Bieda w piotrkowskiej policji

Od kilku miesięcy trwa gruntowny remont budynku należącego do Komendy Miejskiej Policji w Piotrkowie Trybunalskim. Obiekt został wybudowanych w odległych czasach, kiedy Piotrków był miastem wojewódzkim. Przez lata siedziba komendy straszyła surowością i szarością betonowych płyt.

Prace naprawcze zaczęły się od elewacji, które przybrała kolor biały oraz od umieszczenia na dachu wieżowca dobrze widocznego kasetonu z logiem służby. Następnie ekipy remontowe weszły do środka obiektu. I zaczął się koszmar. Najbardziej cierpią na tym sami funkcjonariusze, którzy przebywają na placu budowy. Wszechobecny pył, walające się materiały budowlane, wiadra, narzędzia, fragmenty ścian, to codzienność.

W dużej mierze można by tych niedogodności uniknąć, gdyby do wykonania prac wybrano profesjonalną ekipę, ale dopóki w przetargach o wyborze najkorzystniejszej oferty, będzie decydować cena, nic się nie zmieni.

Najciekawsze i jednocześnie najbardziej absurdalne jest to, że po odmalowaniu ścian w pomieszczeniach, w których pracują dzielnicowi i śledczy, wstawiane są te same sprzęty, które były przed remontem, a więc obdrapane, pancerne szafy, biurka na wysoki połysk rodem z późnego Gierka, które przez lata zmatowiały, kiwające się krzesła, stoliki jak żywo wyjęte ze scenografii komedii „Miś”, paprotki w plastikowych doniczkach, cepeliowskie bieżniki oraz przestarzale komputery z 15-calowymi monitorami.

Urządzenia biurowe są ustawiane na pokracznych biurkach, co powoduje, że interesant zwykle siada od jego szczytu, aby widzieć swojego rozmówcę. Odwoływanie się do obrazów z popularnych seriali TV, a więc „Komisarza Alexa” czy „Księdza Mateusza”, w których widać filmowe komendy, nie jest wskazane, bo już przez sam remont piotrkowskie gliny są dostatecznie sfrustrowane.

W policji długopisy, pisaki, spinacze, toner do drukarek czy papier kserograficzny są cenniejsze niż złoto, a już np. wizytówki funkcjonariusze zamawiają na własny koszt. Z drugiej strony Komenda Główna wprowadza na wyposażenie jednostek coraz to bardziej wyszukane marki i modele pojazdów, których serwisowanie jest drogie i kłopotliwe.

Wychodzi więc na to, że złapany na gorącym uczynku przestępca zostanie przewieziony na dołek klimatyzowanym radiowozem, po czym zostanie posadzony na rozlatującym się krześle.

→ Mariusz Baryła

8.07.2015

• foto: GazetaTRYBUNALSKA.pl

 

 

0
0

3 thoughts on “Bieda w piotrkowskiej policji

  • 09/07/2015 at 00:14
    Permalink

    Tutaj w trybunalskiej jest chociaż o czym poczytać. A w jaki sposób każdy interpretuje artykuł, to jego problem. Proponuję przeczytać ponownie artykuł :))))

    0

    0
    Reply
  • 08/07/2015 at 21:41
    Permalink

    O czym jest ten artykuł? Miesza Pan kilka spraw. 1. Opisuje Pan nieudolny remont komendy 2. Czepia się Pan procedur przetargowych. 3.Pisze Pan o wyposażeniu komendu, a kilka miesięcy temu informowano, że najpierw remont budynku a potem wymiana sprzętu. 4.Chwali Pan policjantów, że inwestują w swoje miejsce pracy, wizytówki to nie taki wielki koszt, zresztą kto nie kupił czegoś dla siebie do pracy niech pierwszy rzuci kamień. 5.Kto by się przejmował w jakich warunkach jest zatrzymany czy też osadzony? Wiadomo każdy chce aby miał zbir jak najgorzej. 6. Czy to nie jest artykuł napisany w związku z aferą na Szewskiej? 7. Trochę jestem zawiedziony poziomem Pana gazety bo jest Pan niżej od faktu, jaki sens ma artykuł, że młoda osoba przenosi sie do Lublina? Kogo i co w tej kwestii? 8.Zapowoadał Pan artykuł o dniach Piotrkowa z innej perspektywy, niż jedyne słuszne media, jednak nie znalazłem tej inności. Życzę dużej liczby odsłon!

    0

    0
    Reply
    • 09/07/2015 at 01:10
      Permalink

      Dobre podsumowanie tekstu, który został napisany trochę na siłę. Sama idea portalu jest słuszna, ale wykonanie jest paskudnie słabe. Jak to mawiał klasyk: „Nie ma wolności, bez jakości”. I chyba autor o tym zapomniał. Lepiej 2 porządne artykuły dziennie, niż 5 „z dupy”. 🙂

      0

      0
      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.