Lubonianie w Northolt

Weterani lotnictwa wojskowego, wśród nich pochodzący z naszego miasta płk. pilot Jan Jąkała i płk. pilot Stefan Gajdziński wzięli udział w uroczystościach 75 rocznicy bitwy o Anglię, które odbyły się w Northolt pod Londynem.
Bitwa o Anglie 01
Obchody rocznicy Bitwy o Anglię. Foto: archiwum Jana Jąkały.

Była to najbardziej oryginalna bitwa w historii wszystkich bitew. Bez przesady można powiedzieć, że nigdy wcześniej i nigdy później losy świata nie zależały tak bardzo od wyniku podniebnych starć. Nigdy wcześniej i nigdy później tak wielu nie zawdzięczało tak wiele tak nielicznym.

W sobotę, 5 września Kombatanci, przedstawiciele polskich i brytyjskich sił zbrojnych oraz władz lokalnych, w sumie ponad 250 osób uczciło 75. rocznicę Bitwy o Anglię. Uroczystości odbyły się przy pomniku polskich lotników koło bazy lotniczej Northolt w zachodnim Londynie.

Poprzedziło je okolicznościowe otwarcie Parku Pamięci Polskich Lotników, przygotowanego we współpracy dzielnicy Hillingdon z polską ambasadą w Londynie. W uroczystości uczestniczyli nieliczni z żyjących weterani lotnictwa polskiego i Wielkiej Brytanii, młodzież Przysposobienia Lotniczego, polskich szkół i harcerstwa polonijnego oraz delegacja Stowarzyszenia Seniorów Lotnictwa Wojskowego (SSLW) RP w liczbie 42 osób z całej Polski na czele z głównym organizatorem wyjazdu do Anglii – prezesem Zarządu Głównego gen. dyw. Franciszkiem Maciołą.

Uroczystość rozpoczęto wprowadzeniem pocztów sztandarowych Szkoły Lotniczej RAF, Szkoły Lotniczej w Dęblinie, harcerstwa polskiego i szkół polskich w Londynie. Z udziałem orkiestry RAF. Po odegraniu hymnów Polski i Wielkiej Brytanii głos zabrał Pan Ryszard Kornicki (syn Franciszka – byłego dowódcy 308-go dywizjonu Myśliwskiego Krakowskiego, który obecnie liczy 98 lat i uczestniczył w uroczystości siedząc w wózku inwalidzkim), który powitał wszystkich uczestników, wygłosił uroczyste przemówienie, po czym polski kapelan lotników poprowadził modlitwę za nieżyjących już weteranów tej historycznej bitwy, a następnie złożono wieńce na płycie pod pomnikiem.

Wieńce w kształcie szachownicy z kwiatów biało czerwonych składali generał dywizji pilot Jan Śliwka – główny inspektor szkolenia lotniczego i gen. dywizji pilot Franciszek Macioła. To oni przyczynili się do alianckiego zwycięstwa sprzed 75 lat i okazali się jednymi z najlepszych pilotów wśród obrońców Wysp Brytyjskich – podkreślano podczas uroczystości upamiętniającej wkład polskich lotników w bitwę o Anglię.

Bitwa o Anglie 03
Obchody rocznicy Bitwy o Anglię. Jan Jąkała trzeci z lewej Foto: archiwum JJ.

Obchody uświetnił przelot zabytkowego samolotu Hurricane w barwach Dywizjonu 303. Swój pobyt w Northolt relacjonował lubonianin z pochodzenia pułkownik pilot Jan Jąkała, którego postać szeroko opisywaliśmy przed ponad dwoma laty (czytaj „WL” 06-2013, str.31) – tymi słowy:… Dzięki życzliwości dowódcy sił powietrznych podróż odbyliśmy samolotem wojskowym CASA C-295 z lotniska Krzesiny na lotnisko Królewskich Sił Powietrznych RAF w Northolt, gdzie bazowały polskie dywizje podczas Bitwy o Anglię. Pierwszy dzień, 4 września mieliśmy wypełniony zwiedzaniem Londynu, w którym dominuje ogromne bogactwo architektury budownictwa, pięknych parków i wielorakiej narodowości mieszkańców. Nazajutrz cała uroczystość miała charakter historyczno-patriotyczny i była przepełniona wzajemnym szacunkiem i życzliwością między naszą delegacją i miejscową Polonią. Poniżej, za pomnikiem, na ścianie są wypisane nazwiska polskich lotników poległych w czasie działań bojowych z terytorium Wielkiej Brytanii. Pozostaje w nas lotnikach bolesny żal, że tak wielu młodych lotników Polaków oddało życie w bitwach o wolność naszą i Brytyjczyków, a tak niewiele śladów pamięci po nich pozostało na terenach Wielkiej Brytanii – zwłaszcza w Muzeum Lotnictwa. W dniu odlotu do Polski, 6 września zwiedziliśmy podziemne Centrum Dowodzenia RAF, z którego kierowano działaniami bojowymi w Bitwie o Anglię i inwazją w Normandii. Podczas tych działań obecni byli m.in. Winston Churhill, Bernard Law Montgomery, Dwight Aisenhower i Charles De Gaulle. Centrum doskonale wyposażone miało łączność telefonii, radia i radaru. Następnie zwiedziliśmy Muzeum Lotnictwa, gdzie zachowały się samoloty z I i II wojny światowej – głównie RAF i hitlerowskiej Luftwaffe. Pokazano nam tam również samolot, którym przywieziono do Anglii zwłoki tragicznie zmarłej w 1997 r. księżnej Diany…

Lubonianie z pochodzenia, seniorzy polskiego lotnictwa – pułkownicy piloci Jan Jąkała i Stefan Gajdziński przeżyli w Northolt chwile wzruszenia ale przede wszystkim dumy, z tego, że są Polakami, natomiast sama uroczystość na długo pozostanie w ich pamięci. Duże wrażenie wywarł na nich występ polonijnego zespołu folklorystycznego w polskich strojach ludowych, który w swoim repertuarze miał także polskie pieśni przedwojenne.

→ płk. pilot Jan Jąkała i PAW

6.10.2015

• foto: archiwum JJ

 

 

0
0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.