Jerzy Zelnik TW „Jaracz” i jego związki z Piotrkowem Trybunalskim

Instytut Pamięci Narodowej poinformował o istnieniu teczki współpracy aktora Jerzego Zelnika (1945) z PRL-owską Służbą Bezpieczeństwa.

Zwerbowany na początku lat 60. XX w. student pierwszego roku Wydziału Aktorskiego Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Warszawie obrał pseudonim operacyjny „Jaracz”, bezpośrednio odnoszący się do wybitnego aktora, pisarza i publicysty, założyciela teatru Ateneum w Warszawie – Stefana Jaracza.

Licząca 40 stron teczka Zelnika z niewyjaśnionych dotąd powodów znajdowała się w tzw. zbiorze zastrzeżonym IPN. Aktor potwierdził istnienie materiałów na swój temat, lecz w rozmowach z dziennikarzami bagatelizował temat mówiąc:

Miałem niespełna 19 lat. Do końca nie wiem o co chodzi, nie znam papierów. Widocznie nie było to aż tak ważne. Być może było istotne dla osoby, o której komuś opowiadałem, kierując się źle pojętym patriotyzmem. Szczegółów nie znam. (Źródło: „fakt24.pl”)

Tak, tak, od razu pani powiem, że te dokumenty w tej chwili ogląda – ja tam dzieckiem prawie byłem, miałem 18 lat – i analizuje redaktor Cezary Gmyz. Będzie odpowiedź w poniedziałek, za tydzień (…). Jakieś fragmenty widziałem. Ale w tej chwili nie mogę pani informować, bo to jakieś zamierzchłe czasy, gdzie wiadomo, że jak człowiek młody, to głupi. Proszę pani, nic pani w tej chwili nie mogę mówić. Dlatego że dokumenty przegląda pan red. Gmyz i odpowiedź będzie za tydzień. I będzie wszystko wiadomo. Tam nic wielkiego nie ma, ale to trzeba rzeczywiście jakoś zanalizować. (Źródło: „wyborcza.pl”)

Zelnik foto Mariusz Baryła pion
Jerzy Zelnik, Piotrków, 2012 r.

Sprawa jest szczególnie drażliwa dla środowiska Prawa i Sprawiedliwości, bo praktykujący katolik, o nieposzlakowanej opinii, jaką do tej pory miał Zelnik, jest  twarzą PiS. Zapraszany do udziału w wiecach, marszach, uroczystościach patriotycznych, chętnie mówił o swojej sympatii do Kaczyńskiego i jego partii, Zagrał eksponowaną rolę w filmie „Smoleńsk”, opowiadającym o wydarzeniach z dnia 10.04.2010 r., które jednoznacznie przedstawiono jako zamach.

Jerzy Zelnik często bywał w Piotrkowie Trybunalskim, gdzie uczestniczył w przedstawieniach historycznych sponsorowanych przez Urząd Miasta. We wrześniu 2007 r., w spektaklu „Ostatni Sejm w Piotrkowie. Król Zygmunt August z wizytą w Piotrkowie”, Zelnikowi i innym aktorom partnerował na scenie prezydent Piotrkowa Chojniak.

Również we wrześniu, ale 2010 r., na otwartej scenie w Rynku Trybunalskim pokazano widowisko pt. „Kmicic Europy. Sąd nad Krzysztofem Arciszewskim”, w którym kolejny raz obsadzono Zelnika. Włodarze miasta tak bardzo ulegli nowej pasji, że obok Chojniaka wystąpili także: przewodniczący Sejmiku Województwa Łódzkiego Mazur, starosta powiatowy Cubała (b. współpracownik SB, TW „Okrza”) i sekretarz miasta Munik (b. prominentny działacz komunistyczny).

W 2011 r. na terenie Gimnazjum nr 5 Zelnik odegrał postać Mikołaja Kopernika, rok później w farze recytował wiersze Karola Wojtyły, a w 2014 r. w kościele Miłosierdzia Bożego zaprezentował widowisko słowno-muzyczne pt. „Miłość do ojczyzny”. Często bywa w niedalekim Wolborzu, gdzie równie chętnie przyjmowany jest przez kler, jak i władze lokalne.

Wielu komentatorów twierdzi, że młody wiek aktora całkowicie usprawiedliwia jego kontakty z bezpieką, taka też jest główna linia obrony samego zainteresowanego, dlatego pragniemy przypomnieć, że 22 września 2015 r. dziennikarz Rock Radia, podający się za pracownika Kancelarii Prezydenta RP, w bardzo prosty sposób sprowokował Zelnika do podania nazwisk osób niechętnych prezydentowi Dudzie. Warto posłuchać tej rozmowy:

 

 

→ (mb)

8.03.2016

• foto: Mariusz Baryła / GazetaTRYBUNALSKA.pl

 

 

0
0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.