Miasto idealne

Dwa lata temu recenzowałem 10. numer „Naszego Piotrkowa”. Artykuł „Miasto idealne” opublikowałem na facebooku. Jest wart przypomnienia.

Czy coś zmieniło się przez minione dwa lata w urzędniczej projekcji?

→ (mb)

15.01.2016

* * *

Miasto idealne

XV-wieczny włoski malarz i wizjoner Piero della Francesca jest autorem obrazu „Miasto idealne”. Dzieło wyraża idee, jakie pojawiły się w okresie renesansu i stymulowały ówczesnych architektów do projektowania, często utopijnych, miast idealnych.

Urząd Miasta wydał kolejny numer propagandowej gazetki pn. „Nasz Piotrków”. Po przejrzeniu 12 kolorowych stron wniosek jest tylko jeden: Piotrków Trybunalski to najcudowniejsze miejsce w Polsce, doskonałe do życia, inwestowania i prokreacji. A wszystko to, dzięki wybitnemu gospodarzowi – prezydentowi Krzysztofowi Chojniakowi, zwanemu przez lud „Pobożnym” z racji swoich klerykalno-dewocyjnych zainteresowań.

Jak nietrudno zauważyć, pismo jest adresowane do wyborców Chojniaka w większości składających się z pracowników budżetówki i emerytów, czyli grup społeczno-zawodowych w dużej mierze pozbawionych ambicji, uległych, którymi łatwo jest manipulować.

Tytuły artykułów: „Inwestujemy w przyszłość Piotrkowa”, „Przybywa mieszkań”, „Modernizujemy, aby było taniej”, „Portal miejski bije rekordy”, „Starówka kwitnie”, „Bezpieczna droga do domu”, „Architektoniczne perełki Piotrkowa”, „Zainwestowali w Piotrkowie”, „Piotrków mistrzami stoi”, „Pasją promują miasto” i in.

Najczęściej wymienianym w tekstach rzeczownikiem jest „inwestycja”. Takim zdarzeniem gospodarczym wg „Naszego Piotrkowa” jest naprawa i przebudowa ulic, modernizacja oczyszczalni ścieków czy odnowienie elewacji gminnych nieruchomości.

Aby wzmocnić wizerunek miejsca przyjaznego biznesowi, poproszono sześciu piotrkowskich przedsiębiorców (w tym kierowniczkę knajpy) o odpowiedź na pytanie, co skłoniło ich do inwestowania w mieście? Wszyscy jak jeden mąż odpowiedzieli, że Urząd Miasta bardzo im pomógł i że Piotrków ma znakomitą lokalizację. Na liście nie znalazł się np. jedyny piotrkowianin obecny w rankingu 100 najbogatszych Polaków – Banaszczyk, ponieważ niedawno wypowiedział się krytycznie nt. Chojniaka, a ten jak wiadomo, pamiętliwy jest.

Nawet w głębokim socjalizmie w latach 1948-1956 propaganda nie tworzyła Polski idealnej; oprócz informacji euforycznych, eksponujących sukcesy kraju pod rządami Bieruta, część miejsca zawsze przeznaczano na opisywanie „przejściowych trudności”, walki z kułakami, warchołami i bikiniarzami. Tego w Piotrkowie wg Chojniaka nie ma. Jest sam miód.

Nie dyskredytuję tutaj działań związanych z poprawą estetyki miasta, jednak nie uważam, aby było to coś wyjątkowego. W strukturach miejskich są odpowiednie komórki, których zadaniem jest zlecanie i nadzorowanie tychże prac. Ludzie nie wykonują nic społecznie, więc położenie asfaltu, przebudowa skrzyżowania, dbanie o zieleń miejską, place zabaw, to obowiązek urzędników, a nie ich dobra wola. Podobnie jest ze służbą zdrowia, kulturą, oświatą, czy sportem. Uwypuklanie tego typu czynności i nazywanie ich „osiągnięciami” jest niepoważne, żeby nie powiedzieć infantylne.

W „Naszym Piotrkowie” nie ma ani słowa o bezrobociu – najpoważniejszym problemie miasta, które od dawna jest pustynią inwestycyjną, bez nowych, poważnych podmiotów gospodarczych. Ileż można pisać i mówić o „Haeringu”? Jeśli Szpital Wojewódzki przy ul. Rakowskiej jest jednym z największych pracodawców w mieście, to znaczy, że prawdziwy obraz ekonomiczny Piotrkowa daleko odbiega od tego, tworzonego przez prezydencką propagandę sukcesu.

Milczy się o demografii i wyraźnym zachwianiu proporcji pomiędzy osobami pracującymi, a niepracującymi, o odpływie z miasta najzdolniejszych absolwentów szkół średnich, co w efekcie skutkuje brakiem wykwalifikowanych kadr. Wspomniany „Haering” buduje swoją szkołę zawodową, bo piotrkowskie technika zamieniono na trzeciorzędne licea.

Gazeta nie wspomina nic o ogromnym zadłużeniu miasta, którego prognoza na koniec tego roku wynosi 172,5 mln złotych. Tak potężne zobowiązania są wynikiem m.in. ekonomicznej demoralizacji jaką dokonują fundusze unijne, rozbudzając nadmierne ambicje konsumpcyjne.

Piotrków Trybunalski nie ma wyraźnie nakreślonego, długoterminowego planu rozwoju. Z tego też powodu urzędnicy, o czym pisałem tutaj kilkakrotnie, zajmują się tylko i wyłącznie administrowaniem majątkiem gminy i przypisywaniem sobie fałszywych sukcesów.

→ Mariusz Baryła

19.12.2013

• repr.: GazetaTRYBUNALSKA.pl

 

 

1
0

One thought on “Miasto idealne

  • 16/11/2016 at 05:08
    Permalink

    Zamosc prawa miejskie uzyskal w 1580 r., na mocy przywileju lokacyjnego wystawionego przez kanclerza i hetmana wielkiego koronnego Jana Zamoyskiego . W 1589 r. miasto zostalo stolica zalozonej przez jego wlasciciela Ordynacji Zamojskiej .

    2

    0
    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.