GT” mają dostęp do facebooka, gdzie znajduje się wspomniany tekst, zostanie on opublikowane na kolejnej stronie gazety pod adresem: > http://gazetatrybunalska.pl/2016/05/prawna-wykladnia-blazenady-chojniaka-i-kilka-waznych-zdan-skierowanych-do-mieszkancow-piotrkowa/

→ Mariusz Baryła

11.05.2016

• foto: GazetaTRYBUNALSKA.pl

• Artykuły dotyczące pubu „Skyy”: > http://gazetatrybunalska.pl/?s=skyy

 

 

0
0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.