„Radosław prolog” – premiera III cz. filmu o płk. Janie Mazurkiewiczu

Dnia 19.10.2015r. w warszawskiej Kinotece miała miejsce uroczysta premiera trzeciej już, a w zasadzie pierwszej części dokumentu poświęconego płk Janowi Mazukrkiewiczowi ps. „Radosław”.

Postać to nietuzinkowa. Nie dość, że był oddanym żołnierzem, charyzmatycznym dowódcą, ale także społecznikiem, który kładąc na szali swój wypracowany w boju autorytet, pomagał podkomendnym w bezwzględnych dla żołnierzy AK czasach powojennych. Nie bał się trudnych decyzji, nie przebierał w słowach, jeśli okoliczności tego wymagały. Walczył do końca, aby polegli powstańcy mogli spocząć godnie w jednym miejscu, a potomni mogli ich pamiętać dzięki pomnikowi, o który tak bardzo zabiegał.

Prolog ukazuje młodego „Radosława”, który już w czasach I wojny światowej nie pozostawał obojętny na los ojczyzny. Przez walkę i różne akcje społeczne pozostał wierny marszałkowi Piłsudskiemu, aż do końca. Także syn Mazurkiewicza walczył w polskich oddziałach pod dowództwem gen Maczka.

Film, podobnie, jak pozostałe części, powstał na zlecenie i przy współpracy ze Związkiem Powstańców Warszawskich. Realizacją zajmowała się niezmiennie Fundacja Artystyczną ERINA B. z reżyserką Małgorzatą Bramą na czele. Wsparcia finansowego udzielili: Urząd ds Kombatantów i Osób Represjonowanych, Ministerstwo Obrony narodowej, Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy. Przedsięwzięcie patronatem honorowym objął Piłsudski Institute of America.

Na premierę przybyło liczne grono gości, wśród nich znaleźli się m. in. wiceprezes Związku Powstańców Warszawskich Halina Jędrzejewska ps. „Sławka”, Urszula Katarzyńska ps. „Ula”, przedstawiciel Urzędu ds Kombatantów i Osób Represjonowanych, a także odtwórca roli marszałka Józefa Piłsudskiego w „Radosławie Prolog” – Wojciech Pijanowski. Niestety pozostali twórcy, w tym odtwórca tytułowej roli –  Ireneusz Czop, z uwagi na inne zobowiązania zawodowe, nie pojawili się w Warszawie.

Tuż przed projekcją publiczność nagrodziła brawami i gromkim „Sto lat” Panią Halinę Jędrzejewską p.s „Slawka”, która tego dnia obchodziła swoje urodziny. Nie obyło się bez życzeń, kwiatów i tortu..

Widzów podczas pokazu czekała miła niespodzianka, zaprezentowano połączone w jeden film trzy części „Radosława”, oczywiście z zachowaniem chronologii wydarzeń. Goście mieli okazję poznać całą historię płk Mazurkiewicza – od młodości, przez ciężkie chwile w Powstaniu Warszawskim, czasy represji i działań społecznych legendarnego „Radosława”, aż do dnia śmierci 04.05.1988 r.

Historia Radosława została opowiedziana. Teraz czas na nas – młodych. To w naszych rękach leży pamięć o tamtych, trudnych czasach.

Twórcy skupieni wokół Fundacji Artystycznej ERINA B. wkrótce rozpoczną pracę nad kolejnym projektem historycznym. Tym razem będzie to opowieść o Kazimierzu Leskim – jak nazwała go Małgorzata Brama – polskim Jamesie Bondzie, który zmieniając tożsamość, podszywając się pod niemieckiego generała, przechwytywał ważne informacje, w tym plany Wału Atlantyckiego, dowodził kompanią podczas Powstania Warszawskiego, stał na czele kontrwywiadu, który miał za zadanie rozpracować oddziały niemieckiej policji, a na koniec w „podziękowaniu” od ojczyzny odsiedział długie lata w więzieniu politycznym.

W poprzednich artykułach namawiałam Państwa do wzięcia udziału w akcji, która miała na celu zebranie pieniędzy na realizacje wydawnictwa, w skład którego wchodziła książka – testament żyjących powstańców oraz płyta DVD z pierwszą częścią biografii „Radosława”. Z przykrością zawiadamiam, że cel nie został osiągnięty. Wszystkim, którzy wzięli udział w przedsięwzięciu bardzo dziękuję w imieniu swoim i twórców. Idąc za słowami reżyserki, Pani Małgorzaty Bramy, mogę zapewnić, że projekt zostanie wznowiony.

→ Karolina Filarczyk

27.10.2015

• foto: Mariusz Baryła / GazetaTRYBUNALSKA.pl

Karolina Filarczyk (ur. 1984 r. w Łodzi) – specjalistka ds. turystyki, interesuje się turystyką krajoznawczą (Polska), historią kina, muzyką rockową. Największe osiągnięcie: dwóch wspaniałych synów. Jest stałym współpracownikiem „Gazety Trybunalskiej”.

 

.

0
0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.