Od agentury do koryta

Przed wyborami wiele osób kreuje się na zupełnie inne postacie, niż są w rzeczywistości i świadomie pomija kompromitujące fakty ze swojej przeszłości.

Prawdopodobnie wielu z nas słyszało o takich sytuacjach, gdy wielokrotny rozwodnik udawał konserwatywnego katolika, cwaniaczek, dorabiający się na nomenklaturowych układach tatusia grał rolę speca od gospodarki, a były agent bezpieki odgrywał rolę troskliwego opiekuna najbiedniejszych.

Zjednoczona Lewica twarzą swej kampanii wyborczej zrobiła aktywistkę Ruchu Palikota. Lider partii Razem Adrian Zandberg stwierdził, że: „Leszek Miller ukrył się za plecami Barbary Nowackiej”. To prawda, bo po cóż prowokować pismaków do przypominania licznych błędów szefa SLD, podejrzanych powiązań oraz urojonych pomysłów, jak w przypadku kandydatki na prezydenta Magdaleny Ogórek? Barbara Nowacka jest osobą młodą, atrakcyjną i pozbawioną podejrzanej przeszłości. Jednak to wcale nie znaczy, że wszyscy kandydaci za jej plecami są równie transparentni.

Na przykład mający „parcie na szkło” Dariusz Joński, to słynny nieuk, który twierdził, że stan wojenny wprowadzony został w 1989 roku, a powstanie warszawskie wybuchło rok wcześniej! W normalnym, cywilizowanym kraju tak skompromitowany osobnik byłby raz na zawsze odsunięty od polityki. Natomiast w Polsce bez problemu może reprezentować naród w sejmie i prawie każdego dnia pokazywać się w telewizji publicznej!

W Piotrkowie nie brakuje plakatów kandydatki Zjednoczonej Lewicy mgr Agaty Wojtani. Od wielu lat jest ona bliską współpracownicą starosty Stanisława Cubały. W latach PRL-u Agata Wojtania, podobnie jak obecny przełożony, działała w ruchu ludowym i też była agentką bezpieki.

Od lutego 1982 do lutego 1990 roku, przez prawie równo osiem lat pracowała pod pseudonimem TW „Nina”. Od grudnia 1983 roku zajmowała się również inwigilacją Kościoła, czy dokładniej mówiąc – wiernych. Dokumentację jej agenturalnej działalności zniszczono już w styczniu 1990 roku! TW „Okrza”, czyli Cubała również został „oczyszczony” w tym samym czasie, choć było to wbrew procedurom.

W roku ubiegłym Wojtania z upoważnienia Cubały zajmowała się usunięciem legendarnego dowódcy partyzanckiego gen. Stanisława Burzy-Karlińskiego oraz innych zasłużonych akowców z lokalu należącego do starostwa. Akcja przeciw kombatantom AK zaczęła się wówczas, gdy ujawnili oni w szeregach Światowego Związku Żołnierzy AK obecność byłych współpracowników bezpieki, w tym przyjaciela starosty – Jerzego K.

Spośród kandydatów do parlamentu nie tylko Agata Wojtania skrywa swą agenturalną przeszłość. I nie tylko Zjednoczonej Lewicy nie przeszkadza była agentura, lecz również Polskiemu Stronnictwu Ludowemu to pasuje. Tak więc nie tylko osoby, lecz też całe partie kreują się na inne, niż są w rzeczywistości.

Jeśli sądzicie, że PiS to partia prawicowa, to bardzo się mylicie. Ich sztandarowe hasło – 500 zł co miesiąc na każde dziecko – to klasyczny, komunistyczny wymysł. Równie głupi i sabotujący gospodarkę jak „bezpłatne leki dla wszystkich emerytów”. W przeszłości takie pomysły niejednokrotnie okazywały się bardzo poważnymi błędami. Na dowód tego proponuję przeczytać fragment art. Jana Rusnoka pt. „Zaolzie dziś” z paryskiej „Kultury” nr 3 z 1969 roku:

Warto tu przytoczyć przyczyny tak ogromnej liczby Romów w Czechosłowacji. Oni sami uważają, że jest już ich znacznie ponad milion, po wojnie było ich poniżej 100.000. Otóż przez cały okres władzy komunistycznej w Czechosłowacji usiłowano zwiększyć przyrost naturalny. Wypłacano wysokie zasiłki rodzinne, wyższe na każde kolejne dziecko. Dotowano wyroby dla dzieci, żywność, odzież itd. Cyganom, bardzo płodnym w warunkach normalnych, po prostu się opłacało płodzić dzieci, a państwo je utrzymywało i przy okazji także rodziców.

To przykład, jak w ciągu kilkunastu lat w Czechosłowacji ponad 10-krotnie wzrosła liczba różnej maści dzieciorobów, kombinatorów i innych darmozjadów.

Teraz już chyba wiecie, dlaczego w Czechach i na Słowacji mają tak wielkie problemy z Cyganami, czy jak kto woli, Romami? Jeśli chcecie, żeby w Polsce było podobnie, żebyśmy musieli utrzymywać armię darmozjadów, to głosujcie na PiS!

A może nie rozumiecie, czym się różni lewica, od prawicy? Polityk lewicy „da” 500 zł na każde dziecko, natomiast polityk prawicy da 500 zł ulgi podatkowej na każde dziecko. Tym się różni chory komunizm, od zdrowego konserwatyzmu!

Na koniec dodam, że wiceprezes PiS-u Antoni Macierewicz nie pomógł piotrkowskim AK-owcom w walce z agenturą i postagenturalnymi strukturami w piotrkowskim starostwie. Mimo obietnic złożonych na spotkaniu w dniu 17 czerwca 2013 roku nie zrobił nic, aby odsunąć tych oszustów z życia społecznego. W Internecie nie brakuje informacji o jego zażyłych kontaktach z agentami działającymi we władzach Ogólnokrajowego Związku Byłych Żołnierzy. To zadziwiające, gdyż zawsze kreował się za specjalistę od służb specjalnych. Na przykład na portalu NaszeMiasto.pl widzimy jego zdjęcie w serdecznym uścisku dłoni z prezesem OZBŻ KWP mjr. Ryszardem Zielonką TW „Żabski”. W tle uśmiechnięci działacze PiS.

→ Paweł Reising

23.10.2015

• Zdjęcie górne: Agata Wojtania TW „Nina” – ubecka agentka startująca w tegorocznych
wyborach parlamentarnych. Foto: Paweł Reising, 2015

Paweł Reising (ur. 1966 r. w Piotrkowie Trybunalskim) – niezależny dziennikarz, nauczyciel, absolwent UW i UJK. Redaktor i wydawca czasopisma „KurieR-Kultura i Rzeczywistość”. Autor książek: „Opowieści generała „Bończy” oraz „Huragan” z oddziału „Wichra” (współautor W. Pietraszczyk). Honorowy żołnierz 25 pp AK.

 

 

1
0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.