Incydent mózgowy służby zdrowia

Nasza czytelniczka, pani Katarzyna, poczuła się bardzo urażona, gdy w szpitalu przy łóżku jej ciężko chorej, sparaliżowanej matki lekarz stwierdził, że chora przebyła incydent. Pod tym wyrażeniem krył się doznany niedawno udar mózgu. Dla czytelniczki słowo „incydent” zawsze oznaczało jakieś drobne, nieistotne, niezagrażającego życiu wydarzenie.

Czy rzeczywiście kobieta ma rację? W Słowniku Wyrazów Obcych PWN czytamy, że incydent to „wydarzenia, wypadek, zajście, spór”. Zaś przymiotnik „incydentalny”, w znaczeniu potocznym, oznacza „przypadkowy, okolicznościowy, uboczny”, natomiast w języku prawniczym -„mający znaczenie uboczne w sporze sądowym”.

Jeszcze inaczej słowo „incydent” tłumaczy Słownik Języka Polskiego, jako „nagłe, krótkotrwałe, nieprzyjemne w skutkach wydarzenie”. Wobec tego, czy udar mózgu można określić jako krótkotrwałe i nieprzyjemne wydarzenie? Nieprzyjemny, to może być zapach w publicznej toalecie. Udar może być „tragiczny” – tragiczny w skutkach.

Przeglądając w internecie teksty medyczne przekonać się można, że „incydent” przebojowo wciska się do polskiej terminologii naukowej. Znalazłem więc incydent „wieńcowy”, „naczyniowy”, „niedokrwienny”, „sercowo-naczyniowy”, „przemijającego niedokrwienia mózgu”,  „żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej”, a nawet incydent „utraty pojedynczego zęba”. Ale najczęściej spotykanym we wszystkich publikacjach związkiem frazeologicznym jest „drobny incydent”.

Zapytałem emerytowanego lekarza, panią dr Halinę Kępińską-Bazylewicz, czy w dawnych latach używano określenia „incydent”? Odparła, że sporadycznie, w bardzo wyjątkowych sytuacjach, żeby określić nagłe, raczej niezagrażające życiu zdarzenie, do którego udar mózgu w żaden sposób nie może pasować.

– Dla mnie określanie udaru mianem incydentu jest nieetyczne – powiedziała pani Katarzyna na zakończenie rozmowy. – Dziwię się, że minister zdrowia, który przecież jest lekarzem, pozwala na takie słownictwo.

Wobec tego możemy zapytać, jaki sens ma wprowadzanie takiej nowomowy, takie zabrudzanie poprawnej polszczyzny? A  może w ten sposób objawia się chory stan polskiej służby zdrowia, której przedstawiciele okazują swój lekceważący stosunek wobec pacjentów?

→ Paweł Reising

29.08.2015

• foto: bbc.com / SPL

Paweł Reising (ur. 1966 r. w Piotrkowie Trybunalskim) – niezależny dziennikarz, nauczyciel, absolwent UW i UJK. Redaktor i wydawca czasopisma „KurieR-Kultura i Rzeczywistość”. Autor książek: „Opowieści generała „Bończy” oraz „Huragan” z oddziału „Wichra” (współautor W. Pietraszczyk). Honorowy żołnierz 25 pp AK.

 

 

2
0

2 thoughts on “Incydent mózgowy służby zdrowia

  • 27/11/2015 at 00:02
    Permalink

    W końcu ktoś poruszył ten temat. Wielkie dzięki.

    1

    0
    Reply
  • 12/11/2015 at 00:06
    Permalink

    Ogromnie wciągający wpis. Można zauważyć, że świetnie znasz się w takich tematach.

    1

    0
    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.