Wazeliniarz Błaszczyński

Piotrkowskie koło Stowarzyszenia Honorowych Dawców Krwi wystąpiło do Rady Miasta z prośbą o przyznanie odchodzącemu z parafii św. Jakuba ks. Tomaszowi Estkowskiego medalu „Za zasługi dla Piotrkowa Trybunalskiego”.
Estkowski dyplom
Kliknij, aby powiększyć.

Społecznicy uzasadnili swój postulat tym, że ksiądz Estkowski w dużym stopniu przyczynił się do propagowania honorowego krwiodawstwa wśród młodzieży, co jest  działaniem ze wszech miar godnym pochwały.

Wniosek klepnięto i medal Estkowskiemu przyznano. Dołączono do niego dyplom, który podpisał przewodniczący rady Marian Błaszczyński ksywa „Mały”, z zawodu lekarz pulmonolog.

Jakież było zdziwienie wnioskodawców, gdy przeczytali zamieszczony na dyplomie pean na cześć księdza za organizację pielgrzymek do Częstochowy (!), a dopiero w trzecim akapicie podziękowanie za pracę na rzecz krwiodawstwa.

Mnie, jako osobie mającej na co dzień do czynienia ze słowem drukowanym, w pierwszym rzędzie rzuciło się w oczy niechlujstwo edytorskie pamiątkowego dokumentu, jak również błędy językowe zawarte w cytacie pochodzącym z przemówienia Jana Pawła II  skierowanego w 1981 r. do biedoty zamieszkującej slumsy w stolicy Filipin. Poprawny zapis słów papieża powinien wyglądać następująco: Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest; nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi.

Co zaś tyczy się treści, to Błaszczyński kolejny raz zapomniał, że nie jest etatowym pracownikiem kurii, lecz samorządowcem i zwroty w rodzaju: Bóg zapłać, Niech Matka Boża wyprasza potrzebne łaski, Życzę pomocy Bożej czy (życzę) Bożego Błogosławieństwa powinien zostawić na wieczorne pogaduchy ze swoimi „prawicowymi” kolesiami, bo w oficjalnym piśmie Przewodniczącego Rady Miasta brzmią dziecinnie i żałośnie, jakby ich autorem był ministrant z prowincjonalnej parafii.

Błaszczyński jest wyjątkowo hojny wobec kleru. W zeszłym roku srebrny medal „Za zasługi dla Piotrkowa Trybunalskiego” przyznał o. Ambrożemu Wójcikowi z klasztoru o. Bernardynów, choć statystyczny piotrkowianin nie ma pojęcia kto zacz Ambroży i jakie zasługi dla miasta posiada? Na wszelki więc wypadek przewodniczący Błaszczyński w tym roku dorzucił duchownemu medal złoty, żeby nie było mu smutno, że stoi na pudle z numerem 2.

→ Mariusz Baryła

17.07.2015

• foto: GazetaTRYBUNALSKA.pl

0
0

One thought on “Wazeliniarz Błaszczyński

  • 20/07/2015 at 23:03
    Permalink

    A kiedy to „klepnięto”? W protokołach z sesji rady w ogóle nie ma nic o medalach, a dano ich ostatnio wiele. Czy w takim razie są ważne, jak rada o tym nie wie? Jakaś samowola się szerzy.

    0

    0
    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.