Udaremniony zamach na Donalda Trumpa

Mariusz Max Kolonko dzisiejszą korespondencję z Ameryki poświęcił nieudanemu zamachowi na Donalda Trumpa.

12 marca republikański kandydat na prezydenta USA przemawiał na spotkaniu wyborczym, zorganizowanym na lotnisku w mieście Dayton w stanie Ohio, gdy 22-letni młodzieniec przeskoczył przez barierki, oddzielające publiczność od podium, na którym znajdował się Trump.

Napastnik chciał dostać się w pobliże kandydata, jednak agenci Secret Service błyskawicznie i bardzo skutecznie udaremnili jego zamiar. Kolonko pokazuje materiał amerykańskiej telewizji relacjonującej spotkanie. Na obrazie pochodzącym z dwóch kamer widać wyraźnie, jak profesjonalne są służby chroniące VIP-ów.

 

 

Pierwsze skojarzenie, jakie może się pojawić po obejrzeniu tego materiału, to wizyta Bronisława Komorowskiego w lipcu 2013 r. na Ukrainie, gdzie bez żadnych trudności młody nacjonalista podszedł do prezydenta i rozbił mu na ramieniu jajko. Równie dobrze mógł trzymać w ręce nóż, rewolwer lub butelkę z kwasem. Fakt, że Komorowski nie odniósł żadnych obrażeń należy przypisać wyłącznie zbiegowi okoliczności, ponieważ jego ochrona, składająca się z funkcjonariuszy BOR, kompletnie nie była przygotowana do zapewnienia bezpieczeństwa prezydentowi.

→ (mb)

15.03.2016

• foto: screen / youtube.com

 

 

0
0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.