Krzyż Wolności i Solidarności dla adw. Ewy Juszko-Pałubskiej

W dniu 18 kwietnia 2016 r. w  Instytucie Europejskim w Łodzi odbyła się uroczysta gala wręczenia Krzyży Wolności i Solidarności.

W imieniu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy odznaczenia wręczył prezes Instytutu Pamięci Narodowej dr Łukasz Kamiński. Krzyże Wolności i Solidarności trafiły tego dnia do 44. osób – działaczy opozycji demokratycznej. Wśród nagrodzonym znalazła się piotrkowska adwokat Ewa Juszko-Pałubska.

Juszko-Palubska 1984
Rok 1984, Ewa Juszko-Pałubska z dziećmi. Wkrótce potem została aresztowana. Fot. archiwum rodzinne / interia.pl

Juszko-Pałubska (ur. 1948) w latach 1981-1984 jako jedyna z grona piotrkowskiej palestry świadczyła bezpłatną pomoc prawną działaczom podziemnej „Solidarności” z Tomaszowa, Bełchatowa i Koluszek. i występowała jako obrońca w procesach politycznych. Synów narodu polskiego będę broniła zawsze za darmo. Z bandytami i łobuzami rozmawiam za pieniądze – zwykła mawiać.

1 sierpnia 1984 r. została tymczasowo aresztowana, a 8 marca 1985 r. skazana na karę pozbawienia wolności i wykonywania zawodu przez okres 5 lat (skrócony w wyniku apelacji do lat 4). Zakład Karny opuściła 5 sierpnia 1986 r. Wielokrotnie uczestniczyła w spotkaniach z działaczami „Solidarności” oraz zaangażowała się w działalność Duszpasterstwa Ludzi Pracy. Podlegała inwigilacji ze strony SB w ramach sprawy obiektowej kryptonim „Palestra”.

Krzyż Wolności i Solidarności został ustanowiony przez parlament Rzeczypospolitej Polskiej 5 sierpnia 2010 r., równocześnie z aktem restytucji Krzyża Niepodległości, do którego chlubnych tradycji nawiązuje. Po raz pierwszy przyznano go w czerwcu 2011 r. przy okazji obchodów 35. rocznicy protestów społecznych w Radomiu. Krzyż nadawany jest przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, na wniosek Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, działaczom opozycji wobec dyktatury komunistycznej, za działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowanie praw człowieka w PRL.

Kliknij, aby powiększyć.

Pełna lista nagrodzonych: Rajmund Bielecki, Stefan Borysewicz, Krzysztof Andrzej Bronowski, Jan Brzozowski, Longin Chlebowski, Marek Cieślak, Benedykt Czuma, Tomasz Filipczak, Jerzy Hieronim Friedrich, Roman Furmaniak, Wojciech Wacław Gędek, Adam Głowacki, Ewa Juszko-Pałubska, Roman Kopycki, Gabriela Krauze, Stefan Franciszek Łyszczak, Marian Bolesław Miszalski, Zbigniew Zenon Mroziński, Jerzy Nagórski, Jerzy Najdowski, Iwona Olejniczak, Edward Michał Olszewski, Jerzy Wojciech Pawlak, Antoni Pietkiewicz, Andrzej Rojkowski, Zbigniew Rokicki, Andrzej Rożniata, Tadeusz Stefanowski, Wojciech Kazimierz Szczeciński, Stanisław Szubert, Grzegorz Walczak, Ryszard Wędrychowicz, Marek Woźniak, Witold Wujkowski, Ryszard Wyczachowski, Władysława Zbrońska, Wincenty Klemens Zbroński, Jan Żóraw, Eugeniusz Cieciorowski (pośmiertnie), Wiktor Dratwa (pośmiertnie), Zygmunt Jędrzejczak (pośmiertnie), Marek Otto (pośmiertnie), Jerzy Antoni Scheur (pośmiertnie), Barbara Szafran (pośmiertnie).

→ IPN / (mb)

19.04.2016

• foto: Marzena Kumosińska

Więcej o życiu Ewy Juszko-Pałubskiej: > Nikt nie widział moich łez

 

 

0
1

2 thoughts on “Krzyż Wolności i Solidarności dla adw. Ewy Juszko-Pałubskiej

  • 29/04/2016 at 23:50
    Permalink

    Smarujesz pan tu dyrdymały nie mające nic wspólnego z Piotrkowem, a o tej prawdziwej bohaterce nic.

    2

    1
    Reply
  • 21/04/2016 at 01:07
    Permalink

    Szanowny Panie! Przepisanie gotowca to nie jest żadne dziennikarstwo. To bardzo ładnie, że Państwo przyznało jej to odznaczenie – jak mało komu w tym mieście ono się jej należało i to już dawno.

    Ale może jako piotrkowianin by się Pan jednak zdobył na napisanie prawdziwego hitu o pani Mecenas, jak to esbecja próbowała się na niej zemścić, fingując proces o przyjęcie łapówki, jak Mecenas to ciężko przeżyła i jeszcze ciężej odchorowała, a nawet miała problem alkoholowy wobec upadku w oczach społeczeństwa, jak nie miała prawa wykonywania zawodu i wtedy wręcz głodowała z dziećmi, jak pochopnie skazana była w Piotrkowie na środowiskowy ostracyzm, jak zarabiała marne grosze prowadząc tylko biuro pisania podań, jak prawo wykonywania zawodu w końcu odzyskała oraz o tym jak szlachetną osobą jest ta pani. Z piotrkowskiej palestry nikt jej ręki nie podał, to hańba dla adwokatów stąd – wielu z nich wciąż uprawia swój zawód, a pytani o swoją postawę wobec wówczas tamtej sprawy – udają, że nie pamiętają.

    3

    1
    Reply

Odpowiedz na „czytelnikAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.