Pamięć o Eugene Sziklay’u

W sobotę, 26 września 2015 r. miała miejsce niezwykła uroczystość. W tym dniu upamiętniono 90. rocznicę śmierci Eugen’a Sziklay’a, rumuńskiego pilota i konstruktora pochodzenia węgierskiego, który zginął tragicznie podczas pokazów lotniczych w Piotrkowie w 1925 r.

O historii nieudanego skoku spadochronowego pisaliśmy w zapowiedzi wydarzenia, więc teraz przejdziemy do samych obchodów, które rozpoczęły się o godzinie 11.00 w kościele ewangelicko-augsburskim przy ulicy Rwańskiej 6. Nabożeństwo odprawił ks. ppłk Wiesław Żydel – proboszcz parafii i jednocześnie Dziekan Sił Powietrznych Rzeczypospolitej Polskiej. W pięknym i głębokim kazaniu poruszył temat pamięci, a także życia doczesnego i wiecznego.

Ceremonię uświetnił swoją obecnością Tadeusz Kaczor – Honorowy Konsul Generalny Republiki Węgier i Wielki Mistrz Zakonu Rycerskiego Św. Jerzego Męczennika, założonego w 1326 roku przez Karola Roberta Andegaweńskiego, Króla Węgier.

Po zakończonym nabożeństwie, goście udali się na nowy cmentarz, gdzie przed grobem Eugen’a (Eugeniusza) Sziklay’a kontynuowano uroczystość. Wśród obecnych zaleźli się m. in.: mieszkający w Piotrkowie, weteran II wojny światowej, pilot RAF Jan Książczyk alias John Raymond Benett z żoną Anną, płk pilot Jan Jąkała, mgr inż. Jerzy Orłowski – pilot instruktor samolotowy zawodowy I kl., prezes Łódzkiego Klubu Seniorów Lotnictwa, Jarosław Cempel – Dyrektor Aeroklubu Ziemi Piotrkowskiej, reprezentanci Klubu Lotniczego „Na prostej” z Łodzi, emerytowani piloci z Tomaszowa Mazowieckiego, Łodzi, Warszawy, przedstawiciele grona pedagogicznego z gimnazjum nr 5, młodzież. Władze miejskie reprezentował wiceprzewodniczący Rady Miasta Piotrkowa Bronisław Brylski (SLD), dostrzegliśmy także radnego Jana Dziemdziorę (SLD).

Przyznany przez Zakon Rycerski krzyż św. Jerzego, z rąk Tadeusza Kaczora odebrała wicedyrektor gimnazjum Małgorzata Kacperek, odznaczenie trafiło również do Mariana Bieńka, przedsiębiorcy i red. Jerzego Kissona-Jaszczyńskiego. Konsul w swoim przemówieniu podkreślił zasługi młodzieży gimnazjalnej w kultywowaniu pamięci o zmarłym pilocie oraz dbaniu o jego nagrobek, którego n.b. był fundatorem. Złożył także deklarację włączenia szkoły do programu partnerskiego, w którym uczestniczą placówki z Węgier i Polski, co powinno skutkować wymianą młodzieży i rozwijaniem kontaktów pomiędzy młodymi Polakami i Węgrami.

Nad mogiłą przemawiali również: ks. ppłk Wiesław Żydel, płk pilot Jan Jąkała i dyrektor Jarosław Cempel.

Ostatnim punktem programu było przyjęcie, zorganizowane na terenie piotrkowskiego aeroklubu. Przy bardzo porządnym bufecie, obfitującym w smaczne przekąski, goście dzielili się wspomnieniami, opowieściami, a także snuli plany na przyszłość.

Środowisko pilotów, składające się w dużej mierze z oficerów lotnictwa wojskowego wyróżnia się nie tylko kulturą i elegancją, ale przede wszystkim utrzymywaniem i rozwijaniem tradycji i pamięci historycznej.

Kiedy opuszczaliśmy restaurację, na płycie lotniska lądowali spadochroniarze. Bezpiecznie i pewnie.

→ Mariusz Baryła

28.09.2015

foto: GazetaTRYBUNALSKA.pl

0
0

One thought on “Pamięć o Eugene Sziklay’u

  • 03/10/2015 at 19:55
    Permalink

    Jedyny rzetelny opis uroczystości jaki udało mi się znalezć w Internecie. Innym po prostu się nie chciało albo też wykonują pracę, o której nie mają zielonego pojęcia. Widać, kto ma dobry warsztat dziennikarski i może tytułować się dziennikarzem, a kto trafił do tego zawodu z przypadku.

    0

    0
    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.