Chojniak z kłódką w łapie

Doniosłe wydarzenie zaplanował urząd miejski na najbliższą niedzielę, 8.11.2015 r. Będzie nim piknik pn. „Dzień dobry w parku”

Prezydent Piotrkowa Chojniak, bardzo dba o propagandową oprawę dokonań swoich pracowników i każde nawet najbanalniejsze zdarzenie wykorzystuje do promowania swojej osoby. W tej pełnej absurdów polityce wizerunkowej mamy więc Chojniaka otwierającego 400-metrowy odcinek ulicy, ale już wizyta w mieście Marszałka Województwa Łódzkiego nie jest dla byłego nauczyciela z zawodówki na tyle istotna, aby zechciał spotkać się z nim w swoim gabinecie.

Chojniakowi nie przeszkadza również fakt, że wszystkie „osiągnięcia” urzędników ustawowo należą do obowiązków gminy i robienie z tego miejskich świąt jest po prostu śmieszne. Inną sprawą jest celowość niektórych wydatków. Przeznaczenie 3 mln złotych na rewitalizacje parku, którego praktycznie jedynym użytkownikiem jest młodzież ze znajdującego się tuż obok zespołu szkół zawodowych, która między przerwami wyskakuje na papieroska, albo skręta, to zwykła niegospodarność. Tym bardziej, że np. piotrkowskie ulice wymagają pilnych remontów.

Po kilku miesiącach prac i tygodniach poprawek oddano do użytku odpicowany park miejski. Będzie impreza. Jak napisano na magistrackiej stronie „piotrkow.pl” na przybyłych czekać będzie mnóstwo atrakcji, w których skład wejdą: spacer, czytanie legend, konkursy dla dzieci, zabawa na dmuchanych zabawkach i gra plenerowa oraz najważniejszy punkt programu – przypięcie przez Chojniaka kłódki na czterometrowym mostku, który w odnowionym parku będzie piotrkowskim „mostem zakochanych”. 

Ponieważ program pikniku wydał mi się bardzo interesujący, zdecydowałem się pojawić w niedzielne przedpołudnie w parku, aby zobaczyć, jak Chojniak przypina kłódkę i jakie imię będzie na niej widnieć: Marian, Zbyszek czy może Leszek?

→ (mb)

4.11.2015

• foto: Mariusz Baryła / GazetaTRYBUNALSKA.pl

Czytaj także: > Inwestycyjne wpadki Majczyny

 

 

1
0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.