Polak potrafi – Polak pomaga

Od zawsze udowadniamy, że kiedy jest potrzeba, potrafimy się zmobilizować i bezinteresownie pomagać. Tym razem nie chodzi o chore dziecko, czy skrzywdzone zwierzęta. Teraz chodzi o nas samych. Sprawa toczy się o pamięć o naszych przodkach, bez których nie mielibyśmy szans aby istnieć.

Przy okazji obchodów 71. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego, pragnę zwrócić Waszą uwagę na projekt, który moim zdaniem należy zrealizować. Wszystko zaczęło się od filmu.

Małgorzata Brama, reżyser filmów historycznych, na prośbę ostatnich żyjących jeszcze powstańców, podjęła się stworzenia dokumentu opowiadającego historię płk Jana Mazurkiewicza ps. „Radosław”- jednego z najwybitniejszych dowódców Powstania Warszawskiego, który do dziś w oczach swoich podkomendnych pozostaje legendą. „Radosław” przywołuje czas Powstania – walk, zmagań z wrogiem, ale także z brutalną rzeczywistością wojenną.

Film okazał się dużym sukcesem; pokazywany był na wielu międzynarodowych festiwalach m.in. na Festiwalu Filmów Polskich w Moskwie „Wisła”, czy na Międzynarodowym Festiwalu Filmów Wojskowych i Historycznych gdzie otrzymał główną nagrodę – „Złotą Szablę”.

W międzyczasie powstała druga część filmu o płk „Radosławie”, która przedstawiała losy dowódcy po II wojnie światowej. Mazurkiewicz zaangażowany był w pomoc byłym żołnierzom AK i ich rodzinom, co niestety nie pozostało bez echa dla ówczesnych władz. W konsekwencji zakończyło sie to wyrokiem, torturami i represjami.

Związek Powstańców Warszawskich, zadowolony z efektów poprzednich produkcji, zlecił produkcję trzeciej części. Przy okazji narodził się także pomysł na dotarcie z historią Jana Mazurkiewicza do szerszej publiczności. Fundacja Artystyczna ERINA B, obrała sobie za cel wydać książkę wraz z płytą DVD. Wydawnictwo ma być swego rodzaju testamentem, zawierającym wspomnienia ostatnich żyjących podkomendnych pułkownika. Aby jednak pomysł doszedł do skutku potrzebne są środki. I tu zaczyna się nasza rola – Polaków.

O „Radosławie” i zamiarze wydania książki rozmawiałam z reżyserką Małgorzatą Bramą.

Mam wrażenie, że Polaków opanowała swoista moda na Powstanie Warszawskie. Co roku, powstają nowe przedsięwzięcia dotyczące samego zrywu, jak i poszczególnych postaci biorących w nim udział. „Radosław”, to odpowiedź na modę, czy projekt z głębszym przesłaniem?

W Warszawie 1 sierpnia zawsze był uroczysty – od 2004 roku obchody nabrały ogólnopolskiego zasięgu ze względu na otwarcie Muzeum Powstania Warszawskiego i może to, wprowadza w błąd, że to moda. A film „Radosław” powstał na zlecenie Związku Powstańców Warszawskich, więc o modzie tu nie mam mowy. Film jest testamentem odchodzącego pokolenia i to oni, przed śmiercią, chcieli żeby pamięć o ich dowódcy trwała.

W rolę tytułowego Radosława wcielił się Ireneusz Czop, ponadto w produkcji brali udział inni znani aktorzy tj. Marek Siudym, Przemysław Bluszcz, czy fenomenalna Danuta Stenka. Jak udało się Pani namówić  do współpracy gwiazdy polskiego kina?

Pierwszy zgodził się Irek Czop, który mi zaufał, za co jestem mu bardzo wdzięczna. Film okazał się bardzo dużym sukcesem. Jeśli dobremu aktorowi nie spodoba się scenariusz, to nie zagra nawet u najlepszego reżysera. Bardzo się cieszę, że mogłam pracować z tak wielkimi polskimi aktorami, bo to była sama przyjemność. Mam nadzieję spotykać się z tak samą dobrą obsadą przy innych moich realizacjach.

„Radosław”, to czasy Powstania Warszawskiego, „Radosław II”, to czasy bardzo trudne dla płk Mazurkiewicza – więzienie, prześladowania i ogromne zaangażowanie w pomoc żołnierzom AK i ich rodzinom. O czym będzie „Prolog”?

„Radosław – Prolog”, to historia Jana Mazurkiewicza od narodzin, aż do momentu wybuchu Powstania.

Powstał pomysł, aby pierwszą część dokumentu wydać wraz z książką – zgodnie z informacjami na portalu „Polak potrafi”, ma to być testament żyjących podkomendnych Mazurkiewicza…

Fundacja nie może zarabiać na filmach o „Radosławie”, ponieważ są one współfinansowane z budżetu państwa, a żadne kino za darmo nam filmu nie wyświetli, więc jedynym sposobem dotarcia do widza jest dołączenia bezpłatnej płyty z „Radosławem” do książki, którą musimy wydać sami, bez żadnej dotacji, aby nie powstał ten sam problem, co z filmem. Stąd też moja jak i Powstańców gorąca gorąca prośba o wsparcie finansowe na portalu „Polak Potrafi”.

Dziękuję za rozmowę.

W imieniu twórców, Fundacji Artystycznej ERINA B, Powstańców Warszawskich, a także swoim, wzywam Was do pomocy! To nic trudnego, wystarczy wejść na portal „Polak Potrafi” ► https://polakpotrafi.pl/projekt/radoslaw wybrać nagrodę i wesprzeć projekt. Każda kwota jest na wagę złota, a potrzeba tylko (aż) 20 000 PLN.

Wierzę, że dzięki Wam pamięć nie zaginie!

→ Karolina Filarczyk

6.08.2015

• foto: materiały prasowe

► relacja z premiery II cz. „Radosława” dostępna jest tutaj.

Karolina Filarczyk (ur. 1984 r. w Łodzi) – specjalistka ds. turystyki, interesuje się turystyką krajoznawczą (Polska), historią kina, muzyką rockową. Prowadziła oficjalny fanpage aktora Ireneusza Czopa. Największe osiągnięcie: dwóch wspaniałych synów.

0
0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.