Chłopak ze smartfonem

Kilka dni temu na łamach „Newsweeka” ukazał się artykuł Doroty Romanowskiej i Eweliny Lis pt. „Tabletowe dzieci”.

Tabletowe dzieci 01Autorki publikacji opisały w nim pokolenie uzależnione od elektronicznych gadżetów:

Nie lubią rozmawiać. Nie chcą bawić się z rówieśnikami. Nie interesuje ich otaczający świat. Nie wyobrażają sobie życia bez elektronicznych gadżetów. Co z nich wyrośnie?

Zaczęło się niewinnie. Ala miała dziesięć miesięcy. Ledwo trzymała telefon w ręce. Przez przypadek włączyła sygnał budzika. – Jakie zdolne dziecko! Jaka bystrzacha – krzyknął zachwycony dziadek. Szybko się okazało, że smartfon przydaje się nie tylko w trakcie zabawy, ale też w czasie kąpania, przebierania, zakupów, a nawet w kościele. Bez smartfona dziecka nie dało się uciszyć.

Specjaliści mówią o takich jak Ala: tabletowe dzieci, bo z tabletem czy smartfonem się nie rozstają. Idą z nim do szkoły, na obiad, do łazienki. I słabo radzą sobie z codziennymi czynnościami. W 2012 roku firma AVG Technologies, zajmująca się bezpieczeństwem w sieci, zapytała 2,2 tys. mam dzieci w wieku do dwóch do pięciu lat o to, co umieją i lubią robić ich pociechy. Okazało się, że znacznie więcej pięciolatków potrafi korzystać ze smartfona czy posługiwać się myszką, niż pływać czy zawiązać sznurowadła.

Doktor Lucyna Kirwil, psycholog z Uniwersytetu SWPS szacuje, że tabletowych dzieci może już być w Polsce około 10 proc. Z wiekiem ich kłopoty stają się coraz bardziej poważne. – Bywa, że dzieci dostają ataku agresji. Rzucają się na dorosłych, krzyczą, walą głową o ścianę. Jakbyśmy obserwowali alkoholika tuż przed fazą delirium – mówi dr Aleksandra Piotrowska, psycholog dziecięcy z Wyższej Szkoły Pedagogicznej ZNP i Uniwersytetu Warszawskiego.

Któregoś popołudnia pod oknami bloku na os. XXXV-lecia pojawił się chłopak. Rower oparł o ścianę i usiadł na murku. Z kieszeni wyjął smartfon, do uszu włożył słuchawki i zaczął grać w elektroniczną grę. Po godzinie przesiadł się na rower i, choć może się to wydać nieprawdopodobne, przez 2,5 godziny był całkowicie pochłonięty rozrywką.

→ (mb)

4.08.2015

• foto: GazetaTRYBUNALSKA.pl

 

 

0
0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.