Chojny Marian cz. II Medale g…. warte! – Gazeta Trybunalska

Chojny Marian cz. II Medale g…. warte!

Z uwagą przypatrujemy się rozdawnictwu medali „Za zasługi dla Piotrkowa Trybunalskiego”, jakie czyni przewodniczący Rady Miasta Marian Błaszczyński, z zawodu lekarz od płuc.

Dwa miesiące temu opublikowaliśmy artykuł Pawła Reisinga pt. „Mortal Kombat czyli medale zasługi dla fałszywych kombatantów”, w którym autor dowiódł, że złoty medal przyznany z okazji Narodowego Święta Niepodległości trafił w ręce niejakiego por. rez. Mariana Cecotki – byłego członka Ochotniczej Rezerwy Milicji Obywatelskiej, podszywającego się pod kombatanta.

Następnego dnia redakcja „GT” otrzymała informację, że do Błaszczyńskiego zwrócił się zarząd hurtowni elektrycznej „Hempis” z wnioskiem o nagrodzenie wybranych pracowników firmy. Pretekstem miało być jej 25-lecie. Powstał wtedy krótki tekst pt. „Chojny Marian”.

Na początku postanowiliśmy zapoznać się ze stosowną uchwałą Rady Miasta, określającą zasady przyznawania miejskich wyróżnień. Interesował nas także regulamin i skład komisji decydującej o tym, komu medal ofiarować, a komu nie. Niestety, w dostępnych nam źródłach nie natrafiliśmy na żaden tego typu dokument. Wystosowaliśmy więc do Błaszczyńskiego pismo, w którym w pięciu punktach zawarliśmy to, na czym nam zależało:

1. Proszę o przedstawienie kopii elektronicznej uchwały RM w raz z regulaminem określającym zasady przyznawania medalu „Za zasługi dla Piotrkowa Trybunalskiego”.

2. Proszę o podanie podstawy prawnej zezwalającej przewodniczącemu RM na przyznawanie w/w medali oraz jakie gremium decyduje o jej przyznaniu.

3. Proszę o podanie ilości medali przyznanych od 1 stycznia 2013 do dnia otrzymania niniejszego pisma.

4. Proszę o podanie imion i nazwisk osób, którym to wyróżnienie zostało przyznane wraz z krótkim uzasadnieniem decyzji

5. Dodatkowo proszę przedstawić nazwę osoby / instytucji, które wnioskowały o przyznanie poszczególnych medali od 1 stycznia 2013 do dnia otrzymania niniejszego pisma.

Po dwóch tygodniach nadeszła odpowiedź, ale tylko na pytanie nr 3. Urzędnicy tłumaczyli, że potrzebują więcej czasu, aby szczegółowo ustosunkować się do pkt. 4 i 5. Zażądali także wyjaśnienia, czy nasz wniosek jest szczególnie istotny dla interesu publicznego, bo jeśli nie, to nie będziemy mogli na nic liczyć. Punkty 1 i 2 zostały całkowicie przemilczane, co upewniło nas w przekonaniu, że ich treść jest dla władz samorządowych szczególnie niewygodna.

Odpisaliśmy:

Sprawa przyznawania wyróżnień za zasługi dla Piotrkowa Trybunalskiego nie wymaga szerszego uzasadnienia, aby było wiadomo, że jest ważna z punktu widzenia interesu publicznego, bo jest oczywistym, że mieszkańcy miasta chcą wiedzieć kto i za co owe medale otrzymuje, kto i jakie zasługi ma dla Piotrkowa Trybunalskiego. Poza tym rok 2015 jeszcze się nie zakończył i nie ma takiej możliwości, aby wnioski i opinie znajdowały się już w archiwum, jak była Pani łaskawa napisać. W związku z tym ponawiam wniosek o dostarczenie odpowiedzi na powyższe pytania w terminie ustawowym.

Przez kolejne 14 dni nic się nie działo, aż do wczoraj:

Odpowiadając na pytania zawarte w punktach 4 i 5 Pana wniosku o udostępnienie informacji publicznej z dnia 12.11.2015 r., przekazuję w załączeniu, przygotowany przez Biuro Rady Miasta wykaz osób i stowarzyszeń, którym przyznany został medal „Za Zasługi dla Piotrkowa Trybunalskiego”, w okresie od 01.01.2013r. do 12.11.2015 r., zawierający krótkie uzasadnienia i nazwę wnioskodawcy.

Wykaz zawiera łącznie 168 pozycji. Uprzednio podana liczba medali, tj. 155 nie uwzględniała trzynastu medali, które zostały wręczone po 12 listopada 2015 r., a przyznane były na wnioski złożone przed tą datą.

Jednak najważniejszy okazał się ostatni akapit:

Jednocześnie informuję, że w związku z niemożnością dotarcia do dokumentów inicjujących przyznawanie medalu oraz brakiem regulacji w zakresie jego nadawania, podjęte zostały działania w celu uregulowania przedmiotowej kwestii.

To zdanie ostatecznie potwierdziło nasze przypuszczenia, że nie istnieje żaden zapis pozwalający przewodniczącemu Błaszczyńskiemu nagradzać medalami kogokolwiek, a co za tym idzie zostały one nadane bezprawnie. A to z kolei oznacza, że ich wartość nie jest nawet sentymentalna.

Jest nam bardzo przykro pisać te słowa, gdyż wśród osób, którym Błaszczyński przyznał prywatne wyróżnienia, oprócz jego kolegów po fachu, kościelnych funkcjonariuszy, fałszywych kombatantów, urzędników, „działaczy kultury” i paru drobnych pijaczków, znalazło się także kilka bardzo porzyzwoitych osób, które winny być uhonorowane w sposób godny, proporcjonalny do ich zasług. W tej sytuacji uczciwi ludzie mają prawo czuć się oszukani i nie tylko przez Błaszczyńskiego, ale przede wszystkim przez urząd, który reprezentuje.

Piotrków Trybunalski na przestrzeni ostatnich 27 lat nie dorobił się żadnej poważnej nagrody przyznawanej w sposób logiczny i transparentny osobom i instytucjom, których działalność i zasługi należałoby docenić i ocalić od zapomnienia.

Poniżej znajduje się pełna listę tych, którym Błaszczyński w latach 2013-2015 wręczył bezwartościowe medale.

→ Mariusz Baryła

12.01.2016

• foto: piotrkow.pl
• repr.: GazetaTRYBUNALSKA.pl

 

 

 

1
0

4 thoughts on “Chojny Marian cz. II Medale g…. warte!

  • 13/10/2016 at 23:48
    Permalink

    dwa pytania: czym pan ksiądz Estkowski i niejaki Roman Piskorz zasłużyli sobie na „medale”?

    0

    0
    Reply
  • 13/01/2016 at 18:00
    Permalink

    Po takim artykule wypada tylko zapakowac medal w koperte i wysłac na prywatny adres darczyncy.

    0

    0
    Reply
  • 12/01/2016 at 19:10
    Permalink

    Jeżeli Błaszczyński przyznawał ( przyznaje??) prywatne medale, to czy powinny być one finansowane z publicznych pieniędzy ? Czy nie powinien płacić za nie z własnej kieszeni ? A jeśli płacił z budżetu czy działał zgodnie z prawem ? Ile to kosztowało podatników w okresie ostatnich lat ?

    0

    0
    Reply
  • 12/01/2016 at 18:50
    Permalink

    Jedna wielka żenada. Gratulacje, że kolejny bardzo dobry i profesjonalnie zrealizowany temat

    0

    0
    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.