Woda odkryła średniowieczną fortyfikację

Sensacja archeologiczna w gminie Aleksandrów! Rzeka Czarna odsłoniła część drewnianej palisady pochodzącej z okresu średniowiecza, lub nawet z czasów pogańskich. To nie jest współczesna rekonstrukcja stworzona dla turystów, lecz autentyczna budowla sprzed, może nawet, ponad tysiąca lat.
Palisada_01
Kliknij, aby powiększyć.

Pod wodą widocznych jest kilkadziesiąt drewnianych słupów ostro zakończonych na wierzchołkach. Miejscami widać, że pierwotnie ułożone były w dwóch lub trzech rzędach, z których każdy charakteryzował się inną średnicą pali.

Władze gminy oficjalnie nic nie wiedzą o znalezisku, lecz miłośnicy historii już od kilku tygodni przemierzają piechotą rzekę, żeby zobaczyć tę unikalną budowlę i poszukać szczątków  z przeszłości. Jak poinformował nas mieszkaniec Dąbrowy nad Czarną, rozmawiał już na ten temat ze znawcami historii z Częstochowy, Łodzi i Piotrkowa. Jak widać na zdjęciu, przybywa chętnych do obejrzenia unikalnego znaleziska.

Palisada_02
Kliknij, aby powiększyć.

Można przypuszczać, że palisada jest pozostałością umocnień obronnych, które znajdowały się na brzegu rzeki lub na wyspie. Po wielu wiekach zmiana nurtu spowodowała, iż drewniana konstrukcja znalazła się na dnie głównego koryta rzeki. Nie wiadomo, jak długo jeszcze średniowieczne pale będą widoczne. Czy Czarna odkryje większą część dawnych umocnień, czy raczej ponownie pokryje je warstwą piachu i mułu ? – nie wiadomo. Na pocieszenie warto dodać, że drewno, z którego zbudowano konstrukcję musiało być dobrze zabezpieczone przed działaniem wilgoci, gdyż nie widać śladów, żeby próchniało od wody.

→ (pr)

27.08.2015

• foto: Paweł Reising / GazetaTRYBUNALSKA.pl

 

 

2
0

4 thoughts on “Woda odkryła średniowieczną fortyfikację

  • 17/05/2016 at 10:35
    Permalink

    Dlaczego do tej pory konserwator zabytków nie zainteresował się znaleziskiem? Czy może woda za mokra?

    2

    0
    Reply
  • 28/08/2015 at 21:41
    Permalink

    Drewno nie zostało zabezpieczone, tylko było pod woda i nie miało dostepu tlenu. Drewno do „sprochnienia” potrzebuje wilgoci i doplywu powietrza.

    1

    0
    Reply
  • 28/08/2015 at 11:31
    Permalink

    Archeolodzy chyba się tym zainteresują dopiero, gdy przyjdzie zima? Po co im nogi moczyć???? Albo na wiosnę, gdy przyjdą roztopy. Teraz, gdy jest najniższy poziom wody, powinny badać wszelkie takie miejsca. Gdyby to nie było pod wodą, to już dawno stado „poszukiwaczy skarbów” z wykrywaczami ryło by w glebie…

    1

    0
    Reply
  • 28/08/2015 at 11:06
    Permalink

    Zmienić koryto rzeki, może się kryć grodzisko

    0

    0
    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.