Pijana i agresywna wiceminister sprawiedliwości

Czy może być coś bardziej upokarzającego dla wysokiego urzędnika państwowego niż zatrzymanie podczas popełnienia przestępstwa przez prostego gliniarza z dzielnicowego komisariatu?

Polska rzeczywistość polityczna jest przygnębiająca, żeby nie powiedzieć depresyjna. O losie milionów obywateli w wielu przypadkach decydują alkoholicy i degeneraci: biskupi, ministrowie, sędziowie, prokuratorzy, parlamentarzyści, lekarze, dyrektorzy poważnych instytucji, prezydenci miast, wójtowie, radni.

Zdrojewska Monika adwokatura-atowice-pl
Cezary Grabarczyk, Monika Zbrojewska, 2014 r. Foto: adwokatura.katowice.pl

Wystarczy spojrzeć na twarz byłej wiceminister sprawiedliwości, doktora habilitowanego nauk prawnych Moniki Zbrojewskiej, aby stwierdzić, że ma poważne problemy z alkoholem. Nie jest możliwe, aby jej najbliższe otoczenie, współpracownicy, przełożeni nie dostrzegli rozwijającej się u niej choroby, a mimo to powierzano jej coraz wyższe funkcje resortowe.

Równo rok temu, 4 listopada 2014 r.  Prezes Rady Ministrów Ewa Kopacz  na wniosek Ministra Sprawiedliwości Cezarego Grabarczyka odwołała z funkcji Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości prof. UW dr hab. Michała Królikowskiego i na to stanowisko powołała Zbrojewską.

Wczoraj w Łodzi, w godzinach szczytu, kompletnie pijana wiceminister (2 promile w wydychanym powietrzu) została zatrzymana przez policję, ponieważ prowadzony przez nią samochód wykonywał podejrzane manewry. Policjantów zawiadomił świadek, któremu wyczyny Zbrojewskiej wydały się bardzo niebezpieczne dla innych uczestników ruchu.

Po zatrzymaniu kobieta zaczęła obrażać funkcjonariuszy, szarpać się z nimi, co poskutkowało użyciem wobec niej siły fizycznej i nałożeniem kajdanek. Wkrótce potem trafiła do policyjnej izby wytrzeźwień.

Jeszcze tego samego dnia wieczorem, premier Kopacz, w trybie natychmiastowym, odwołała Zbrojewską z zajmowanego stanowiska.

Jako ilustrację prezentuję zdjęcie Cezarego Grabarczyka i Moniki Zbrojewskiej wykonane w dniu mianowania jej na stanowisko podsekretarza stanu. Grabarczyk pożegnał się z Ministerstwem Sprawiedliwości 29 kwietnia 2015 r.  po nagłośnionej przez media informacji o niezgodnym z prawem uzyskaniu pozwolenia na broń palną. Oboje pochodzą z Łodzi, a ich znajomość trwa od wielu lat.

→ Mariusz Baryła

24.10.2015

• foto: Agencja Gazeta, Newsprix

Dr hab. Monika Zbrojewska (ur. 5 sierpnia 1972 r.) – absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego. W 2001 r. uzyskała stopień naukowy doktora nauk prawnych, w latach 2002 -2005 odbyła aplikację prokuratorską. W latach 2003 – 2008 ekspert Sejmowych Komisji Śledczych, w latach 2006-2014 prowadziła praktykę adwokacką.
W latach 2005-2008 pełniła funkcję rzecznika dyscyplinarnego dla doktorantów na Uniwersytecie Łódzkim, a od 2008 do 2012 r. powołana została na członka komisji dyscyplinarnej ds. studenckich w tej uczelni.
W 2008 r. członek zespołu powołanego pod przewodnictwem prof. dra hab. Piotra Kruszyńskiego do opracowania zmian w kodeksie postępowania karnego.
Od 2011 r. członek Rady Naukowej Ośrodka Badawczego Adwokatury i Sekretarz Ośrodka Badawczego Adwokatury. W 2014 r. uzyskała stopień naukowy doktora habilitowanego nauk prawnych. Adiunkt w Katedrze Postępowania Karnego i Kryminalistyki Wydziału Prawa i Administracji UŁ. Laureatka nagród Rektora Uniwersytetu Łódzkiego w 2003 r., 2007 r., 2009 r., 2014 r.
Jest autorką ponad 100 publikacji z zakresu postępowania karnego, prawa karnego skarbowego oraz prawa wykroczeń i postępowania w sprawach o wykroczenia.
Źródło: Okręgowa Rada Adwokacka w Katowicach

Czytaj także:

> Śmierć Zbrojewskiej

> Jest śledztwo w sprawie śmierci Moniki Zbrojewskiej

> Grabarczyk – człowiek ze srebrnym pistoletem

> Wyniki sekcji zwłok Miniki Zbrojewskiej

> Ostatnie pożegnanie prof. Moniki Zbrojewskiej

 

 

0
1

6 thoughts on “Pijana i agresywna wiceminister sprawiedliwości

  • 08/11/2015 at 21:52
    Permalink

    pierwsza ofiara powrotu macierewicza

    0

    1
    Reply
  • 07/11/2015 at 15:44
    Permalink

    Pamiętam ją z komisji Rywina, szkoda kobiety. Niech spoczywa w spokoju.

    1

    0
    Reply
  • 01/11/2015 at 17:59
    Permalink

    Ta Pani po prostu miała… uczucia. Wciągnęła się w niebepieczną i dołującą normalnego człowieka machinę. Potem był alkohol, a teraz już Jej z nami nie ma :(. Wydawała się ludzka. Bardzo szkoda, że to już.

    1

    0
    Reply
  • 31/10/2015 at 20:42
    Permalink

    Pani Monika nie żyje. Tak po ludzku to cholernie Jej szkoda.
    Kto z Was jest bez grzechu to niech pierwszy rzuci kamieniem…

    1

    0
    Reply
  • 31/10/2015 at 19:40
    Permalink

    Własnie, wielkość kosztuje ale przede wszystkim ludzi o duszy i wielkim sercu, nie sadze aby kobieta o złym sercu popadła w takie kłopoty. Mysle ze natłok cieżkiej pracy i obowiązków a także niesprawiedliwości jakie dzieja sie w Polsce mogą każdego wykonczyć, wiec może rzeczywiście wódka jest jakimś wyjściem w tym okrutnym kraju. Łatwo dać złą opinie i zbesztać każdego, łatwo dać prace za marne pieniądze, łatwo oceniać, ale czy łatwo pogodzić niesprawiedliwość jaką nasz naród musi przeżywać ? To kraj obozu koncentracyjnego zgodnie z prawem. Tj.”wolność ” ale zakazy wolności słowa pod kara utracenia pracy nawet tej niegodziwie wypłacanej. Wszyscy powinniśmy sie upijać, nie placic podatków, nic nie kupowac i nic nie potrzebować a potrzebujący (bo np. są dzieci) wyjechac tam gdzie jest prawo dla człowieka. Róznica miedzy dobrze zarabiajacymi a nędzażami jest zbyt wielka a często ten nedznik ciężej pracuje od tego co zarabia krocie. Stawka minimalna to nędza i upokorzenie człowieka! a stawka na średnim poziomie to cena utraty tożsamości i zdrowia jaka płaci taki człowiek podobny do Pani Moniki. Szczerze mi szkoda Pani Moniki.

    1

    0
    Reply
  • 24/10/2015 at 19:42
    Permalink

    No i co jej po takim tytule??? Niektorym osobom nie pomoga najwyzsze szkoly…kultury osobistej nie posiadaja!!

    1

    2
    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.