Piotrków. Biblioteka i centrum nauki i techniki z absurdem w tle

Piotrkowscy urzędnicy siedzą i myślą. Siedzą i myślą, jak wydać pieniądze, których nie mają, ale mogą mieć.

Ich najnowszy, twórczy pomysł nosi nazwę: centrum nauki i techniki. Chodzi w nim o to, aby połączyć siedzibę nowej biblioteki miejskiej (3 tys. m2) z pracowniami technicznymi ( 2 tys. m2), w których prezentowanoby eksponaty i doświadczenia związane z rozwojem rozmaitych dziedzin wiedzy. W salach mogłyby odbywać się zajęcia dla uczniów piotrkowskich i okolicznych szkół.

Jaki miałby być ostateczny koszt budowy? Tego dokładnie nie wiadomo, urząd zabezpiecza na ten cel 26 mln PLN. Czy miasto pozyska finansowanie zewnętrzne? Tutaj równieź stawiamy znak zapytania. Sprawę pilotuje nie kto inny, jak Małgorzata Majczyna – jedna z najbardziej niekompetentnych osób sprawujących funkcje kierownicze w piotrkowskim magistracie.

Jako ponury żart odebraliśmy jej wypowiedź dla „Dziennika Łódzkiego”: Zaproponowane przez projektanta rozwiązania będą opiniować prezydent i dyrektor biblioteki.

Nikt jak dotąd nie wspomniał o olbrzymich kosztach utrzymania, jakie będzie generować placówka, bo dla decydentów takie rzeczy nie mają znaczenia, choć miasto jest zadłużone i nie ma żadnego planu ratunkowego. Kiedy ten balon pęknie Chojniak strzepnie pył z butów i wróci z powrotem na etat do zawodówki.

Przy okazji przypominamy inne genialne pomysły, jakie na przestrzeni ostatnich lat, wykluły się w piotrkowskim ratuszu:

1. Początek roku 2011. Chojniak składa wizytę w ambasadzie Izraela w Warszawie, jej celem są rozmowy dotyczące parku rozrywki, zdolnego obsłużyć 10 mln osób rocznie. Proponowana lokalizacja, to 165 hektarowy pas ziemi wokół jeziora Bugaj. Nieco później do rozmów przystępują także Holendrzy. Jednak temat upada tak szybko, jak się narodził.

2. Maj 2011. Chojniak i burmistrz Sulejowa Baryła podpisują list intencyjny w sprawie budowy Rekreacyjnej Ścieżki Edukacyjnej, która ma połączyć Piotrków z Kołem. Ten bardzo dobry pomysł szybko zyskuje uznanie mieszkańców obu gmin, gdyż ma zagwarantowany sukces i będzie mógł inspirować włodarzy do dalszego rozwoju infrastruktury rowerowej. Chojniak zapewnia, że ścieżka będzie gotowa w 2014 r., a koszty związane z jej budową, w znacznej części,  pokryje Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Łodzi. Po latach okazuje się, że prezydent kłamał.

2. Maj 2013. Podczas „Eko-festynu”, zorganizowanego w Rynku Trybunalskim,  Chojniak wraz z osobami reprezentującymi urzędy, instytucje państwowe i samorządowe, a także firmy prywatne: PGE i ABB podpisuje list intencyjny, na mocy którego planowane jest zbudowanie na terenie woj. łódzkiego stacji ładowania pojazdów elektrycznych. Takiej niedorzeczności nie było w 800-letnich dziejach Piotrkowa Trybunalskiego.

W dokumentach zamieszczonych poniżej znajduje się historia powstawania miejskiej biblioteki.

→ (mb)

22.02.2016

• foto: pixabay.com

 

 

0
0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.