Jedyny taki sportowiec na świecie

W dniach 21-22 lipca 2015 roku przebywał w Piotrkowie Trybunalskim Ben Helfgott, jedyny na świecie sportowiec, który przeżył Holocaust, był więźniem obozu koncentracyjnego, a następnie osiągał sukcesy sportowe i startował na igrzyskach olimpijskich.

 Ben Helfgott urodził się 22 listopada 1930 roku w Pabianicach, lecz już po kilku miesiącach rodzina przeniosła się do Piotrkowa. Tutaj spędził dzieciństwo w kamienicy przy Al. 3 Maja 9. Od najmłodszych lat wykazywał wielkie zainteresowanie sportem. Jego idolem był Janusz Kusociński. Drugą pasją – książki.

Ben Helfgott_2015_04
Na piotrkowskim kirkucie.

– Jak przeczytałem małą biografię Janusza Kusocińskiego – wspomina Ben Helfgott to chciałem być taki jak on. To był mój wzór. Zrobiliśmy zawody, zwołaliśmy chyba 10 chłopców i zrobiliśmy wyścig dokoła skweru na wytrzymałość. Kto już nie miał siły biec, ten odpadał. Powoli odpadał jeden, drugi, trzeci… Ja już nie mogłem oddychać, ale biegłem nadal. Dopiero jak ostatni odpadł, to ja padłem.

W czasie okupacji wraz z rodziną został zamknięty w piotrkowskim gettcie. W Lesie Rakowskim rozstrzelano jego matkę i najmłodszą siostrzyczkę. Mając niespełna 12 lat zaczął pracować w hucie szkła Hortensja, co tak wspomina:

– Pierwsza noc w pracy była dla mnie piekłem. Myślałem, że ta noc nigdy się nie skończy. Praca była bardzo żmudna. Musiałem szybko odnosić gorące szkło. Potem miałem drewnianą formę otworzyć, zanurzyć do wody, zamknąć i im podać. Podczas dmuchania szkła drewno trochę się paliło i ten dym drażnił mnie w oczy. Przy piecu było bardzo gorąco, pływałem w swoim pocie…

Ben Helfgott_2015_05
Przy pomniku upamiętniającym pogrom Żydów.

Po likwidacji małego getta jesienią 1944 roku wywieziony został do obozu koncentracyjnego w Buchenwaldzie. Po wojnie znalazł się w Anglii, gdzie został zaproszony wraz z grupą 732 żydowskich sierot, wśród których było kilku chłopców z Piotrkowa.

– Do Anglii przyjechałem w 1945 roku – mówi pan Ben.- Mieszkaliśmy w ośrodkach, takich domach dziecka. Pierwsze miesiące poświęciłem na naukę języka angielskiego. Wkrótce dowiedziałem się, że siostra Mala jest w Szwecji. Sprowadziłem ją do siebie. Z całej rodziny przeżyliśmy tylko my.

Od 1948 roku rozpoczął trenować podnoszenie ciężarów. Jest 7-krotnym mistrzem Anglii oraz 3 razy zdobył złoty medal na żydowskich Igrzyskach Maccabiah. Jako zawodnik pojechał na trzy olimpiady w Helsinkach, Melbourne oraz w Rzymie. Na tej pierwszej jednak nie startował z powodu choroby. Za to w Australii pobił nawet rekord świata, lecz cieszył się nim zaledwie kilka minut. Po zakończeniu kariery był działaczem Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. Zaangażował się też w stowarzyszeniu piotrkowskich Żydów.

– Przez wiele lat nie miałem możliwości rozmawiania po polsku – mówi były sportowiec. Obracałem się w środowisku angielskim. Cieszyłem się, gdy mogłem rozmawiać z polskimi zawodnikami na turniejach sportowych. Moi dobrzy przyjaciele to Baszanowski, Zieliński, Beck… Rozmawialiśmy na różne tematy, ale nie pytałem ich o sprawy polityczne, bo wiedziałem, że to dla nich przykry temat. Waldek Baszanowski był w mojej wadze. Na początku to ja byłem lepszy, a później on mnie pokonywał…

Ben Helfgott w synagodzej, zamienionej po wojnie w bibliotekę miejską.
Ben Helfgott w synagodze piotrkowskiej, zamienionej po wojnie w bibliotekę miejską.

Ben Helfgott od lat utrzymuje bliskie stosunki z Polakami w Londynie, ze środowiskiem, które pozostało tu po II wojnie światowej. Ogromnie cenił Prezydenta RP na Uchodźstwie Ryszarda Kaczorowskiego i jego małżonkę.

– Gdy pierwszy raz go zobaczyłem, to byłem przekonany, że to jakiś angielski arystokrata. Wspaniałe maniery i znakomity akcent… Teraz staram się rozmawiać po polsku kiedykolwiek jest okazja. Bardzo lubię polski język. Często odwiedzam ambasadę polską w Londynie, z którą współpracuję. Często też przyjeżdżam do Polski.

Podczas uroczystości 70 rocznicy powstania getta w Piotrkowie, w październiku 2009 roku Ben Helfgott był jednym z gości honorowych. Z jego inicjatywy doszło do spotkania z młodzieżą. W wypełnionej po brzegi auli I Liceum im. Chrobrego młodzi ludzie z uwagą słuchali jego wspomnień i przemyśleń.

Natomiast jesienią 2012 roku odwiedził firmę „Polanik”, której sprzęt sportowy stara się promować na świecie. Jest dumny, że w jego rodzinnym mieście działa producent znakomitego sprzętu, dzięki któremu zawodnicy pobili już niejeden rekord świata.

W dniach poprzedzających Olimpiadę „Londyn 2012” wiele gazet opublikowało artykuły o Benie Helfgotcie. Sportowiec dużo miejsca poświęcił na opowieści o Piotrkowie i początkach swojej sportowej pasji, która się tutaj zaczęła . Słynny „The Times” w numerze z 28 kwietnia 2012 roku poświęcił mu aż 3 strony.

W 2003 roku Ben Helfgott z rąk królowej Elżbiety II otrzymał Order Imperium Brytyjskiego. Dwa lata później Prezydent RP Lech Kaczyński nadał mu Order Zasługi Rzeczpospolitej Polskiej za działania na rzecz pojednania polsko-żydowskiego.

Natomiast od kilku lat prezydent Piotrkowa Krzysztof Chojniak oraz przewodniczący Rady Miasta Marian Błaszczyński blokują nadanie Benowi Helfgottowi tytułu Honorowego Obywatela Miasta Piotrkowa Trybunalskiego mimo, że pozytywnie wniosek zaopiniowała Komisja Kultury RM.

→ Paweł Reising

23.07.2015

• foto: Paweł Reising / GazetaTRYBUNALSKA.pl

Paweł Reising (ur. 1966 r. w Piotrkowie Trybunalskim) – niezależny dziennikarz, nauczyciel, absolwent UW i UJK. Redaktor i wydawca czasopisma „KurieR-Kultura i Rzeczywistość”. Autor książek: „Opowieści generała „Bończy” oraz „Huragan” z oddziału „Wichra” (współautor W. Pietraszczyk). Honorowy żołnierz 25 pp AK.

 

1
0

One thought on “Jedyny taki sportowiec na świecie

  • 23/07/2015 at 15:42
    Permalink

    No padnę, Chojniak blokuje…..no ja pierdziele, co za typ…..skąd tyle nienawiści czy głupoty…już nie wiem….

    0

    0
    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.